Idea zakupów grupowych jest prosta – aby konsument mógł kupić dany produkt lub usługę ze zniżką, musi się znaleźć odpowiednia liczba osób chcących zakupić daną usługę. Zyskują obie strony: klient płaci mniej, a przedsiębiorca trafia ze swą ofertą do większej liczby konsumentów.
Odnosząca sukces forma zakupów trafiła blisko 2 lata temu także do Polski. Liczba jej zwolenników stale rośnie i wynosi ponad 3,2 mln. Nie ma się też czemu dziwić, cena produktu w ofercie zakupów grupowych jest zwykle niższa nawet o 50-70 proc. od ceny jednostkowej. To dobra okazja, aby kupić taniej to, co najbardziej lubimy lub to, na co wcześniej nie było nas stać.

Dlaczego można kupić taniej?
Zwykle to sami przedsiębiorcy zgłaszają się do serwisów oferujących zakupy grupowe. Szum medialny sprawił, że platformom pośredniczącym w sprzedaży nie brakuje klientów. Przedsiębiorcom zależy, aby ich oferta trafiła do szerszego grona, tak więc prześcigają się, proponując lepsze warunki i ceny promowanych usług czy produktów. Co zyskują ogłaszający się? Rozgłos, szerszy zasięg i nadzieję, że zadowolony klient powróci, aby kupić usługę lub towar w podstawowej cenie.
Jak dokonać zakupu?
Aby wziąć udział w zakupach grupowych, należy zarejestrować się w serwisie umożliwiającym taką formę zakupów. Kiedy znajdziemy odpowiednią dla siebie ofertę, należy zapłacić za kupon przelewem elektronicznym lub za pomocą karty kredytowej. Gdy nasze pieniądze zostaną zaksięgowane otrzymamy e-mail potwierdzający zamówienie. Dopiero po zakończeniu promocji, na nasz e-mail zostanie wysłany kupon rabatowy - zwykle w formacie pdf (tzw. voucher – z ang. talon) - z danymi osobowymi i terminem realizacji zamówienia. Teraz już tylko wystarczy udać się do sprzedawcy.
Jeśli oferta nie zostanie sfinalizowana, osoby, które zapłaciły za nią, otrzymują zwrot pieniędzy. I co ważne - jeżeli się rozmyślą mogą w ciągu 10 dni (licząc od daty zakupu) poinformować portal o swojej decyzji.
Co możemy kupić?
Oferta zakupów grupowych jest niezwykle bogata. Najczęściej w ten sposób promują się restauracje, bary, biura podróży, kluby fitness, salony fryzjerskie, gabinety medyczne czy też hotele. Potencjał w zakupach grupowych widzą też banki, oferując wyższe lokaty, pod warunkiem, że znajdzie się minimum zainteresowanych produktem. Media doszą również o rosnącym zainterowaniu ZG wśród deweloperów? Zakup mieszkania w tym modelu wydaje się być kwestią paru miesięcy.
Niewątpliwie każdy znajdzie coś dla siebie. 669 zł zamiast 1505 zł na tygodniowy rejs po Mazurach, 350 zł zamiast 900 zł za profesjonalną sesję zdjęciową, 57 zł zamiast 144 zł za karnet na 18 wejść na zajęcia fitness, 69 zł zamiast 199 zł za czyszczenie i napełnienie klimatyzacji samochodowej - to tyle niektóre z promocji.
Niezwykle ciekawie wygladają również oferty wyjazdów turystycznych. Oto kilka przykładów:
| Serwis oferujący zakupy grupowe | Oferta |
| citeam.pl | 1099 zł zamiast 2199 zł za 8 aktywnych dni w Willi Zosieńka w Beskidach |
| groupon.pl | 749 zł zamiast 1499 zł za 5 dni dla 2 osób w Crikvenicy nad Adriatykiem |
| mydeal.pl | Tydzień w Berlinie w super warunkach dla 2-3 osób za 1596 zł zamiast 3192 zł |
| gruper.pl | |
| cuppon.pl | 568 zł zamiast 1420 zł za doskonały 3 dniowy pobyt dla dwóch osób w luksusowym Hotelu Klimek SPA |
60 zamiast 200 zł - nieuzasadnione podejrzenia
Wielu z nas podejrzliwie patrzy na takie oferty. Dlaczego przedsiębiorca decyduje się na taką zniżkę, może produkt ma wady albo usługa jest wykonywana nieprofesjonalnie? Zapominamy, że na co dzień korzystamy z takich profitów. Wystarczy przypomnieć sobie, jak robimy zakupy na znaczną sumę – w takiej sytuacji zazwyczaj sklep oferuje nam duży rabat, licząc na lojalność. Tak samo działają zakupy grupowe – jeśli zakupy są hurtowe, to i rabaty są korzystniejsze.
Zyskują wszyscy: klient nabywa usługę lub produkt w korzystnej cenie, firma ma zbyt i zwiększa obrót, a portal dostaje prowizję od dokonanej sprzedaży. Wielu Polaków kupuje przez internet, bo „w sieci jest taniej”. W dodatku oszczędza się czas, jaki trzeba byłoby poświęcić na zakupy w tradycyjnych punktach handlowych.
Zakupy grupowe mają też wady
Największa wada wiąże się ze zwrotem pieniędzy w przypadku, gdy dana oferta nie zostanie sfinalizowana. W niektórych przypadkach czas zwrotu może wynieść nawet 30 dni. Uczestnicząc w zakupie, narażamy się także na ryzyko spotkania nieprofesjonalnego sprzedawcy. Z drugiej strony - może nam się to przydarzyć również w zakupach dokonywanych inną drogą.
Najważniejsze, aby dokładnie przeczytać ofertę usługi, z której chcielibyśmy skorzystać. Warto też dopytać o szczegóły, zadać sprzedawcy nurtujące nas pytania, a także sprawdzić danego oferenta, o ile mamy taką możliwość. Do tego najlepiej służą fora internetowe, będące prawdziwą kopalnia wiedzy na temat poziomu świadczonych usług przez danego sprzedawcę.
Nie zawsze zaoszczędzisz
![]() |
Już nie jeden konsument padł ofiarą zakupów grupowych. Bywa, że klienci są wkręcani w kupno dodatkowych usług lub produktów. Przykładowo, kupując obiad dla czterech osób w ekskluzywnej restauracji z 60 proc. zniżką, otrzymujemy obiad zgodnie z ofertą, ale już deser czy napoje, musimy kupić w normalnej cenie. Podobnie może być w przypadku SPA - tutaj zniżki na zabiegi sięgają nawet 90 proc. Jednak w salonie dowiadujemy się, że, aby dany zabieg był skuteczny, potrzebne są jeszcze dwa dodatkowe – oczywiście płatne już w normalnej cenie.
Trzeba też pamiętać, że czas realizacji danego zamówienia jest określony. Może zdarzyć się, że na wykorzystanie kuponu po prostu nie znajdziemy czasu, dlatego najlepiej wykorzystać kupon w ciągu pierwszych dwóch tygodni.
Mimo wszystko nie należy się bać zakupów grupowych. Ich rosnąca popularność oraz powstające coraz to nowe serwisy świadczą, że forma, jak i oferowane rabaty w pełni nam odpowiadają.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
» Kiedy zapłacić podatek od zakupów grupowych?
» Szykuje się giełdowy debiut giganta zakupów grupowych
» Sprzedajesz na Allegro? Rozlicz się z fiskusem!





























































