REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sudan pogrąża się w wojnie. Konflikt przyciąga Rosję i państwa Zatoki

2026-09-13 18:34
publikacja
2026-09-13 18:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Wojna domowa w Sudanie, trzeci wielki konflikt wewnętrzny w historii tego kraju od odzyskania niepodległości w 1956 r., ma konsekwencje wykraczające daleko poza jego granice, wpływając na bezpieczeństwo regionu, migrację oraz międzynarodową rywalizację o wpływy – powiedział PAP ekspert ds. Afryki Filip Urbański.

Sudan pogrąża się w wojnie. Konflikt przyciąga Rosję i państwa Zatoki
Sudan pogrąża się w wojnie. Konflikt przyciąga Rosję i państwa Zatoki
fot. MOHAMED NURELDIN ABDALLAH / / Reuters

Dwie armie walczą o kontrolę nad Sudanem

Wojna wybuchła w kwietniu 2023 roku w wyniku walk pomiędzy dowódcą sudańskiej armii (SAF) gen. Abdelem Fattahem al-Burhanem a dowódcą rebelianckich Sił Szybkiego Wsparcia (RSF) Mohamedem Hamdanem Dagalo. Obaj byli wcześniej sojusznikami i wspólnie uczestniczyli w zamachu stanu w 2021 roku, który zakończył proces transformacji demokratycznej w Sudanie.

Po rozpoczęciu się wojny armia zachowała kontrolę nad znaczną częścią północnego, wschodniego i centralnego Sudanu, natomiast RSF umocniły swoją pozycję przede wszystkim na zachodzie kraju, w Darfurze.

W październiku 2025 roku RSF zdobyły Al-Faszir, stolicę prowincji Darfur Północny, po wielomiesięcznym oblężeniu. Organizacje międzynarodowe informowały o masowym zabijaniu cywilów. ONZ szacuje, że podczas masakry w mieście w ciągu zaledwie trzech dni zginęło co najmniej 6 tys. osób, jednak rzeczywista liczba ofiar może być wielokrotnie wyższa.

Jednocześnie wojna ma coraz bardziej technologiczny charakter. Według misji ONZ w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku w atakach z użyciem dronów zginęło w Sudanie ponad 1 tys. osób. Zarówno RSF, jak i SAF wykorzystywały bezzałogowce do atakowania celów znajdujących się daleko od linii frontu, w tym szpitali, szkół, rynków i miejsc schronienia dla przesiedleńców.

Scammingout

Drony coraz ważniejszą bronią w konflikcie

Ostatni dotąd atak RSF z użyciem dronów, o którym informowały zachodnie media, nastąpił w środę w mieście Umm Rawaba w prowincji Kordofan Północny. Celem był budynek sądu. Według AFP w ataku zginęło 13 osób, a 22 zostały ranne. Do uderzenia doszło w godzinach szczytu, gdy w budynku przebywało wielu cywilów.

– Bardzo często nie doceniamy Afryki, patrząc na nią przez pryzmat zapóźnienia cywilizacyjnego. Tymczasem te same społeczeństwa, które mają ograniczony dostęp do tradycyjnej infrastruktury, doskonale korzystają z nowych technologii. Tanie drony stają się narzędziem, które pozwala przeskoczyć pewne etapy rozwoju – powiedział dr Filip Urbański, afrykanista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Tanie technologie zmieniają pole walki

ONZ wskazuje jednocześnie na rozbudowane zagraniczne sieci wsparcia. Według tej organizacji siły RSF otrzymują broń, sprzęt, wsparcie logistyczne, szkolenie i zagraniczny personel poprzez sieci związane m.in. ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (ZEA), Czadem, Libią i Somalią. W obsłudze i konserwacji dronów oraz innych zaawansowanych systemów uzbrojenia RSF miało pomagać nawet 2 tys. kolumbijskich najemników – wynika z raportu ONZ.

ZEA odrzucają zarzuty o wojskowe wspieranie RSF, a władze Czadu i Somalii zaprzeczają, by ich terytoria były wykorzystywane do prowadzenia działań wojennych.

Z kolei sudańska armia utrzymuje bliskie relacje m.in. z Egiptem, Iranem i Turcją. Szczególne znaczenie ma dla niej Kair, który postrzega stabilność władz w Chartumie przez pryzmat bezpieczeństwa własnej południowej granicy, kwestii Nilu oraz rywalizacji z Etiopią. Egipt opowiada się za zachowaniem jedności terytorialnej Sudanu i utrzymuje bliskie kontakty z jego elitami.

Rosja walczy o wpływy i dostęp do Morza Czerwonego

W konflikt zaangażowane są także państwa spoza regionu. Istotnym graczem pozostaje Rosja, dla której Sudan ma znaczenie ze względu na surowce, dostęp do Morza Czerwonego oraz możliwość uzyskania infrastruktury wojskowej w Port Sudan. Rosyjskie struktury powiązane wcześniej z najemniczą Grupą Wagnera były zaangażowane w wydobycie złota, a Moskwa utrzymywała kontakty zarówno z armią, jak i RSF.

Zdaniem Urbańskiego konflikt w Sudanie ma konsekwencje wykraczające daleko poza granice kraju, wpływając na bezpieczeństwo całego regionu, migrację oraz międzynarodową rywalizację o wpływy w Afryce i dostęp do Morza Czerwonego.

Wojna destabilizuje sąsiednie państwa

– W grę wchodzą interesy innych państw: rywalizacja z Iranem, Rosją czy innymi regionalnymi aktorami. W efekcie logika rozwiązania konfliktu przegrywa z doraźnymi korzyściami politycznymi – ocenił ekspert.

Znaczenie Sudanu wynika w dużej mierze z jego położenia. Kraj znajduje się na styku Afryki Północnej, Sahelu, Rogu Afryki i Morza Czerwonego. Port Sudan jest ważnym punktem na szlakach morskich łączących Europę, Bliski Wschód i Azję.

Skutki przedłużającego się konfliktu mają wymiar humanitarny, odczuwalny także przez państwa sąsiednie. Przedłużająca się wojna pogłębia kryzys humanitarny w całym regionie. Od wybuchu konfliktu około 14 mln osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów – wynika z danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). Około 9 mln ludzi pozostaje przesiedlonych wewnątrz Sudanu, a 4,4 mln uciekło za granicę, głównie do Egiptu, Czadu i innych państw regionu.

– Mamy do czynienia z ogromnym kryzysem humanitarnym, z ogromną liczbą migrantów wewnętrznych, ale również uchodźców zewnętrznych, a także z niewyobrażalnym momentami głodem. Sytuacja rozlewa się na cały region, który sam zmaga się z niestabilnością – powiedział Urbański.

Przez granice Sudanu przebiegają szlaki przemytu broni i ludzi, a konflikt może pogłębiać niestabilność w Libii, Czadzie i państwach Sahelu. Zdaniem ekspertów think tanku Chatham House zaangażowanie obcych państw utrudnia zakończenie konfliktu, ponieważ obie jego strony mogą liczyć na dostawy broni i wsparcie zagranicznych partnerów.

Według ONZ konieczne jest skuteczniejsze egzekwowanie embarga na dostawy broni. Misja śledcza ONZ wezwała również Radę Bezpieczeństwa ONZ do rozszerzenia obecnego embarga, obejmującego Darfur, na całe terytorium Sudanu.

Ihor Usatenko (PAP)

iua/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sudan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki