Na rynkach trwa kontynuacja wzrostów rozpoczętych pod koniec ubiegłego tygodnia. Na GPW dobry sentyment do akcji był szczególnie widoczny na kursach spółek ukraińskich i banków, które to reagowały także na lokalne zmienne. Uwagę zwracają niskie obroty, które jednak nie dziwią ze względu na układ inwestycyjnego kalendarza.


Rozpoczęty tydzień przyniesie wiele istotnych wiadomości, takich jak dane z amerykańskiego rynku pracy, decyzja o stopach procentowych w Kanadzie, gospodarcze wskaźniki z Wielkiej Brytanii czy finalny odczyt inflacji w Niemczech. Jest oczywiście także decyzja polskiej RPP, ale tu nikt nie spodziewa się zaskoczenia. To było udziałem publikacji poniedziałkowych danych o inflacji u Helwetów, gdzie ta wzrosła, zamiast spaść.
Szczególnie obserwowany będzie raport o NFP z rynku pracy w USA oraz zaplanowane na wtorek wystąpienie prezesa Fedu, przedstawiającego półroczny raport nt. polityki monetarnej przed Komisją Bankową Senatu USA. Jerome Powell zabierze głos także w środę, ale to wtorkowe wydarzenie zdaje się ważniejsze.
W związku z tym możliwe jest powstrzymanie się przed większym zaangażowaniem zagranicznego kapitału, co widoczne było na GPW, gdzie obroty były dosyć niskie. Wykorzystały to giełdowe byki i na względnie płytkim rynku podniosły do góry zdecydowaną większość walorów, korzystając przy tym z lokalnych zmiennych dot. m.in. spółek ukraińskich i sektora bankowego.
WIG20 zyskał 1,73 proc. WIG był wyżej o 1,74 proc. Najmocniejsze okazały się średnie spółki z mWIG40 ze wzrostem o 2,42 proc. Z kolei sWIG80 wzrósł „tylko” o 0,83 proc. Rzeczone obroty wyniosły 829 mln zł, z czego 631 mln zł dotyczyło spółek z WIG20.

W ujęciu sektorowym wyróżniły się media (3,36 proc.), spółki motoryzacyjne (3,32 proc.) i energetyczne (2,98 proc.). Uwagę zwracał kolejny dzień wzrostów banków (2,71 proc.) oraz podbicie cen spółek spożywczych (1,6 proc.), które w większości reprezentowane przez firmy ukraińskie podniosły notowania indeksu narodowego WIG-Ukraine o 3,87 proc. Z branżowych benchmarków niżej był tylko WIG-Górnictwo (-0,31 proc.)
W WIG20 prym w tabeli wiodły wzrosty spółek bankowych z Santanderem (3,71 proc.) i mBankiem (3,23 proc.) na czele. „Bankom mogą sprzyjać pierwsze objawy odbicia na rynku nieruchomości oraz program dopłat do kredytów hipotecznych, który może rozruszać działalność bankową" - powiedział PAP Biznes Mateusz Chrzanowski, młodszy analityk Noble Securities.
O pewnych symptomach ożywienia widocznych w najnowszych danych BIK pisał Michał Kisiel, starając się odpowiedzieć na pytanie „kiedy w końcu będzie odwilż?”.
Wysoko ceniony był też kurs Cyfrowego Polsatu (3,69 proc.), ale to akcje PGE (3 proc.) zyskały najwięcej z całego portfela największych spółek. Pierwszą piątkę najbardziej wzrostowych kursów uzupełnił Kruk (2,87 proc.), który w tym tygodniu (w czwartek) publikuje raport za 2022 r.
Z kolei przy wzrostach cen ropy do góry poszedł kurs PKN Orlen (1,13 proc.), którego prezes poinformował w Radiu Zet, że jest przeciwny wprowadzeniu podatku od nadmiarowych zysków. Wskazał, że koncern ponosi wysokie koszty zamrożenia cen gazu, chce wypłacić dywidendę i ma w planach miliardowe inwestycje.
Na minusie był tylko kurs KGHM-u (-0,69 proc.), chociaż ceny miedzi również były notowane wyżej na koniec poniedziałkowego handlu. Rano obserwowane było ich cofnięcie po publikacji oficjalnego celu wzrostu PKB w 2023 r. przez Chińskie władze (ok. 5 proc.).
W drugiej linii najmocniejszy był kurs Polenergii (8,05 proc.), ale mocno zyskały także akcje PKP Cargo (7,1 proc.) czy ZEPAK-u (6,3 proc.). Powyżej 5 proc. zyskały jeszcze kursy Millennium, Develi i Huuuge, a powyżej 4 proc. Autopartnera, Livechau i Grupy Pracuj. W tym segmencie na minusie było tylko 5 spółek: Bumech (-2 proc.), STS (-0,68 proc.), DataWalk (-0,52 proc.), Budimex (-0,34 proc.) i Asbis (-0,16 proc.).
W mWIG40 warto zwrócić uwagę na kurs Kernela i (2,06 proc.), a zwłaszcza nowe informacje od spółki dotyczące wyników finansowych i zamiaru ogłoszenia wezwania na 100 proc. akcji spółki i zdjęcia jej z giełdy. W ukraińskim koszyku najmocniej wzrosła cena akcji Astarty (8 proc.), IMCompany (5,52 proc.) i Milkilandu (4,12 proc.).
Zdaniem analityka Mateusza Chrzanowskiego poza zaskakującym wezwaniem na akcje Kernela pozytywnie na te spółki wpływał również słaby postęp nowej ofensywy rosyjskiej na Ukrainie i brak znaczącego przesunięcia linii frontu w głąb tego państwa. "To powinna być dobra informacja dla ich działalności" - ocenił Chrzanowski.
Analityk zwrócił też uwagę na sprzyjający techniczny obraz Kernela oraz Astarty, które od ok. 2 miesięcy miały spokojny, ale dość wyraźny trend wzrostowy.
Na szerokim rynku powrócił wątek zaangażowania się Michała Sołowowa w Rafako. Kurs jednak zyskał tylko 0,54 proc., a inwestorzy nauczeni doświadczeniem z 2022 r. z rezerwą podeszli do kolejnych deklaracji inwestycyjnych.
Uwagę zwracał także kurs Simfabric, który wzrósł o 41,43 proc. przy blisko 7,8 mln zł obrotu. Popyt na akcje pojawił się po tym, jak spółka poinformowała o umowie z Microsoft Corporation, której przedmiotem jest określenie współpracy przy wydaniu 6 gier na konsole Xbox One i Xbox Series X|S, a także na wszelkie pozostałe generacje konsol Xbox, w tym również w usługach Streamingu i technologii xCloud.



























































