REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

LATE POLLKO - 37,4 proc., PiS - 35,9 proc. - jest drugi late poll

2024-06-10 04:29, akt.2024-06-10 07:08
publikacja
2024-06-10 04:29
aktualizacja
2024-06-10 07:08

W wyborach do Parlamentu Europejskiego KO zdobyła 37,4 proc. głosów, PiS - 35,9 proc., Konfederacja - 12 proc., Trzecia Droga (PSL i Polska 2050) - 6,9 proc., a Lewica - 6,6 proc. - wynika z badania late poll Ipsos dla Polsatu, TVN i TVP. Frekwencja wyniosła 40,2 proc.

KO - 37,4 proc., PiS - 35,9 proc. - jest drugi late poll
KO - 37,4 proc., PiS - 35,9 proc. - jest drugi late poll
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Poparcie poniżej jednego procenta otrzymały komitety Bezpartyjni Samorządowcy - Normalna Polska w Normalnej Europie (0,8 proc.) oraz Polexit (0,3 proc.). Inny komitet wskazało 0,1 proc. uczestników badania.

Przed godziną 4 w nocy z niedzieli na poniedziałek Ipsos podał wyniki drugiego badania late poll. W porównaniu z tym opublikowanym tuż po godzinie 1 w poniedziałek, KO nie zmieniała wyniku, a PiS zyskało 0,2 pkt proc. Wynik Konfederacji wzrósł o 0,2 pkt proc., a Trzeciej Drogi spadł o 0,4 proc. Poparcie dla Lewicy i pozostałych komitetów nie zmieniło się.

Do zdobycia były 53 mandaty w PE. Z sondażu late poll wynika, że KO zdobyło 21 mandatów, PiS - zaś 20; to zmiana względem late poll z 1 w nocy, w którym oba komitetu miały mieć po 20 eurodeputowanych. Jeden mandat, który wedle nowego late poll zyskała KO, straciła Trzecia Droga. Nie zmieniła się liczba mandatów, które zdobyła Konfederacja (6) i Lewica (3). Pozostałe komitety nie zdobyły mandatów.

Z dostępnych danych nie wynika, kto obejmie przewidziany w drugim late poll dodatkowy mandat dla KO, ani kto straci mandat, które poprzednie sondaże dawały Trzeciej Drodze.

Wakacje na giełdzie

Po pierwszym badaniu late poll Ipsos szacował, że PiS zdobyło jeden mandat więcej niż według exit poll, który prawdopodobnie przypadnie Małgorzacie Gosiewskiej. Z kolei z Koalicji Obywatelskiej do PE nie dostanie się Mirosława Nykiel (wcześniej informowano, że jej mandat jest prawdopodobny, ale niepewny). W porównaniu z exit poll pewne miejsce w PE z listy PiS ma Jacek Ozdoba (Suwerenna Polska), wcześniej informowano, że jego mandat jest prawdopodobny, ale niepewny.

Z komitetu Koalicji Obywatelskiej europosłami zostaną b. minister aktywów państwowych Borys Budka, parlamentarzyści obecnej kadencji Bogdan Zdrojewski, Bartosz Arłukowicz, Krzysztof Brejza oraz Kamila Gasiuk-Pihowicz; żona zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Magdalena Adamowicz, Dariusz Joński, a także b. szef resortu kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz, b. premier Ewa Kopacz czy b. szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Mandat do PE według Ipsos uzyskać mieli także: Jacek Protas, Andrzej Halicki, mec. Michał Wawrykiewicz (Fundacja Wolne Sądy), Elżbieta Łukacijewska, Łukasz Kohut, Marta Wcisło i marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

Prawdopodobne, ale niepewne są mandaty również dla: Michała Szczerby, Janusza Lewandowskiego i Jagny Marczułajtis-Walczak. Łącznie według najnowszych danyhc KO może liczyć na 21 mandatów.

Z KO mandatu do PE nie zdobyli m.in.: b. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, dziennikarz i polityk Andrzej Rozenek, była posłanka Hanna Gill-Piątek i senator Marcin Bosacki.

Prawo i Sprawiedliwość według sondażu uzyskało 20 mandatów do PE. Zdobyli je: b. premier Beata Szydło, b. wiceminister sprawiedliwości i europoseł Patryk Jaki, europoseł Dominik Tarczyński, b. szef Orlenu Daniel Obajtek, europosłanka Jadwiga Wiśniewska, b. szef MSWiA Mariusz Kamiński, b. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, b. szef MSWiA, europoseł Joachim Brudziński, europoseł Adam Bielan, b. wiceszef MSWIA Maciej Wąsik, europosłanka Anna Zalewska, b. wojewoda łódzki i mazowiecki Tobiasz Bocheński, b. minister rozwoju i technologii Waldemar Buda, b. rzecznik rządu Piotr Müller oraz europoseł Kosma Złotowski, a także były wiceminister klimatu Jacek Ozdoba z Suwerennej Polski

Prawdopodobnie mandat europosła zdobyli: b. szef KPRM Michał Dworczyk, b. wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk, była wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska oraz europoseł Bogdan Rzońca.

Z PiS mandatu do PE nie zdobyli m.in.: dotychczasowi europosłowie Ryszard Czarnecki, Anna Fotyga, Jacek Saryusz-Wolski i Karol Karski, b. prezes TVP Jacek Kurski, b. szef MSZ Witold Waszczykowski, a także prezydencki minister Wojciech Kolarski i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Konfederacja według Ipsosu może wprowadzić do PE sześcioro europosłów. Są to: poseł, prezes Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun, działaczka Ruchu Narodowego Anna Bryłka, przewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, b. polityk Kukiz'15 Stanisław Tyszka oraz poseł Dobromir Sośnierz.

Prawdopodobne, ale niepewne są mandaty rzeczniczki Konfederacji Ewy Zajączkowskiej-Hernik i członka Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna Rafała Forysia.

Według Ipsosu mandatu z list Konfederacji do PE nie wywalczyli m.in.: numer jeden na jej liście w okręgu kujawsko-pomorskim Przemysław Wipler, Tomasz Mentzen - brat jednego z liderów Konfederacji Sławomira Mentzena ani Konrad Berkowicz - "jedynka" Konfederacji w okręgu obejmującym woj. małopolskie i świętokrzyskie.

Trzecia Droga może zdobyć trzy mandaty; poprzednie sondaże dawały jej 4. Raczej pewni są europoseł PSL Adam Jarubas i Krzysztof Hetman (również PSL), b. europoseł i b. minister rozwoju i technologii w rządzie Donalda Tuska. W przypadku polityków Polski 2050 Michała Koboski (posła, wiceprzewodniczącego Polski 2050) i Michała Gramatyki (posła, wiceministra cyfryzacji w obecnym rządzie) mandaty są prawdopodobne, lecz niepewne. Wedle nowego late poll jeden z nich najprawdopodobniej nie obejmie mandatu.

Według Ipsosu mandatu z list Trzeciej Drogi do PE nie zdobyli m.in. wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski i wieloletnia europosłanka Róża Thun.

Z Lewicy mandat zdobył Robert Biedroń (współprzewodniczący Lewicy). W przypadku Krzysztofa Śmiszka (wiceministra sprawiedliwości) i Marka Belki (b. premiera i europosła) mandaty dla nich są prawdopodobne, ale niepewne.

Wśród polityków Lewicy, którzy nie zdobyli mandatu są m.in. przewodnicząca klubu parlamentarnego tej partii Anna Maria Żukowska, wiceministra kultury Joanna Scheuring-Wielgus, wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna oraz b. premier i europoseł Włodzimierz Cimoszewicz.

Z badania late poll Ipsos wynika, że frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego wyniosła 40,2 proc.

W niedzielę w ciągu dnia Państwowa Komisja Wyborcza dwukrotnie podała dane o frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do godz. 17 wydano karty do głosowania 8 mln 101 tys. 18 osobom, co dawało frekwencję 28,20 proc. Do godz. 12 frekwencja wyniosła 11,66 proc.

Najwyższą frekwencję do godz. 17 odnotowano w województwach: mazowieckim - 31,65 proc., małopolskim - 29,87 proc. oraz pomorskim - 29,56 proc. Najniższą zaś w województwach: opolskim - 23,60 proc., warmińsko-mazurskim - 24,75 proc. oraz lubuskim - 25,64 proc.

W całej Polsce uprawnionych do głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest 28 mln 728 tys. 512 osób.

Polacy w wyborach do PE głosują po raz piąty. W roku 2019 frekwencja wyniosła - 45,68 proc.; w 2014 - 23,83 proc.; zaś w 2009 - 24,53 proc. W pierwszych wyborach do PE w Polsce, które odbyły się w 2004 roku, frekwencja wyniosła 20,87 proc.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego Polacy wybierali 53 europosłów spośród ponad tysiąca kandydatów.

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni najliczniej w wyborach poparli Koalicję Obywatelską

Na KO w wyborach do PE zagłosowało 40 proc. kobiet i 35,2 proc. mężczyzn - wynika z badania late poll Ipsos dla Polsatu, TVN i TVP. Największe różnice między kobietami i mężczyznami są w elektoratach Konfederacji.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego KO zdobyła 37,4 proc. głosów, PiS - 35,7 proc., Konfederacja - 11,8 proc., Trzecia Droga (PSL i Polska 2050) - 7,3 proc., a Lewica - 6,6 proc. - wynika z badania late poll Ipsos dla Polsatu, TVN i TVP.

Na KO zagłosowało w niedzielę 40 proc. kobiet oraz 35,2 proc. mężczyzn biorących udział w wyborach. Zbliżony był wynik Prawa i Sprawiedliwości w obu grupach - na partię Jarosława Kaczyńskiego głos oddało 35,5 proc. kobiet oraz 34,2 proc. mężczyzn.

Największa różnica w preferencjach wyborczych ujawniła się w poparciu dla Konfederacji, która ma dwukrotnie większy elektorat męski - głosowało na nią 16,2 proc. mężczyzn. W przypadku kobiet było to 8 proc.

Różnice widać też w poparciu dla Lewicy, która przekonała do siebie więcej wyborczyń (7,8 proc.) niż wyborców (5,8 proc.).

W przypadku Trzeciej Drogi wyniki w podziale ze względu na płeć są podobne: zagłosowało na nią 7,6 proc. kobiet i 7,2 proc. mężczyzn.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego Polacy wybierali 53 europosłów spośród ponad tysiąca kandydatów. (PAP)

Autorka: Anita Karwowska

akar/ ral/ lm/ mark/

mml/ mark/

Źródło:Bankier24
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
lebero654
Czyżby FSB i w Polsce otwierała szampanskoje a PIS wygrało następne wybory?
simonsoft8
pytu pytu. polska właśnio
1984
Są już wyniki z ok. 98% komisji więc te wszystkie poll-e można odstawić. KO i PiS niemal łeb w łeb z niewielką przewagą (ułamek punktu %) pierwszych. Konfederacja ponad 12% (gratuluję), 3D i Lewica poniżej 7%. Oznacza to, że PSL z P2050 dostaną nie 4 ale 3 mandaty, a PiS weźmie 20. KO 21, a konfa 6.
trolley
Dlatego jestem za podziałem Polski na pół. Nie ma takiej opcji żebym podał rękę wyborcom Obajtka Kamińskiego i nie ma takiej możliwości żebym tworzył z nimi jeden naród. Odciąć pasożytów i niech siedzą na swojej połowie. Pisiory miały wielu kandydatów ale wybrały takich jakich wybraly chyba tylko po to żeby ostro i jak najbardziej Dlatego jestem za podziałem Polski na pół. Nie ma takiej opcji żebym podał rękę wyborcom Obajtka Kamińskiego i nie ma takiej możliwości żebym tworzył z nimi jeden naród. Odciąć pasożytów i niech siedzą na swojej połowie. Pisiory miały wielu kandydatów ale wybrały takich jakich wybraly chyba tylko po to żeby ostro i jak najbardziej wk. całą resztę społeczeństwa. Walić waszą pisowską sektę. Podziały pomiędzy waszą sektą a resztą są już zbyt głębokie do pokojowego zakopania.
apolonia odpowiada trolley
nie ma takiej opcji zebym przeszedł obojętnie obok leminga slepego, głuchego i POprostu głupiego
simonsoft8 odpowiada apolonia
przyczlo. ruski na polska
endes
ŻENADA!!!… lemingi znów zagłosowały na tych samych dzbanów niszczących suwerenność Polski!!!
shocke
Dzień w dzień dowiadujemy się kolejnych aferach PiSu i jak nas patrioci okradali a tu ludzie dalej na nich głosują. Szok. Jedna trzecia tego narodu nie potrafi samodzielnie myśleć
simonsoft8
głosój na PiS. masz jeszcze czas. opzycja teraz demokratyczne. mów prawdzio. pkw and ta polityk ma wpływ na gpw +5.31% +1.87%
trollmaster2
niech zgadnę - wyborca PO? :D

niestety, dla tego kraju nie ma ratunku, głosują na zmianę na lobby usraelskie z PIS albo folksdojczów z PO.

Powiązane: Wybory do Parlamentu Europejskiego 2024

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki