REKLAMA

120 dolarów za baryłkę? Analitycy ostrzegają przed skutkami blokady Morza Czerwonego

2026-07-24 09:06
publikacja
2026-07-24 09:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny ropy spadają na światowych rynkach w piątek, a Brent zniżkuje poniżej 100 USD/b. Inwestorzy obawiają się o ponowne zakłócenia w dostawach wobec zamknięcia cieśniny Ormuz oraz blokady morskiej Morza Czerwonego przez jemeńskich bojowników Huti.

120 dolarów za baryłkę? Analitycy ostrzegają przed skutkami blokady Morza Czerwonego
120 dolarów za baryłkę? Analitycy ostrzegają przed skutkami blokady Morza Czerwonego
fot. RachenStocker /

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,2 proc. do 91,08 USD.

Cena Brent na ICE na wrzesień spada o 1,13 proc. do 99,58 USD za baryłkę.

Brent jest na drodze do zakończenia tygodnia ze wzrostem o ponad 14 proc., a WTI o ponad 11 proc.

Powiązani z Iranem jemeńscy rebelianci Huti ogłosili w poniedziałek blokadę morską Arabii Saudyjskiej, a w czwartek przyznali się do ataku na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym.

Wakacje na giełdzie

„Jeśli ruch na Morzu Czerwonym będzie minimalny, prognozujemy cenę 120 USD za baryłkę, co stanowi punkt zwrotny dla ropy naftowej” – powiedział Jay Hatfield, dyrektor generalny Infrastructure Capital Management.

Morze Czerwone stało się kluczowym alternatywnym szlakiem eksportowym dla Arabii Saudyjskiej, umożliwiając królestwu ominięcie cieśniny Ormuz i kontynuowanie dostaw milionów baryłek dziennie do globalnych klientów. Według traderów, niektórzy azjatyccy nabywcy prowadzą obecnie rozmowy z państwowym Saudi Aramco w celu potencjalnego przekierowania transportu ropy przez Kanał Sueski i wokół Afryki po atakach Huti.

Według danych firmy analitycznej Kpler, zajmującej się śledzeniem ruchu statków, liczba tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz spadła w czwartek do zaledwie jednego, co stanowi najniższy poziom od 7 maja.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że „pociągnie Iran do odpowiedzialności” za wszelkie dalsze ataki.

Również w czwartek ministerstwo energetyki Kazachstanu poinformowało, że firmy naftowe tymczasowo ograniczyły produkcję po tym, jak ataki ukraińskich dronów zmusiły do zamknięcia głównego terminalu eksportowego na Morzu Czarnym.

Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich wstrzymało odbiór ropy z Kazachstanu po zawieszeniu załadunku z powodu ataków na tankowce w terminalu. Szlak obsługuje około 2 proc. światowych dziennych dostaw ropy naftowej.

„Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie spowodowała wzrost cen ropy naftowej, co budzi obawy, że inflacja może ponownie przyspieszyć i opóźnić obniżkę stóp procentowych, a nawet doprowadzić do podwyżki stóp procentowych przez Fed. Uważamy, że ceny ropy w końcu się unormują, ale zdajemy sobie sprawę, że sytuacja może się pogorszyć, zanim nastąpi poprawa” – powiedział Sameer Samana z Wells Fargo Investment Institute. (PAP Biznes)

kek/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
endes
A co tam!… niech dalej Jankesi i Ukraińcy atakują głównych dostawców ropy i gazu na świecie!… będzie tylko lepiej!… dzbany do kwadratu!
tomitomi
nasza RPP , nie pozwoli na takie działania ,,,,,

;-))

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki