REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Związkowcy mają kontrowersyjny pomysł, jak ukrócić obchodzenie zakazu handlu w niedziele

2021-03-10 10:54
publikacja
2021-03-10 10:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Coraz więcej sklepów obchodzi zakaz handlu w niedziele, uzyskując status placówki pocztowej. Związkowcy z "Solidarności" mają kontrowersyjny pomysł, jak zniechęcić przedsiębiorców. Tymczasem w obliczu pandemii koronawirusa nasilają się głosy, by zakaz zmodyfikować, a nawet znieść.

Związkowcy mają kontrowersyjny pomysł, jak ukrócić obchodzenie zakazu handlu w niedziele
Związkowcy mają kontrowersyjny pomysł, jak ukrócić obchodzenie zakazu handlu w niedziele
fot. Bartlomiej Kudowicz / / FORUM

Zakaz handlu w niedziele wszedł w życie trzy lata temu i od początku był kontestowany przez część klientów, pracowników i właścicieli sklepów. Sprzeciw społeczeństwa udało się ustawodawcy zredukować, wprowadzając zmiany stopniowo: w 2018 r. zakaz nie obejmował pierwszej i ostatniej niedzieli miesiąca, a rok później - ostatniej niedzieli miesiąca. Pomógł też fakt, że nie pojawiły się oczekiwane negatywne efekty zamknięcia sklepów - fala zwolnień czy istotny wzrost bezrobocia.

Większość rządząca pozostawiła również liczne furtki, umożliwiające niektórym podmiotom normalne funkcjonowanie. Obok choćby stacji paliw, należących m.in. do kontrolowanego przez władze Orlenu czy Lotosu, które rozwinęły ofertę sprzedaży, w gronie zwolnionych z ograniczeń znalazły się też placówki pocztowe (i kilkadziesiąt innych wyjątków). Ten fakt wykorzystali przedsiębiorcy, którzy zaczęli również świadczyć usługi pocztowe, dzięki czemu mogli otworzyć sklepy w niedziele, a za ladą mogli stanąć ich pracownicy.

Na taki krok początkowo zdecydowali się m.in. zarządzający Żabkami, ale stopniowo dołączali do nich inni. Jak wylicza portal Wiadomości Handlowe, są to np. Stokrotka Express, Prim Market, Abc, Lewiatan, Delikatesy Centrum, Euro Sklep, Al. Capone, Sklep Polski, Topaz, Intermarche, Biedronka. "To długa i z pewnością niepełna lista sieci, których wszystkie, niektóre lub pojedyncze sklepy działają właśnie jako placówki pocztowe albo lada moment zaczną taką działalność. Z miesiąca na miesiąc lista otwartych w niedziele punktów handlowych się wydłuża, bo nikt nie chce zostać w tyle, widząc, że konkurencja znalazła sposób na legalną działalność w niedziele. "Spożywczych placówek pocztowych" jest już w Polsce co najmniej kilka tysięcy, a może nawet kilkanaście tysięcy" - pisze portal.

To, co podoba się klientom, budzi opór pomysłodawców zakazu. Jak dowiedziały się Wiadomości Handlowe, związkowcy z NSZZ Solidarność znaleźli sposób na obchodzących zakaz. Ale nie w przepisach dotyczących handlu w niedziele, lecz w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Chcą mianowicie znowelizować prawo tak, by zakazać sprzedaży napojów alkoholowych w placówkach pocztowych. Oczywiście nie tylko w niedziele, ale i pozostałe dni tygodnia. Tymczasem alkohol jest istotnym elementem oferty tych sklepów.

Wakacje na giełdzie

Podczas gdy związkowcy starają się uszczelnić zakaz handlu w niedziele, pojawiają się liczne głosy, by go zmodyfikować bądź całkowicie znieść. Popierający takie rozwiązanie przywołują już nie tylko do wcześniejsze argumenty (m.in. o ograniczeniu wolności gospodarczej czy możliwości wprowadzenia wolnych niedziel dla chętnych pracowników lub wyższego wynagrodzenia za pracę w tym dniu tygodnia), ale odwołują się również do bieżącej sytuacji pandemicznej: otwarcie w niedziele pozwoliłoby "rozładować" ruch w pozostałe dni tygodnia i zmniejszyć tłumy w sklepach.

MKa

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jpelerj
Nic związkowcy nie zrobią, bo żabki musiały by się zamknąć w niedziele, a to biznes rydzykowy.
stachsgh
Ze wszystkimi zakazami sobie poradzą i tyle.
Dobre promo w tygodniu załatwia wszystko
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
bankster-kreator
Zakazać wszystkiego najlepiej w każdy dzień tygodnia... Kononowicz już dawno mówi, że nic nie będzie, wszystko zlikwiduje. To żeście go nie wybrali na prezydenta. On by już dawno twardy lock-dałn wprowadził a nie bawił się w jakieś półśrodki. Wszystko by zamknął tak dla zasady i żaden kowid nie byłby do tego potrzebny.
bankster-kreator
Tak z perspektywy czasu myślę, że to byłby najlepszy ruch wybór Kononowicza na prezydenta. Zamknięcie wszystkiego, szybki dojazd gospodarki, obalenie jego rządów i szybki powrót do normalności a tak to mamy taką stagnację od wielu lat i dokręcanie śruby. To tak jakby się was dentysta pytał czy chcecie szybkim zdecydowanym ruchem Tak z perspektywy czasu myślę, że to byłby najlepszy ruch wybór Kononowicza na prezydenta. Zamknięcie wszystkiego, szybki dojazd gospodarki, obalenie jego rządów i szybki powrót do normalności a tak to mamy taką stagnację od wielu lat i dokręcanie śruby. To tak jakby się was dentysta pytał czy chcecie szybkim zdecydowanym ruchem by wyrwał wam zęba czy żeby szarpał się z nim z godzinę i dopiero go wyrwał.
kryzysio odpowiada bankster-kreator
Godzina to i tak krótko. Jak są niespodzianki to i dwie godziny można dłubać, dłutować i zszywać.
bankster-kreator odpowiada kryzysio
Zgadza się można i 5 godzin dłubać jak są komplikacje ale tu chodziło o umyślne i z premedytacją dłubanie godzinę czy nawet 5 mając jasną sprawę i możliwość załatwienia jej w 5 minut szybkim i zdecydowanym ruchem.
bankster-kreator odpowiada kryzysio
Po co więc rozwalać gospodarkę przez 5 czy 10 lat jak można rozwalić ją w kilka tygodni i zacząć szybkim zdecydowanym ruchem wracać na prawidłowe tory i dynamicznie ją odbudować. To jest tak jakby ktoś chciał się dodatkowo poznęcać na tym pacjentem zwanym gospodarką.
kryzysio
Powinno być: "Sklepy obchodzu zakazu handlu". Tak bardziej po ukraińsku.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki