REKLAMA

Zagadkowe dane o chińskim handlu. Przyzwoite czy jednak fatalne?

2020-03-07 09:12
publikacja
2020-03-07 09:12

W obliczu zamrożenia aktywności gospodarczej z powodu epidemii koronawirusa Chińczycy zastosowali spryty zabieg – opublikowali zbiorcze dane o handlu zagranicznym za pierwsze dwa miesiące roku. W tym świetle sytuacja nie wygląda najgorzej, ale dokładniejsza analiza wskazuje na spory spadek tak eksportu jak i importu w lutym.

/ fot. TPG / Forum

Przed miesiącem Pekin nie zdecydował się opublikować danych o handlu zagranicznym w styczniu i poinformował, że dopiero w marcu pokaże zbiorcze statystyki za dwa pierwsze dwa miesiące roku. Liczby ujrzały światło dzienne dziś. I na pierwszy rzut oka prezentują się całkiem nieźle, zważywszy na działania władz i mieszkańców podjęte w obliczu epidemii koronawirusa.

Wartość eksportu sięgnęła 292,45 mld dol. i, (niemal) zgodnie z oczekiwaniami analityków, była o 17,2 proc. niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z kolei import spadł o zaledwie 4 proc. i wyniósł 299,54 mld dol.

/ Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu celnego

Analizując przepływ towarów z i do Chin zgodnie z wolą Pekinu - w okresie dwóch miesięcy – nie widzimy zatem nic zatrważającego.

Głębsze załamanie eksportu i importu notowano choćby na początku 2016 r., gdy Państwo Środka przechodziło przez okres istotnego, choć niewidocznego w wyznaczanych od linijki danych o PKB, spowolnienia gospodarczego, a ponadto znacząco umacniał się dolar.

/ Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu celnego

Nieco inaczej wygląda sytuacja, jeśli spróbujemy „rozbić” dzisiejszą publikację chińskich statystyków na dwa osobne okresy – styczeń, pod koniec którego wypadły ruchome obchody Nowego Roku księżycowego, oraz luty, gdy trwała przedłużona przerwa świąteczna, a następnie działalność wracała do życia zdecydowanie wolniej niż w poprzednich latach z powodu epidemii koronawirusa.

Bazując na doświadczeniach z poprzednich lat, można założyć, że wartość eksportu w styczniu przekroczyła 200 mld dol. Wówczas chińska gospodarka nie odczuwała jeszcze skutków „zakażenia”, a firmy zapewne starały się wysłać towary za granicę jeszcze przed Nowym Rokiem, który wypadł 25 dnia miesiąca. Oznaczałoby to, że w lutym eksport wyniósł niespełna 100 mld dol., najmniej od 9 lat.

Nie powinno to być żadnym zaskoczeniem – wiele firm za Murem (szczególnie małych) nadal nie wznowiło działalności (m.in. z powodu niedoboru rąk do pracy – część migrujących robotników nie wróciła z rodzinnych stron po świętach), a inne pracują „na pół gwizdka” lub symulują aktywność, by wypełnić normy narzucone lokalnym władzom przez Pekin. Ograniczony był nie tylko przepływ ludzi, ale i towarów, co zaburzyło łańcuchy produkcyjne.

Podobna symulacja sugeruje, że również import w lutym mógł być relatywnie niewielki. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że pod presją Amerykanów Chińczycy już od grudnia zaczęli istotnie zwiększać zakupy za Oceanem (i nie tylko), a w styczniu formalnie prezydent Trump i wicepremier Liu podpisali porozumienie handlowe.

Na początku roku trwały też wzmożone zakupy chipów i ropy – te dwa „surowce” odpowiadają za ponad ¼ importu za Mur, a w pierwszych dwóch miesiącach roku do Państwa Środka trafiło ich o 26,2 proc. i 5,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2019 r. Natomiast w ujęciu wartościowym – o 5,3 proc. i 14,7 proc. O ile szacunki ekspertów z Refinitiv Oil Research wskazują, że zagraniczne zakupy „czarnego złota” niemal utrzymały się w lutym na poziomie ze stycznia, przekraczającym 10 mln baryłek dziennie, to dane o lutowym eksporcie dominujących producentów półprzewodników sugerują, że import tych produktów do Chin mógł być istotnie mniejszy niż miesiąc wcześniej. Analitycy zauważają, że import ropy powinien istotnie zmniejszyć się w marcu lub kwietniu - dotychczas po prostu domykano transakcje zawarte jeszcze przed wybuchem epidemii. Chińskie rezerwy surowca miały na koniec lutego sięgnąć aż 782 mln baryłek – szacuje Kpler.

Silniejszy spadek eksportu niż importu w pierwszych dwóch miesiącach roku sprawił, że Chiny zanotowały 7,1 mld dol. deficytu w handlu towarami. To najgłębsze ujemne saldo w dwóch kolejnych miesiącach od okresu luty-marzec 2012 r., gdy sięgnęło ok. 27 mld dol.

/ Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu celnego

Na głębokie spowolnienie działalności gospodarczej za Murem w czasie epidemii koronawirusa wskazują również m.in. opublikowane przed tygodniem wskaźniki PMI.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pluto85md
Gruby błąd. Auto zakłada ze w styczniu było 200 mld dolarów eksportu, czyli 1/12 rocznej wartości. Ale w styczniu był tydzień świat i nie ma możliwości, by wyeksporowano w trzy tygodnie towary o takiej wartości.

Zresztą produkcja to jedno, porty to drugie, te pracowały bez większych problemów. Dlatego eksport
Gruby błąd. Auto zakłada ze w styczniu było 200 mld dolarów eksportu, czyli 1/12 rocznej wartości. Ale w styczniu był tydzień świat i nie ma możliwości, by wyeksporowano w trzy tygodnie towary o takiej wartości.

Zresztą produkcja to jedno, porty to drugie, te pracowały bez większych problemów. Dlatego eksport spadnie dopiero w marcu.
bt5
Prawdziwe straty finansowe na skalę 10 x większą niż chińscy dostwacy , to bedą liczyli zachodni odbiorcy, zarzady brandów, marketingowcy i zarzady centrów handlowych . Marze chińskie na produkcji to 1-3%, a marże posredników potrafią dochodzić do 1000% a wniektórych przypadkach więcej. Bidni robole chińscy po prostu Prawdziwe straty finansowe na skalę 10 x większą niż chińscy dostwacy , to bedą liczyli zachodni odbiorcy, zarzady brandów, marketingowcy i zarzady centrów handlowych . Marze chińskie na produkcji to 1-3%, a marże posredników potrafią dochodzić do 1000% a wniektórych przypadkach więcej. Bidni robole chińscy po prostu wróca na swoje wioski bo jeszcze mają dokąd. A zakredytowane po uszy zachodnie lemingi po prostu pójda z torbami.
-romel-
Te dane trzeba jeszcze podzielić przez 2 i otrzymamy prawdę.
Mówili na początku epidemi że mają 20000tyś przypadków i zamkneli WUHAN .
Kto zamyka 11 milionowe miasto dla tylu chorych.To samo jest z tymi danymi.
detektorjusia
20000000 przypadków? Chińczyków jest sporo ale bez przesady.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki