REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Załamanie kredytu konsumpcyjnego w Polsce

2020-05-19 07:54
publikacja
2020-05-19 07:54

Wartość udzielonych kredytów konsumpcyjnych w kwietniu spadła w Polsce o 62 proc. rdr i wyniosła 3,004 mld zł - podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK).

Załamanie kredytu konsumpcyjnego w Polsce
Załamanie kredytu konsumpcyjnego w Polsce
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

W ujęciu liczbowym udzielono 326,3 tys. kredytów, o 48 proc. mniej rdr.

W okresie styczeń-kwiecień wartość kredytów konsumpcyjnych spadła o 25,6 proc. rdr do 21,8 mld zł. W ujęciu liczbowym udzielono 1,86 mln kredytów o 19,1 proc. mniej rdr.

Średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego w kwietniu wyniosła 9.208 zł i jest niższa o 27 proc. od średniej wartości udzielonego kredytu konsumpcyjnego w kwietniu zeszłego roku.

BIK obserwuje poziom ryzyka kredytowego portfela kredytów konsumpcyjnych w oparciu o Indeks Jakości. Bieżący – kwietniowy odczyt jest na 5,48 proc.

"Trzeba przygotować się jednak na duże pogorszenie w kolejnych miesiącach, szczególnie w końcówce roku. Powodem tego będzie nowe duże ryzyko dla portfela kredytów konsumpcyjnych. Jest nim epidemia koronawirusa i jej negatywny wpływ na gospodarkę. Możliwy kryzys gospodarczy wywołany lockdownem, spowoduje wysoki wzrost bezrobocia oraz spadek dochodów gospodarstw domowych" - napisano w komentarzu do danych. (PAP Biznes)

map/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
coderx
"Załamanie kredytu konsumpcyjnego...", "Trzeba przygotować się jednak na duże pogorszenie w kolejnych miesiącach..."

To chyba jednak wspaniałą wiadomość, na którą świat czeka od dawna?
1a2b
Gdyby prawo dopuszczało wydawanie tylko zarobionych i posiadanych z pracy pieniędzy to świat byłby lepszy.
nostsherlock
I bardzo dobrze, przynajmniej będzie mniej bezmyślnego zadłużania się
ryszard_ochodzki
to chyba akurat dobra wiadomość, ludzie omijają chwilówki szerokim łukiem. Oby tak dalej.
itsofunny
Stwierdzili ze im brakuje a na końcu postraszyli bomba!
sammler
Nie czytali wypowiedzi Emilewicz. Jadźka wie, że bezrobocie będzie niskie - wg niej maks. stopa bezrobocia REJESTROWANEGO to 7-8 proc. na koniec roku (dodajmy, że 1 punkt procentowy "niepewności" przekłada się obecnie na ok. 170 tys. osób).

Na koniec marca br. było to 5,4%, czyli 909 tys. osób. Jadźka prognozuje
Nie czytali wypowiedzi Emilewicz. Jadźka wie, że bezrobocie będzie niskie - wg niej maks. stopa bezrobocia REJESTROWANEGO to 7-8 proc. na koniec roku (dodajmy, że 1 punkt procentowy "niepewności" przekłada się obecnie na ok. 170 tys. osób).

Na koniec marca br. było to 5,4%, czyli 909 tys. osób. Jadźka prognozuje więc wzrost o zaledwie 450 tys. (około). Tych, którzy mają prawo do zasiłku. Nie ma tu np. setek tysięcy Ukraińców, którzy rynek pracy opuścili oraz tych zwalnianych np. studentów, którzy podejmowali pierwszą pracę i nie mieli stażu pracy w ostatnim roku, który uprawnia do nabycia statusu bezrobotnego. Podobnie z emerytami itd.

Jeśli to się uwzględni, to nawet jeżeli stopa bezrobocia oficjalnie wzrośnie do tych zaledwie 8%, to osób, które utracą dochody (część lub całość) będzie znacznie więcej. Im nikt tego nie wyrówna, za to wychodzi na to, że uprzywilejowaną grupą (2,5 tys. przez 3 miesiące) będą... właśnie ci oficjalnie bezrobotni. Dostaną więcej niż najniżej zarabiający.
itsofunny odpowiada sammler
No niestety firmy popełniają błąd zwalniając ludzi bo za chwile będzie ich im brakować miejmy nadzieje ze Ci z potencjałem nie wyjada na zachód bo kuszenie do wyjazdu już się rozpoczęło.
Jeżeli chodzi o mnie to im mniej tych kredytów tym lepiej dla ludzi to są kredyty na pierdoły na które można sobie uzbierać a nie bzdurnie płacić
No niestety firmy popełniają błąd zwalniając ludzi bo za chwile będzie ich im brakować miejmy nadzieje ze Ci z potencjałem nie wyjada na zachód bo kuszenie do wyjazdu już się rozpoczęło.
Jeżeli chodzi o mnie to im mniej tych kredytów tym lepiej dla ludzi to są kredyty na pierdoły na które można sobie uzbierać a nie bzdurnie płacić odsetki. Bezrobocie jak już będzie to będzie tymczasowe i rzeczywiście z 3 miesiące potrwa ludzie se odpoczną wrócą do pracy po tym okresie ważne ze będą mieli co wydawać przez 3 miesiące. Jedyne co przez ten tymczasowy wzrost bezrobocia i w najbliższym okresie może ucierpieć to brak podwyżek dla pracujących. Nie przewiduje tu tragedii a nawet dobrze ze zwalniają może ludzie się teraz lepiej za alokują z pracą byle nie poza granicą.
kondor_plus
Jak to jest że nie dalej jak tydzień temu ten sam bankier twierdził że ilość kredytów konsumpcyjnych wręcz oszalała????????
marxs
"Sześćdziesięciu czołowych ekonomistów przygotowało apel do polskiego rządu. Chcą m.in. zaniechania "kreatywnego" finansowania wydatków publicznych i zachowania przejrzystości finansów publicznych.Ekonomiści przygotowali apel do polskiego rządu
Chcą m.in. przywrócenia przejrzystości w finansach publicznych i respektowania
"Sześćdziesięciu czołowych ekonomistów przygotowało apel do polskiego rządu. Chcą m.in. zaniechania "kreatywnego" finansowania wydatków publicznych i zachowania przejrzystości finansów publicznych.Ekonomiści przygotowali apel do polskiego rządu
Chcą m.in. przywrócenia przejrzystości w finansach publicznych i respektowania reguł fiskalnych
"Wykorzystanie instrumentów polityki budżetowej nie może naruszać bezpieczeństwa finansów państwa" – zaznaczają"-onet.pl
marxs
"Od kilku lat widzimy rosnącą pokusę omijania przez rządzących reguł i zasad prowadzenia odpowiedzialnej i bezpiecznej polityki budżetowej. W ramach walki z kryzysem COVID-19 skonstruowano mechanizmy finansowe oparte na Polskim Funduszu Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego. Instytucje te zadłużają się w celu finansowania programów "Od kilku lat widzimy rosnącą pokusę omijania przez rządzących reguł i zasad prowadzenia odpowiedzialnej i bezpiecznej polityki budżetowej. W ramach walki z kryzysem COVID-19 skonstruowano mechanizmy finansowe oparte na Polskim Funduszu Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego. Instytucje te zadłużają się w celu finansowania programów rządowych z pominięciem budżetu państwa i krajowej definicji państwowego długu publicznego. Jednocześnie nie rozpoczęto prac nad nowelizacją budżetu państwa, który w wersji zrównoważonej (co zostało osiągnięte poprzez wyprowadzenie części wydatków z budżetu państwa i przyjęciu optymistycznych założeń dotyczących dochodów) został 30 marca br. podpisany przez Prezydenta."-onet.pl

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki