REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Zachodni przywódcy sami doprowadzili do "zmęczenia Ukrainą"?

2023-12-17 09:41
publikacja
2023-12-17 09:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Coraz bardziej widoczne na Zachodzie "zmęczenie Ukrainą" jest problemem, który zachodni przywódcy sami wyhodowali, przedstawiając konflikt jako łatwiejszy do wygrania, niż jest w rzeczywistości i nie udzielając jej większej pomocy - pisze w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times".

Zachodni przywódcy sami doprowadzili do  "zmęczenia Ukrainą"?
Zachodni przywódcy sami doprowadzili do  "zmęczenia Ukrainą"?
fot. Tomasz Bidermann / / Shutterstock

Autor komentarza, Martin Sandbu, przypomina, że przestrzegał przed "zmęczeniem Ukrainą" dwa miesiące po rosyjskiej inwazji i wobec tego trwałość zachodniego wsparcia moralnego, finansowego i militarnego jest zaskakująca, ale to zmęczenie dopadło w końcu wszystkich. Zaznacza, że nie zmienia tego decyzja przywódców UE o otwarciu negocjacji członkowskich z Ukrainą, bo to, iż jej podjęcie nie było łatwe, właśnie dowodzi tego zmęczenia.

Wskazuje, że w ciągu ostatniego miesiąca dyskurs publiczny na temat Ukrainy zmienił się wyraźnie na gorsze. "Uwaga przeniosła się z heroizmu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na jego wyczerpanie, a z ukraińskiej jedności na podziały polityczne. Ostatnio wiele mówi się o braku zaufania między prezydentem a jego najwyższym rangą generałem, Walerijem Załużnym, oraz o będącej w zastoju kontrofensywie. Brak wsparcia finansowego i wojskowego ze strony Zachodu słusznie przyciągnął wiele uwagi" - pisze Sandbu.

Zauważa, że choć nic z tego nie jest nowe, uderzająca jest szybkość, z jaką dobrze znane fakty zostały zinterpretowane jako obraz słabnącej Ukrainy i chwiejącego się Zachodu. "Innymi słowy, lekcja polega na tym, jak nagle może pęknąć tama narracyjna, nawet bez dużych zmian na polu bitwy. W ciągu kilku tygodni granie przez Władimira Putina na to, że Zachód nie może utrzymać kursu, wyglądało lepiej niż kiedykolwiek wcześniej - i zaczęto tak uważać" - wyjaśnia.

Pisze, że świadomi tego, zachodni przywódcy próbują przeciwdziałać zmieniającej się narracji, ale aby to się udało, muszą zmierzyć się z własnymi zaniedbaniami w kwestii zrozumienia w swoich krajach wagi konfliktu, bo nie wystarczy już powiedzieć "walka Ukrainy jest naszą walką" i obiecać, że będziemy stać przy Kijowie "tak długo, jak będzie trzeba".

Scammingout

"Zmagamy się ze zmęczeniem opinii publiczną konfliktem, który przeciąga się z powodu naszych własnych opóźnień w dostarczaniu Ukrainie najpotężniejszej broni. (...) Przywódcy stoją dziś w obliczu konieczności wydatkowania większego kapitału politycznego, ponieważ wcześniej unikali trudnych wyborów politycznych. Dotyczy to zarówno broni, jak i wsparcia finansowego" - zauważa.

Jak wskazuje, zachodni przywódcy dali swoim społeczeństwom odczuć, że będzie to łatwiejsze niż jest w rzeczywistości i nigdy nie odważyli się prosić o poświęcenie w postaci przejścia na lekką wersję gospodarki wojennej. "Ale to pozostaje kluczowe w Europie, której bezpieczeństwo nadal będzie zależeć od pomocy Ukrainie w zwycięstwie - zwłaszcza jeśli Donald Trump powróci na stanowisko prezydenta USA. Odporność i strategiczna autonomia wymagają minimalnej zdolności do zaakceptowania pewnych niedostatków, ponieważ porażka Ukrainy pogorszyłaby wszystko" - podkreśla Martin Sandbu.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Chyba ten dziennikarzyna ma amnezję i zapomniał, że to dzięki jego rozczochranemu premierowi Johnsonowi konflikt trwa w najlepsze. Pokój już był na stole do podpisania po porozumieniach istambulskich, ale ex-premier jej królewskiej mości przyjechał niespodziewanie do Zelenskiego i kazał zerwać rozmowy, zapewniając wszelką pomoc w Chyba ten dziennikarzyna ma amnezję i zapomniał, że to dzięki jego rozczochranemu premierowi Johnsonowi konflikt trwa w najlepsze. Pokój już był na stole do podpisania po porozumieniach istambulskich, ale ex-premier jej królewskiej mości przyjechał niespodziewanie do Zelenskiego i kazał zerwać rozmowy, zapewniając wszelką pomoc w prowadzeniu wojny. Niech teraz zatem brytole wezmą na siebie koszty prowadzenia tej zadymy (Polska i tak została ostatecznie frajerem i naiwniakiem, wycyckanym i porzuconym jak śmieć przez Żydleńskiego).
carlito1
Teraz czas na kowidoze "ciężka chorobę umysłową" lud nie może się nudzić
bha
Raczej chyba tą grą pozorów udawania wielkiego sterowania dla niby dobra i korzyści wszstkich?.
mamasita
czy dalej będziesz strzelać do górników
mamasita
teraz prywatyzacja lasów, potem kghm i sp weglowe a potem..
mamasita
Nie dokarmiajcie ukropów bo chodujecie potworka z "Obcego 2" A wybór Bodnara to policzek w strone tych co walczą o upamiętnienie masakry wołyńskiej
trpaslik
Dochodzenie w procedurze impeachmentu Bidena pokaże, czy wojna na Ukrainie nie była prywatną wojną, żeby ochronić zgromadzony majątek.
trpaslik
Możliwość wygrania wojny przez Ukrainę, to tylko papka informacyjna podawana społeczeństwom przez zachodnich polityków. Rosja ma swoją doktrynę wojenną, która jasno mówi o zastosowaniu broni nuklearnej w przypadku zagrożenia ziem rosyjskich. A ponieważ Obwody Ługański, Doniecki oraz Krym zostały włączone do Rosji, w jaki sposób Ukraina,Możliwość wygrania wojny przez Ukrainę, to tylko papka informacyjna podawana społeczeństwom przez zachodnich polityków. Rosja ma swoją doktrynę wojenną, która jasno mówi o zastosowaniu broni nuklearnej w przypadku zagrożenia ziem rosyjskich. A ponieważ Obwody Ługański, Doniecki oraz Krym zostały włączone do Rosji, w jaki sposób Ukraina, nie posiadając broni jądrowej może tę wojnę wygrać?
lpg_plus_benzyna
Bzdura. "Zmęczenie Ukrainą" jest pokłosiem skandalicznych zachowań ukrainców. Ich kłamstwa, korupcja, roszczeniowość i chamstwo zbiera teraz żniwo:)

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki