XTB przerywa milczenie w sprawie kary KNF i zarzutów TJS

zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

Po dwóch latach względnego spokoju w sprawie kary nałożonej przez Komisję Nadzoru Finansowego na X-Trade Brokers temat odżył za sprawą fundacji Trading Jam. Głos w tej sprawie postanowił wreszcie zabrać także polski broker. Jako pierwsi publikujemy tak szczegółowe wyjaśnienia dotyczące kary nałożonej na XTB przez KNF. 

Fundacja Trading Jam w drugiej połowie października wysłała do XTB wirtualne wezwanie do zapłaty, domagając się odszkodowań dla klientów XTB. Mają one wynikać z sankcji nałożonych przez polskiego regulatora rynku finansowego, który twierdzi, że działania XTB polegające na stosowaniu niesymetrycznego parametru deviation oraz parametru delay w swoich systemach były niezgodne z prawem i spowodowały konkretne straty klientów brokera. 

XTB od początku twierdzi, że o żadnych stratach klientów mowy być nie może i nie zgadza się z nałożonymi sankcjami. Spółka zdecydowała nawet, że nie będzie się odwoływała od kary nałożonej przez KNF do samej Komisji (zgodnie z polskim prawem pierwszą instancją odwoławczą od kary KNF jest także KNF), a pójdzie od razu walczyć w sądzie administracyjnym. Tam jednak przegrała. Teraz odwołuje się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W tej sytuacji spółka zdecydowała się przerwać milczenie i udzielić szczegółowych wyjaśnień dotyczących całej sprawy. Publikujemy wywiad z Filipem Kaczmarzykiem, członkiem zarządu i szefem tradingu X-Trade Brokers.

Filip Kaczmarzyk, członek zarządu i szef tradingu X-Trade Brokers SA
Filip Kaczmarzyk, członek zarządu i szef tradingu X-Trade Brokers SA (XTB)

Marcin Dziadkowiak, zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl: Nasza rozmowa będzie dotyczyła tematu kary nałożonej przez Komisję Nadzoru Finansowego w dniu 18 września 2018 r. na X-Trade Brokers. Ta kara to jednak w zasadzie już środek historii, która tak naprawdę rozpoczęła się w 2014 roku. Bowiem okres, którego dotyczą dwa główne zarzuty KNF, to rok 2014 i okres do maja 2015 r. Zacznijmy jednak rozmowę od podstaw. Czy był p an wtedy pracownikiem XTB? 

Filip Kaczmarzyk, członek zarządu X-Trade Brokers, szef działu tradingu: Przyszedłem do spółki w maju 2015 roku. 

Bankier.pl: Od razu po zatrudnieniu w XTB w 2015 roku objął pan stanowisko szefa działu tradingu? 

XTB: Tak, od początku byłem szefem tradingu. Natomiast członkiem zarządu jestem od stycznia 2017 r. 

Bankier.pl: Na czym polega działanie brokera jako market maker i realizacja zleceń w modelu instant? 

XTB: Działanie w trybie market maker polega na ciągłym animowaniu rynku przez brokera. Broker jest zawsze drugą stroną wszystkich transakcji kupna-sprzedaży zawieranych z jego klientami. Jest odpowiedzialny za wykonywanie zleceń klientów, działając w ich najlepszym interesie.

Broker, działając jako market maker, może oferować dwa rodzaje zleceń klientom. Jeden to zlecenia typu instant, drugi to zlecenia market, czyli po cenie rynkowej. Zlecenia market jest łatwiej wytłumaczyć, ponieważ są to tradycyjne zlecenia, jakie na przykład składamy na giełdzie. Klient widzi jakąś cenę na rynku, składa zlecenie i w zależności od tego, jaka cena jest dostępna na rynku, po takiej zlecenie zostanie wykonane. Przykładowo, na rynku jest ostatnia cena 100, klient składa zlecenie, ale w momencie jego wykonania najlepsza cena dostępna w arkuszu zleceń wynosi już 102 albo 98. I jego zlecenie zostanie wykonane po którejś z tych cen. Klient ma tu gwarancję wykonania zlecenia, ale nie ma gwarancji ceny. 

Bankier.pl: Z tym zastrzeżeniem, że on nie widzi cen na rynku, ale na platformie transakcyjnej, którą Państwo mu dostarczacie. Czyli są to kursy, które państwo tworzycie? 

XTB: Tworzymy je na podstawie cen rynkowych uzyskiwanych od renomowanych dostawców w celu zagwarantowania najbardziej aktualnych cen. W naszym interesie jest, żeby cena była rynkowa, ponieważ w momencie, kiedy będzie ona inna niż na rynku, mamy klientów, którzy wykorzystują tego typu różnice. I potem, w momencie kiedy cena zbiega do ceny rynkowej, osiągają zysk. 

Drugi typ zleceń, jaki może zaoferować market maker, to typ “instant”. I to jest cały przedmiot sporu. Zlecenie typu “instant” to zlecenie po wskazanej przez klienta cenie. Polega na tym, że jeżeli klient składa zlecenie po cenie 100, to bez względu na to, jaka jest cena rynkowa w momencie wykonania transakcji, broker może wykonać to zlecenie tylko po cenie 100. I to jest dokładnie to, co robiliśmy. Przychodzi zlecenie po 100, na rynku w tym czasie jest 95, my wykonujemy po 100. A jeśli na rynku w tym czasie jest cena 105, my również wykonujemy po 100. Takie zlecenie możemy albo wykonać po 100, albo odrzucić. Klient ma tu gwarancję ceny wykonania zlecenia. 

Bankier.pl: Przedmiotem sporu jest model zleceń “instant”, kiedy klient ma gwarancję ceny, ale nie ma gwarancji wykonania zlecenia? 

XTB: Tak. W przypadku zleceń “instant” istniał parametr deviation, który do około połowy 2015 roku był asymetryczny. To jest coś, co platforma MetaTrader (bardzo popularny program będący platformą transakcyjną na rynku forex, jest dostarczany klientom przez wielu brokerów - przyp. redakcji) miała w sobie “zaszyte” od samego początku. Głównym celem istnienia tego parametru jest minimalizacja liczby odrzuconych transakcji. 

Bankier.pl: W jaki sposób ten parametr deviation działa? 

XTB: Najlepiej przedstawić to na przykładzie. Ceny na foreksie zmieniają się bardzo często, wielokrotnie w ciągu sekundy. Jeżeli klient składa zlecenie po cenie 100, to zlecenie po 50-100 milisekundach trafia do brokera. Wtedy sprawdza on, jaka jest cena na rynku. Załóżmy, że wynosi 99. Jeśliby ten parametr nie istniał, to broker musiałby zlecenie odrzucić. Takie zlecenie mogłyby więc być wykonywane tylko wtedy, gdy cena z momentu złożenia zlecenia nie zmieniła się przez te 50 czy 100 milisekund i broker po prostu by ją akceptował. 

Co warte podkreślenia, w XTB podczas obowiązywania mechanizmu asymetrycznego w okresie od 2014 do połowy 2015 93% zleceń typu instant zostało faktycznie wykonanych w symetrycznym przedziale akceptacji, co oznacza, że asymetryczne ustawienie mechanizmu ich nie dotyczyło. Dzięki mechanizmowi asymetrycznemu możliwe było wykonanie pozostałych 7% zleceń, co istotne, po cenie wskazanej przez klienta, bez ich odrzucenia i narażenia go na ponowne składanie zlecenia po innej cenie. 

Bankier.pl: Komisja zarzuciła Państwu, że ten parametr był asymetryczny. 

XTB: Tylko że dzięki temu liczba wykonywanych transakcji była jak największa. Ten parametr od początku był “zaszyty” w platformie MetaTrader (MT4) w modelu asymetrycznym. Nie mieliśmy wpływu na to, bo MT4 nie miał możliwości ustawiania tego parametru. W MT4 ustawiało się tylko i wyłącznie górne ograniczenie tego parametru. Analogiczny mechanizm zastosowaliśmy w naszej autorskiej platformie xStation. Odwołując się znowu do przykładu. Przyjmijmy, że to ograniczenie wynosiło 5 punktów. Kiedy klient składał zlecenie po cenie 100, a cena na rynku była równa 106, to takie zlecenie było odrzucane. Jeżeli cena na rynku wynosiła 94, to takie zlecenie było akceptowane i wykonywane po cenie wskazanej, czyli 100. Nasze analizy i analizy niezależnych ekspertów jasno pokazują, że asymetryczne działanie mechanizmu nie miało wpływu na zyskowność klientów. 

Bankier.pl: Czy był jakiś powód, dla którego ten parametr był asymetryczny? 

XTB: To jest coś, o czym nikt nie mówi. W MT4 jest otwarte API - to znaczy, że programista może napisać własny kod, który pozwala mu na składanie zleceń “instant” po dowolnej cenie. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeżeli trader widzi, że cena brokera jest opóźniona w stosunku do ceny rynkowej, to jest w stanie złożyć zlecenie “instant” z ceną 105, czyli na granicy tego parametru, i to zlecenie zostanie mu wykonane po cenie 105. Natomiast na platformie składa drugie zlecenie, przeciwstawne, po cenie którą widział i wtedy inkasuje łatwy zysk. 

Bankier.pl: Czyli z jednej strony trader mógł złożyć zlecenie na platformie standardowym sposobem udostępnianym przez Państwa, a z drugiej strony mógł się podłączyć do tej platformy za pomocą swojego programu i złożyć drugie, przeciwstawne zlecenie po innej cenie? Oznaczało to po prostu dokonanie arbitrażu? 

XTB: Każdy biznes niesie za sobą jakieś ryzyka. Tego typu nieuczciwe działania to jedno z ryzyk biznesowych większości brokerów na świecie. My także mieliśmy takie przypadki. Twórcy MetaTradera zaprogramowali platformę w ten sposób, żeby zapobiegać tego typu sytuacjom. 

Bankier.pl: Ale można było przecież zrobić to ograniczenie nie tylko od góry, ale i od dołu? 

XTB: Mogę tylko domyślać się, dlaczego twórcy MT4 zdecydowali się zastosować takie, a nie inne rozwiązanie. Gdyby ograniczenie było symetryczne, to zakres akceptacji zleceń byłby dużo węższy niż w sytuacji braku ograniczenia z jednej strony. Kluczowe jest to, że klient zawierał transakcje zawsze po wskazanej przez niego cenie. Możemy domniemywać, że gdyby jego transakcja została odrzucona w przypadku gdyby parametr był symetryczny, to chciałby ją zawrzeć ponownie. Z uwagi, że ceny na rynku zmieniają się cały czas, mógłby zająć ją po bardziej korzystnej lub mniej korzystnej cenie. Dla samego klienta najistotniejsze było zawarcie transakcji, w tym modelu egzekucji zawsze wiedział po jakiej cenie ona nastąpi. Przypomnę, że 93% wszystkich transakcji w okresie 2014 do połowy 2015 było zrealizowane symetrycznie. 

Bankier.pl: No dobrze, mieliśmy sytuację, że ten parametr był asymetryczny. Państwo, jako market maker, są drugą stroną transakcji z klientem, tworzą rynek. Czy to nie było tak, że Państwo na tej asymetrii korzystali? Jeśli klient zawiera transakcje z Państwem po jakiejś cenie, to czy nie musicie się w jakiś sposób zabezpieczyć? Czy to nie jest tak, że jeśli klient składa zlecenie po 100 i cena pójdzie w górę do 105, to Państwo tak naprawdę klientowi zrealizujecie te zlecenie po 100, ale sami na rynku międzybankowym zawrzecie transakcję po 105? I wtedy teoretycznie zapewniacie klientowi realizację transakcji, ale tracicie 5 punktów. Natomiast w drugą stronę, jeśli klient złoży po 100, ale cena zmieni się na 95, Państwo zabezpieczając się, realizujecie od razu na rynku tę transakcję po 95, ale klientowi realizujecie zlecenie po 100, teoretycznie zyskując te 5 punktów? W takim przypadku, jeśli parametr deviation był niesymetryczny, byłoby to nieuczciwe ze strony brokera, ponieważ jego zyski były nieograniczone, a zyski klientów ograniczone. Może komisja rozumowała w ten sposób? 

XTB: Ale my tego tak nie robimy, nie zabezpieczamy się na rynku i nie realizujemy od razu po zleceniu klienta drugiej transakcji na rynku międzybankowym. Działamy w modelu hybrydowym, będącym połączeniem modelu market maker i modelu agencyjnego. Jesteśmy market makerem dla dużej części transakcji, jesteśmy drugą stroną transakcji, ale ok. 90 proc. całego obrotu bierzemy na naszą “książkę”. To znaczy, że my większości pozycji nie zabezpieczamy nigdzie na rynku. Jeżeli byłoby tak, jak pan mówi, to zgadzam się, że byłby to nieuzasadniony zysk po stronie brokera. To, że my byliśmy market makerem, to jest samo sedno sprawy. My na tym nie zarabialiśmy, bo po prostu nie realizowaliśmy tej różnicy. A to, o czym pan mówi, to jest przykład FXCM, który też mam nadzieję później omówimy.

Bankier.pl: Tak, do tej sprawy na pewno wrócimy, bo jest ona podawana przez niektórych jako przykład analogiczny do waszej sytuacji. Wracając jednak Państwa przypadku, w jaki sposób możecie udowodnić, że nie zarabialiście?

XTB: Komisja dysponuje wszystkimi informacjami, wzięła wszystkie dane dotyczące transakcji zabezpieczających i nigdy nie kwestionowała naszego modelu biznesowego. My zabezpieczamy głównie naszą nadwyżkę na wymogach kapitałowych. Czyli w momencie, kiedy mamy za dużo pozycji, musimy część “wyrzucić” na rynek.

Bankier.pl: Co oznacza, że zabezpieczacie Państwo na wymogach kapitałowych?

XTB: To oznacza, że jeżeli klienci zawarli za dużo transakcji z nami i nasze wskaźniki kapitałowe są zbyt wysoko, to jesteśmy zmuszeni część z tych transakcji zabezpieczyć na rynku. Ale to też nie wygląda w ten sposób, że my wybieramy sobie każdą transakcję z osobna. Sprawdzamy - jeśli przekroczyliśmy wymogi, powiedzmy, o 20 mln zł, wtedy zawieramy jedną duża transakcję zabezpieczającą na 20 mln zł. W ten sposób redukujemy swoją ekspozycję na ryzyko. Klient indywidualny w ogóle nie jest w to w żaden sposób zaangażowany.

Bankier.pl: Jak doszło do tego, że ten niesymetryczny parametr deviation zniknął z platformy?

XTB: Zdecydowaliśmy, że chcemy rozwinąć naszą własną platformę xStation. I tak rozwinęliśmy naszą technologię, że w maju 2015 roku udało nam się wprowadzić symetryczny parametr deviation. Proszę zwrócić uwagę na daty. To jest maj 2015 roku, gdzie nikt nie mówi o asymetrii. Asymetria pojawia się do wiedzy publicznej dopiero w maju 2016 r. Jeżeli ktoś twierdzi, że my na tym zarabialiśmy, to czemu zrezygnowaliśmy z tego zanim ktokolwiek zaczął o tym mówić?

Bankier.pl: xStation to jedno. A kiedy ten parametr zniknął z platformy MT4?

XTB: To jest pytanie do firmy Metaquotes, nam udało się to zmienić już w połowie 2015 roku.

Bankier.pl: Kontrola KNF zaczęła się w marcu 2016 roku, czyli 10 miesięcy po tym, kiedy wprowadziliście symetryczny parametr?

XTB: Tak, komisja rozpoczęła kontrolę u nas w marcu 2016 r. Mniej więcej w tym samym czasie wyszedł projekt wytycznych OTC (chodzi o projekt wytycznych działania domów maklerskich na rynku over the counter, czyli rynek poza zorganizowanymi miejscami obrotu, rynek pozagiełdowy - przyp. redakcji). W ostatecznej wersji dokumentu wydanym przez komisję w czerwcu 2016 r. znajduje się zapis, że ma być stosowana symetria przy wykonywaniu zleceń “instant”. Wszyscy brokerzy dostali cztery miesiące na dostosowanie się do tych wytycznych. W tym momencie my już spełnialiśmy tę wytyczną. Wydawało się, że na ten moment temat asymetrii jest zamknięty.

Bankier.pl: Tak się wydawało, choć sama komisja wraca do tego tematu w październiku 2017 roku i informuje, że wszczyna postępowanie administracyjne wobec XTB m.in. w tej sprawie. Na razie jednak my zakończmy ten temat i przejdźmy do drugiego głównego zarzutu KNF, czyli opóźniania zleceń.

XTB: To, co KNF nazywa opóźnieniem zleceń, my zawsze nazywaliśmy ponowną weryfikacją ceny. Procedura dotyczyła tylko niektórych klientów, którzy wykorzystywali opóźnienia cen, o których mówiłem na początku rozmowy. Kiedy wykrywaliśmy, że jakiś klient składa bardzo dużo zleceń w krótkim odstępie czasu, weryfikowaliśmy rynkowość jego zleceń. To znaczy sprawdzaliśmy, czy w danej milisekundzie cena na rynku była rzeczywiście taka, po jakiej udało mu się zawrzeć transakcję na naszej platformie. Porównywaliśmy po prostu ceny z Bloombergiem czy innymi dostawcami kwotowań.

Bankier.pl: Mógłby pan przedstawić na konkretnym przykładzie, jak to wyglądało?

XTB: Załóżmy, że my kwotujemy na naszej platformie cenę 100. Jest klient, który ma szybszy strumień danych. Ten szybszy feed pokazuje mu, że cena na rynku w tym momencie jest już 105, a na naszej platformie widzi wciąż cenę 100. Więc składa zlecenie po 100. My to zlecenie realizujemy po 100, za chwilę cena 105 wpada do naszą platformę. Klient zamyka transakcję po 105 i zarabia. Oczywiście to nie są transakcje robione ręcznie, one są zautomatyzowane. To jest problem, z którym mierzy się każdy co do jednego broker na świecie. W naszej opinii jest to niedozwolone wykorzystanie przewagi technologicznej, najczęściej przy wykorzystaniu systemów automatycznych.

Jeśli więc wykrywaliśmy takie nierynkowe transakcje, sprawdzaliśmy, czy o godzinie, o której klient zawarł transakcję, cena na rynku faktycznie była taka sama. Jeżeli wynik naszej weryfikacji był taki, że klient zrobił transakcję po cenie 100, a cena na rynku była 105, to dla nas był to sygnał. Oczywiście to nie były przypadki, że chodziło o 5 czy 10 transakcji. Musiało ich być bardzo dużo i regularnie się powtarzać. Umieściliśmy także zapis w regulaminie, że transakcje klientów, którzy wykorzystują niedoskonałości handlu elektronicznego, mogą podlegać dodatkowej weryfikacji. Podkreślam, że klienci zawierający transakcje w sposób uczciwy w ogóle nie byli objęci parametrem delay. Mechanizm ten nie był nigdy stosowany w sposób uznaniowy. Jeżeli klient zawierał transakcje po cenach rynkowych, to parametr go nie dotyczył.

Bankier.pl: Czy ten zapis był w regulaminie na początku 2014 roku?

XTB: Tak, w badanym przez KNF okresie postanowienia te były zawarte w regulaminie.

Bankier.pl: Na czym polegała ta dodatkowa weryfikacja cen?

XTB: Wyglądało to tak, że system przyjmował takie zlecenie po 100, czekał np. 100 milisekund i sprawdzał, jak się zmieniła cena rynkowa. I jeżeli do tego momentu 100 milisekund później dostaliśmy cenę 105, to tego typu zlecenie było akceptowane lub odrzucane, w zależności od parametru deviation. Chcę wyraźnie podkreślić, że dotyczyło to tylko klientów, którzy mieli pełną świadomość tego co robią. Był zapis w regulaminie, że tego typu transakcje mogą podlegać dodatkowej weryfikacji.

Bankier.pl: Co to Państwu dawało?

XTB: Niektórzy z tych klientów nie byli w stanie zrobić tej transakcji po cenie 100, ponieważ gdy weryfikowaliśmy ją 100 milisekund później, to już zdążyliśmy otrzymać najaktualniejszą cenę z rynku, ta cena rynkowa wypadała poza parametr deviation i zlecenie nie było realizowane po cenie nierynkowej. Dawało nam to pewność, że transakcje składane przez systemy automatyczne nie zostaną zawarte po cenach nierynkowych. Proces ten dotyczył bardzo wąskiej grupy klientów, którzy celowo zawierali tego typu transakcje.

Bankier.pl: Czy jednak nie macie sobie tutaj Państwo nic do zarzucenia? Czy dość lakoniczny zapis regulaminowy jest wystarczający w takiej sytuacji?

XTB: Stosowanie tych parametrów nie dotyczyło klientów, którzy zawierali transakcje w sposób uczciwy i właśnie dlatego uznaliśmy, że nie było konieczne tak szczegółowe opisywanie tych mechanizmów, szczególnie iż jeden z nich służył zabezpieczeniu przed nieuczciwymi praktykami, a drugi zwiększał prawdopodobieństwo zawierania transakcji.

Bankier.pl: Od początku zastanawiam się, dlaczego Państwo tak mocno trwacie na pierwotnym stanowisku pomimo szeregu niekorzystnych rozstrzygnięć.

XTB: Jesteśmy pewni, że przedstawione przez nas dowody i przeprowadzone analizy potwierdzają fakt, że mechanizmy nie generowały strat na rachunkach klientów. Komisja nie uwzględniła naszych dowodów w postaci niezależnych, zewnętrznych ekspertyz oraz nie uwzględniła naszego wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

Bankier.pl: Ekspertyzy były jednak przeprowadzone na Państwa zlecenie i na Państwa danych. W zasadzie tylko Państwo i komisja macie dostęp do danych. Komisja swoich rzeczy nie ujawnia, klienci nie mogą tego policzyć, więc to jest jakby zaklęte koło. Dlatego bardzo ważne byłoby ujawnienie raportu komisji, bo wtedy wszyscy dowiedzieliby się zacznie więcej o sprawie. Komisja przed WSA skoncentrowała się na oskarżeniu o braku zapisów w regulaminie, a sprawy ewentualnych szkód klientów zepchnęła na boczny tor. A dla klientów sprawa szkód jest najważniejsza.

XTB: Chciałbym zawalczyć z pewnym mitem. Pan też użył tego sformułowania, że komisja utajniła raport. Komisja nic nie utajniła. To nie jest informacja dostępna dla każdej osoby, która przyjdzie i chce mieć dostęp. Jak pan idzie na policję, to nie ma pan dostępu do każdej sprawy. Komisja też działa w granicach prawa. I ten raport nie jest utajniony, on jest niedostępny dla osób nie będących stroną postępowania.

Bankier.pl: Nie do końca się zgodzę, bo jednak jest podkreślane, że komisja nie ujawnia raportu, bo nie może.

XTB: Ale to jest komunikacja komisji. A poza tym narracja jest taka, że to zostało utajnione. To jest słowo klucz. To nie jest nic tajnego. Raport po prostu nie jest dostępny dla każdego. W momencie, gdyby poszkodowany zgłosił się do prokuratury, to mógłby dostać dostęp do raportu .

Bankier.pl: No tak, tylko to wymaga od klienta wysiłku. Wasz klient może myśleć: być może jestem poszkodowany, bo w tamtym okresie miałem w XTB rachunek. Ale grałem niewielką sumą. Czy mi się opłaca jechać do Świdnicy, przebijać się przez jakiś raport i sprawdzić, jak wielką poniosłem szkodę? Większość klientów najprawdopodobniej gra takimi środkami, że możne przypuszczać, iż skórka jest niewarta wyprawki. Natomiast ci najwięksi, jak przypuszczam, mogliby się faktycznie pofatygować.

XTB: Dane zawarte w raporcie objęte są tajemnicą zawodową i dlatego dostępny jest jedynie dla stron postępowania. 

Bankier.pl: Część środowiska traderskiego zaczęła podchodzić z rezerwą do Państwa.

XTB: Nasze sprawozdania finansowe pokazują, że biznes jest zdrowy i wciąż się rozwija. Wydaje nam się, że ta sytuacja to w dużej mierze brak rzetelnej informacji na rynku, co mamy nadzieję uda nam się zmienić.

Bankier.pl: Przejdźmy teraz do sprawy FXCM, która jest podawana jako przykład podobny do działania, za które ukarała was komisja.

XTB: Przykład FXCM jest całkowicie nietrafiony, bo tam chodziło o zlecenia “market”, a nie “instant”. I to jest wyraźnie wskazane w raporcie brytyjskiego nadzorcy FCA. Spółka matka FXCM dostała wcześniej także karę od NFA w USA, w zasadzie za to samo. W jednym i drugim przypadku dotyczyło to zleceń “market”, nie “instant”. Już wyjaśniam, co oni robili. Jeżeli klient składał zlecenie “market” po cenie 100, FXCM wysyłał to zlecenie do swojego brokera zabezpieczającego też jako “market”.

Bankier.pl: Czyli oni każde zlecenie przesyłali do brokera, nie brali tego na siebie jak XTB?

XTB: Tak wynika z raportu brytyjskiego regulatora FCA. Załóżmy, że to było zlecenie kupna. Jeżeli broker wykonał to zlecenie kupna po 102, czyli po cenie gorszej dla klienta, to oni tę cenę 102 przerzucali na klienta, czyli wykonywali transakcję po cenie 102. Ale jeżeli broker wykonywał zlecenie po 95, to oni nadal klientowi wykonywali transakcję po 100 i tę 5 zgarniali do kieszeni. I to jest najważniejsze w tej sytuacji.

Bankier.pl: Teraz rozumiem, dlaczego tak bronicie się Państwo przed porównywaniem swojej sprawy do sprawy FXCM. Przejdźmy zatem do tych raportów, którymi dysponujecie.

XTB: Mamy raport firmy Roland Berger, Ground Frost i raport dwóch ekonometryków; profesora z Uniwersytetu Szczecińskiego i doktora z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, a także raport Szkoły Głównej Handlowej.

Bankier.pl: Czy te raporty poświęcone są tym samym kwestiom czy różnym?

XTB: Raport SGH skupił się na tym jednym kliencie. Natomiast trzy pozostałe raporty miały na celu przeanalizować, czy stosowanie asymetrycznego modelu powoduje jakiekolwiek straty dla klientów.

Bankier.pl: Padają zarzuty o rzetelność tych raportów. Jeśli Państwo zleciliście ich sporządzenie, to narzuciliście temat badania i dostarczyliście dane.

XTB: Ale kiedy dostarczamy wszystkie dane za wybrany okres, czyli w naszym przypadku około 12 mln transakcji, to nie wyobrażam sobie, w jaki sposób jesteśmy w stanie wyłuskać akurat te, które są w stanie mieć wpływ na model w całej skali. Ale nie będziemy tutaj polemizować.

Bankier.pl: Patrząc na wyniki raportów, którymi Państwo dysponujecie, wskazujących, że nie było strat klientów, zastanawia mnie, o jakich stratach klientów komisja mogła mówić, szacując je.

XTB: Komisja zastosowała prosty mechanizm. Wzięła cenę, z jaką klient wysyłał zlecenie i cenę w momencie, kiedy dostaliśmy to zlecenie. To jest teoretyczna wycena straty klienta. Raport, który ma dla nas największą wagę, to raport ekonometryków. Oni wyraźnie stwierdzają: nie występują żadne prawidłowości przemawiające za tym, że zakres asymetrii różnił się; nie wykryto żadnych zależności, które mogłyby potwierdzać hipotezę o możliwości wpływania na transakcje klientów. Raport ma 300 stron, z czego 33 strony to opis, a reszta modele ekonometryczne, tabelki itp.

Bankier.pl: Dotychczas Państwa komunikacja odnośnie tej sprawy była, oględnie mówiąc, dość ograniczona.  Czy to się jakoś zmieni?

XTB: Wiemy, że są to złożone kwestie, a bardzo nam zależy, aby społeczność traderska znała fakty, dlatego postanowiliśmy zabrać głos w tej kwestii i jasno oddzielić fakty od kłamstw, przeinaczeń i nadinterpretacji. Nie możemy pozwolić, by w środowisku traderskim nadal szerzone były tego typu nieprawdziwe informacje, dlatego zdecydowaliśmy się, że uruchomimy stronę, na której dokładnie wyjaśnimy wszystkie ważne kwestie związane zarówno z karą KNF, asymetrycznym modelem odchylenia i mechanizmem delay. Osoby zainteresowane znajdą tam również najważniejsze wnioski z ekspertyz, które posiadamy.

Marcin Dziadkowiak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 infinum

tłumaczenie tego pana jest pozbawione logiki - albo asymetria nie generuje strat klientów, więc arbitrażysta też nie ma z czego zarobić, albo jednak arbitrażysta zarabia na tym, na czym inaczej zarabiało XTB. To jest gra o sumie zerowej, więc albo różnicę z asymetrii brał arbitrażysta, albo kasyno, tfu.. broker.

Z tym parametrem delay, to też jakieś kuriozum - robią pod górę klientom, którzy mają szybszy feed niż ich własny i jeszcze się plują, że ich ktoś oszukuje zamiast poprawić własny dostęp do danych z rynku i tym samym poprawić parametry zleceń dla klientów.

No ale wiadomo, łatwiej robić ulicę w jajo i krzyczeć, że bardziej profesjonalni gracze to złodzieje niż samemu być tym profesjonalnym podmiotem. Dobrze KNF zrobił, że wlepił im tę karę - szkoda tylko, że nikt za ten proceder nie gnije w więzieniu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 active_trader

nie dość, że broker brał na siebie ryzyko zmiany ceny, dając możliwość klientom zawarcia transakcji po widocznej cenie, to jeszcze źle?

Powinny być zatem tylko zlecenia market i ryzyko zmiany ceny, jak na GPW, jest po stronie klienta i po sprawie.

! Odpowiedz
3 18 skruszonybankierchf

Jako były pracownik największego polskiego brokera, mający dostęp do wszelkich danych i statystyk PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH !!!! To nie prawda, że traci 82%! TRACĄ WSZYSCY tylko jest to kwestia czasu - miesiąc, dwa, pół roku, rok. Znacie KOGOKOLWIEK kto się dorobił na FX oprócz prezesa XTB? Nie, nie ma nikogo, bo powtarzam WSZYSCY TRACĄ tylko to kwestia czasu. Wszelkie statystyki, informacje, szkolenia to jedna wielka ściema, która ma dać Wam więcej czasu by was wyleszczyć. Dla brokera nie ma znaczenia czy popłyniecie jutro, czy za miesiąc, bo on i tak kasę wygra. Największe przewałki to BOSSA, XTB, TMS. To są wszystko szulernie. Lepiej kasę zainwestujcie w dzieci albo idźcie się zabawić. Dobrze radze, podziękujecie mi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 10 bentley66

Nie handluje już z XTB. Przesiadałem się na LYNX Broker i nie żałuję. Zero ściem czy niejasności.

! Odpowiedz
4 28 tomm33

Czy ktos ma jeszcze watpliwosci ze Forex to zlodziejstwo? Rozumiem ze jest pareset wybitnych inwestorow ktore zarabiaja tam regularnie ale spojrzmy prawdzie w oczy - 'inwestorzy kowalscy' z paroma stowami zaskorniakow sa owcami do golenia dla firm typu xtb, moga sobie co najwyzej zrobic print screena jak system nie zamknie pozycji zgodnie ze zleceniem bo pojawni sie 'unknown error'. Tylko ludzie z know how ktorzy wlasnie podpinaja sie swoim API maja jakies szanse, ale tych sie blokuje bo wiadomo maja narzedzia nie gorsze niz kasyno xtb..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 33 obronca_przebraza

Przecież dla zjadaczy chleba, to jest zupełnie bez sensu. Nie mamy najmniejszych szans, bo zagwozdką jest kasa, zawsze polegniemy to kwestia rozdań, pardon sesji!
Trzeba zakazać takich transakcji bo to ewidentne oszustwo pod płaszczykiem tzw. animacji!!!

! Odpowiedz
1 21 qbotcenko

Wolny rynek jest... przecież można korzystać z ECN'ów zamiast MM.
A jaeśli zakazywać, to bym zakazał np. przymusowego wykupu akcji przez większościowców. Ściąganie spółek z giełdy również mi się nie podoba, zwłaszcza, że prawie zawsze odbywa się to po zaniżonej cenie...

! Odpowiedz
8 27 obronca_przebraza

… czyli grasz z maszyną. Trzeba mieć we łbie nieźle na … aby w to wejść! Zresztą na GPW i innych giełdach jest już to samo, tylko kretynów do strzyżenia coraz mniej!!!

! Odpowiedz
1 9 qbotcenko

Tylko skrypty mogły mieć trudniej - no chyba, że jesteś skalperem, który w sekundę otwiera i zamyka transakcję...
Na GPW w ogóle działa jakaś podpięta HFT?

! Odpowiedz
1 8 tomm33 odpowiada qbotcenko

nie oplaca sie, GPW to bieda rynek z malym wolumenem, HFM robi sie na DAXie FTSE i w Stanach

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
XTB 1,63% 3,75
2019-12-13 17:00:00
USD/PLN 0,06% 3,8345
2019-12-13 22:59:00
EUR/PLN -0,55% 4,2625
2019-12-13 22:59:00
EUR/USD -0,60% 1,1117
2019-12-13 22:59:00
CHF/PLN 0,12% 3,8954
2019-12-13 22:59:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil