REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wynagrodzenia wzrosły mocniej, niż oczekiwano

Krzysztof Kolany2015-10-16 14:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-16 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło we wrześniu o 4,1% rdr – poinformował Główny Urząd Statystyczne. Zatrudnienie było o 1,0% wyższe niż przed rokiem.

Wynagrodzenia wzrosły mocniej, niż oczekiwano
Wynagrodzenia wzrosły mocniej, niż oczekiwano
/ thetaXstock

Ekonomiści spodziewali się wzrostu wynagrodzeń na poziomie 3,4% i zwiększenia zatrudnienia o 1%. Od początku roku średnie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 44 tys. i było o 56,2 tys. wyższe niż we wrześniu 2014 roku.

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu 5593,5 tys. i było o 5,1 tys. wyższe niż w sierpniu. Przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 4.059,19 złotych i było nominalnie o 4,1% wyższe niż przed rokiem. Po uwzględnieniu inflacji CPI realny wzrost wynagrodzeń w dużych firmach wyniósł 4,91% rdr.

Równocześnie należy pamiętać, że dane podane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. 

Wakacje na giełdzie

Więcej mówiące o realiach polskiego rynku pracy dane o medianie wynagrodzeń GUS – niestety – publikuje co 2 lata. Ostatnie wydanie dotyczące stanu na październik 2012 r. ukazało się w grudniu 2013 r. Według opracowania "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2012 r.", połowa pracowników zatrudnionych w gospodarce narodowej otrzymywała do 3111,5 zł brutto, natomiast najczęstsze wynagrodzenie wynosiło 2189,11 zł.

- Pierwsza piątka branż z których pochodzi najwięcej ofert pracy w Pracuj.pl to handel i sprzedaż, bankowość, finanse i ubezpieczenia, budownictwo i nieruchomości, telekomunikacja i zaawansowane technologie oraz przemysł ciężki i lekki. W IV kwartale spodziewamy się tradycyjnie lekkiego spadku liczby ogłoszeń, porównując do III kwartału, ale zarazem zakładamy około 10% wzrost porównując do IV kwartału 2014. Analiza zapotrzebowania na specjalistów pokazuje, że najbardziej poszukiwani są handlowcy, pracownicy ds. obsługi klienta oraz specjaliści ds. finansów i specjaliści ds. IT. W IV kwartale zapotrzebowanie na tych specjalistów powinno nadal się utrzymać, chociaż, może być mniejsze niż w III. Dane z 2013 r. i 2014 r. pokazują, że IV kwartał, jest zawsze najsłabszym w roku, chociaż porównując kwartały rok do roku odnotowujemy wzrosty publikowanych ofert pracy na poziomie 10%. Należy jednak pamiętać, że rynek pracy jest wyjątkowo wrażliwy na zmiany koniunktury co czyni go swoistym papierkiem lakmusowym stanu gospodarki – specjalnie dla Bankier.pl komentuje Rafał Nachyna, Dyrektor Zarządzający Pracuj.pl

Rośnie zatrudnienie. Czas na podwyżki

We wrześniu przeciętne wynagrodzenie w firmach zatrudniających więcej niż 9 pracowników wyniosło 2891 zł netto. Pamiętajmy, że by tyle wypłacić na rękę pracownikowi, przedsiębiorca musi w budżecie zabezpieczyć kwotę 4895 złotych.

Dane dotyczące zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw pokrywają się ze spadkiem bezrobocia. Firmy coraz mocniej odczuwają, że w większym stopniu mamy już rynek pracownika, tzn. to pracujący dyktują warunki pracy i wynagrodzenia. W Polsce to się zdarza rzadko, nie w każdej branży i często przez krótki okres. Wzrost średniego wynagrodzenia nie oznacza jeszcze, że każdy, kto idzie po podwyżkę, to ją dostanie, ale pracownicy mają jeden poważny argument więcej do negocjacji z pracodawcą.

Niestety, przeciętne wynagrodzenie to przede wszystkim wskaźnik, który służy do badania trendów w gospodarce i oceny koniunktury. Z obecnych wyników dowiadujemy się, że na rynku pracy jest lepiej i prawdopodobnie jest to związane z lepszą koniunkturą (więcej zamówień, inwestycji, lepsza sprzedaż) lub oczekiwaniami, że ta ulegnie poprawie w przyszłości. Niestety, biorąc pod uwagę bardzo niski poziom wynagrodzeń w stosunku do PKB (mniej niż 50%) oraz trudności z precyzyjnym wykazaniem płac w pozostałych sektorach gospodarki, jednak nie należy brać tego wskaźnika do oceny realnej wysokości płac w całej gospodarce.

Czytaj więcej
Łukasz Piechowiak
główny ekonomista Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (52)

dodaj komentarz
~Pse
Ja dostałem po trzech latach czekania 30 złotych podwyżki. W stosunku do zarobków prezesa Majchrzaka i jego swity to nawet nie ogryzek. Odwdzieczymy się w wyborach. Panom dziękujemy
~pinokio
kosztem emerytow ,bo ci nie zastrajkuja.
~styropłot
Przyczyna: bul wypłacił odprawy swoim współplemieńcom a karuzela stanowisk rozkręciła się dla zainkasowywania maksimum odpraw managerów i członków z rad nadzorczych. PO nas choćby i POtOP; im gorzej tym lepiej to styropianowe hasła
~asdsad
Piszcie jasno, że chodzi o wynagrodzenia urzędników.
~as
Akurat to też nieprawda. Tylko duże firmy, ale bez budżetówki, mundurówki i mikro firm (poniżej 9 pracowników), a tam najwięcej ludzi pracuje. Nie mówiąc o milionach w pseudofirmach własnych i na smiecówkach. Czyli srednia to wynagrodzenia w spółkach z WIG20. Abstrakcja.
~hm
Te statystyki są bardzo, ale to bardzo krzywdzące, dla "nanoprzediębiorców" i ich pracowników, a kluczem do poprawy sytuacji jest tylko i wyłącznie obniżenie podatków, o któych możemy zapomnieć jeżeli parlament będzie dominowany przez PO, PiS, PSL czy postkomunistów.
~plebs
jak jude będzie mieszkało w europie to też rewelacji nie będzie
~matematyk
Mamy w Polsce ponad 300 tys pielęgniarek i położnych. Od 1 września każda miała dostać 400 zł podwyżki, co daje 120 000 000 miesięcznie, a rocznie ok 1,5 mld zł . Procentowo, to daje grubo powyżej 10% podwyżki rocznie przez 4 lata. Czy NFZ da radę ten ciężar unieść i czyim kosztem?
~dada
Ty od pielęgniarek to się odpitol - moja żona ma około 1700 netto podstawy i cały czas każą jej się dokształcać jak specjalizacja która wyjdzie około 10 000 ze wszystkimi kosztami i ma to wyłożyć z własnej kieszeni dla kontrastu powiem ci tylko że np jej ordynator zarabia rocznie tyle co ona zarobi przez całe swoje życie zawodowe Ty od pielęgniarek to się odpitol - moja żona ma około 1700 netto podstawy i cały czas każą jej się dokształcać jak specjalizacja która wyjdzie około 10 000 ze wszystkimi kosztami i ma to wyłożyć z własnej kieszeni dla kontrastu powiem ci tylko że np jej ordynator zarabia rocznie tyle co ona zarobi przez całe swoje życie zawodowe - zakładając że doczeka emerytury
~as
To taki prezencik od PełO dla nowej ekipy. Standard przed wyborami.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki