REKLAMA

KO chce likwidacji zakazu handlu w niedzielę przynajmniej na czas pandemii

2020-10-12 16:22
publikacja
2020-10-12 16:22
fot. Zivica Kerkez / Shutterstock

Zniesienie zakazu handlu w niedzielę przynajmniej na czas pandemii i 90 dni po jej zakończeniu oraz rekompensaty dla firm zamykanych w wyniku decyzji władz - to niektóre założenia projektu przygotowanego przez senatorów KO, który w został w poniedziałek złożony do marszałka Senatu.

"Ma pomóc polskim obywatelom, przedsiębiorcom i pracownikom przejść przez, jak wszystko na to wskazuje, coraz silniejszy kryzys, nie tylko pandemiczny, ale również gospodarczy" - oświadczył senator KO Marcin Bosacki, zapowiadając na poniedziałkowej konferencji prasowej złożenie w poniedziałek do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego projektu nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach w czasie pandemii COVID-19.

Bosacki powiedział, że w projekcie, który grupa senatorów, w tym Adam Szejnfeld (KO) przygotowywali przez kilka tygodni, Koalicja Obywatelska postuluje m.in. zniesienie zakazu handlu w niedziele, ale też "łatwiejsze zawieszanie działalności firm dla mikroprzedsiębiorców, czy konieczność szybszego, bardziej sprawnego, odpowiadania przez urzędy na zapytania obywateli, zapytania petentów".

"Dość narażania obywateli, dość narażania klientów na choroby. Dość generowania gigantycznych kolejek przed sklepami, zwłaszcza w weekendy, zwłaszcza przed niedzielami. Dość zmuszania pracowników do pracy wieczorem, w nocy, a często nawet 24 godziny na dobę. Dość więc zakazu handlu w niedziele" - powiedział senator Szejnfeld.

Poinformował, że KO chce "zawiesić zakaz handlu w niedzielę przynajmniej na czas pandemii oraz 90 dni po tym okresie". Podkreślił, że wraz z zawieszeniem zakazu handlu w niedzielę, KO chce wprowadzenia "obowiązku, gwarancji dla pracowników, co najmniej dwóch wolnych niedziel w ciągu czterech następujących po sobie tygodni".

Kolejne propozycje KO to, jak mówił Szejnfeld, zagwarantowanie rekompensaty "dla przedsiębiorstw zamykanych przez władzę publiczną". "Jeśli przedsiębiorstwo zostanie zamknięte nie z własnej woli, nie ze względu na własną biznesową decyzję, ale ze względu na decyzję premiera, wojewody, poniesie szkody z tego tytułu, (...) jeżeli Polska ma być państwem prawnym, to musi zagwarantować odszkodowania dla tych przedsiębiorców" - powiedział senator KO.

Doprecyzował, że KO mówi o "rekompensacie". "Dlatego że nie przewidujemy tutaj odszkodowań za wszystko, lecz za poniesione, czy ponoszone koszty stałe, mianowicie wynagrodzenia, czynsze, dzierżawę, energię etc." - wyjaśnił.

Podobna propozycja - jak relacjonował - dotyczy najmniejszych firm. "Chcemy, aby miały one możliwość w czasie pandemii zawieszania swojej działalności gospodarczej, do tej pory nie mają. Wiele z nich, jeżeli pandemia, nie daj Boże, będzie się rozwijała, będzie musiała zamknąć swoje firmy, zwolnić swoich pracowników. Nie chcemy tego" - zaznaczył.

Według niego, na czas takiego "zagrożenia", mikrofirmy mogłyby zawiesić swoją działalność, pracownicy nie trafiliby na bezrobocie, lecz otrzymywali w tym czasie postojowe; potem firma mogłaby przywrócić funkcjonowanie, a tym samym swoich pracowników do pracy.

Szejnfeld wspomniał również o postulacie "indywidualnego interpretowania prawa dla każdego obywatela", którą nazwał "probywatelską interpretacją obowiązku prawnego". Przypomniał, że na razie takie rozwiązanie dotyczy w polskim prawie tylko przedsiębiorców.

„Jeżeli ktoś nie prowadzi działalności gospodarczej, nie może zwrócić się do urzędu z zapytaniem o sposób zrealizowania swojego obowiązku. I jeśli otrzyma odpowiedź na takie zapytanie, to gdy się zastosuje, to nie poniesie żadnych konsekwencji. Takich możliwości nie ma. My chcemy to wprowadzić” - zadeklarował.

Szejnfeld wyraził oczekiwanie, że PiS poprze inicjatywę KO, a Bosacki, że Senat zajmie się tym projektem na następnym posiedzeniu, czyli jeszcze w październiku.

Autor: Mieczysław Rudy

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (12)

dodaj komentarz
carlito1
Pewnie "pandemia" pandemią e biznes musi się kręcić... Zresztą w Biedronce jest bezpiecznie.
jas2
Młodzi, wykształceni, z wielkich miast nie mają innego pomysłu na spędzanie wolnego czasu w niedzielę, niż robienie zakupów. PO tym można poznać wykształconego człowieka, że zakupy robi w niedzielę.
Motłoch w niedzielę jeździ na wycieczki, odwiedza rodzinę, piecze kiełbaski, odpoczywa po ciężkim tygodniu pracy
Młodzi, wykształceni, z wielkich miast nie mają innego pomysłu na spędzanie wolnego czasu w niedzielę, niż robienie zakupów. PO tym można poznać wykształconego człowieka, że zakupy robi w niedzielę.
Motłoch w niedzielę jeździ na wycieczki, odwiedza rodzinę, piecze kiełbaski, odpoczywa po ciężkim tygodniu pracy albo - o zgrozo! - idzie na całą godzinę do kościoła! Głupie wieśniaki robią zakupy w inne dni tygodnia! Co za obciach!
marxs
PISi Motłoch w niedzielę chleje browary i wina malinowe kupione w wiejskim sklepiku Pana Stasia otwartym w niedzielę czasami w ramach nudy albo braku procentów dźgnie się kompana albo kompankę nożem lub potraktuje z buta i piąchy
ps.zresztą tak jest nie tylko w niedzielę ale też w poniedziałek,wtorek,środę ,czwartek
PISi Motłoch w niedzielę chleje browary i wina malinowe kupione w wiejskim sklepiku Pana Stasia otwartym w niedzielę czasami w ramach nudy albo braku procentów dźgnie się kompana albo kompankę nożem lub potraktuje z buta i piąchy
ps.zresztą tak jest nie tylko w niedzielę ale też w poniedziałek,wtorek,środę ,czwartek ,piatek i sobotę
karbinadel
Prymat ideologii nad ekonomią nigdy nie wychodzi na dobre, ani jednej, ani drugiej. Jestem przekonany, że zakaz handlu w niedzielę wbrew intencjom przyczynił się do spadku frekwencji w kościołach - a więc i wpływów na tacę
itso_empty
a ja jestem PiiiiiP! za tym żeby kasjerzy PiiiiiP! mieli choć jeden dzień PiiiiiP! spokoju PiiiiiP!
sloneczkodzg
Moja ,, stara " pracuje w handlu od kilkunastu lat i chciałbym ją mieć choć raz w tygodniu . Kiedy przychodzi z pracy to lepiej nie zadzierać z nią . W niedzielę to przynajmniej mały wypad za miasto i będzie luzik . Pozdrawiam pracowników handlu .
itso_empty odpowiada pis_da
wezmę w ten czas kiedy będę musiał zajmować się obracaniem kredytem za bankierów i oczywiście stopy pokryją wydatki na asystentki :)
rysiek58
tu muszę przyznać, że pomysł ze strony KO brzmi bardzo rozsądnie. Z pewnością PiS powinien się nad nim pochylić i jestem pewny że wspólnie uda się wypracować rozwiązanie satysfakcjonujące dla obu Partii.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki