Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło we wrześniu o 4,1% rdr – poinformował Główny Urząd Statystyczne. Zatrudnienie było o 1,0% wyższe niż przed rokiem.


Ekonomiści spodziewali się wzrostu wynagrodzeń na poziomie 3,4% i zwiększenia zatrudnienia o 1%. Od początku roku średnie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 44 tys. i było o 56,2 tys. wyższe niż we wrześniu 2014 roku.
Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu 5593,5 tys. i było o 5,1 tys. wyższe niż w sierpniu. Przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 4.059,19 złotych i było nominalnie o 4,1% wyższe niż przed rokiem. Po uwzględnieniu inflacji CPI realny wzrost wynagrodzeń w dużych firmach wyniósł 4,91% rdr.
Równocześnie należy pamiętać, że dane podane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego.

Więcej mówiące o realiach polskiego rynku pracy dane o medianie wynagrodzeń GUS – niestety – publikuje co 2 lata. Ostatnie wydanie dotyczące stanu na październik 2012 r. ukazało się w grudniu 2013 r. Według opracowania "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2012 r.", połowa pracowników zatrudnionych w gospodarce narodowej otrzymywała do 3111,5 zł brutto, natomiast najczęstsze wynagrodzenie wynosiło 2189,11 zł.
- Pierwsza piątka branż z których pochodzi najwięcej ofert pracy w Pracuj.pl to handel i sprzedaż, bankowość, finanse i ubezpieczenia, budownictwo i nieruchomości, telekomunikacja i zaawansowane technologie oraz przemysł ciężki i lekki. W IV kwartale spodziewamy się tradycyjnie lekkiego spadku liczby ogłoszeń, porównując do III kwartału, ale zarazem zakładamy około 10% wzrost porównując do IV kwartału 2014. Analiza zapotrzebowania na specjalistów pokazuje, że najbardziej poszukiwani są handlowcy, pracownicy ds. obsługi klienta oraz specjaliści ds. finansów i specjaliści ds. IT. W IV kwartale zapotrzebowanie na tych specjalistów powinno nadal się utrzymać, chociaż, może być mniejsze niż w III. Dane z 2013 r. i 2014 r. pokazują, że IV kwartał, jest zawsze najsłabszym w roku, chociaż porównując kwartały rok do roku odnotowujemy wzrosty publikowanych ofert pracy na poziomie 10%. Należy jednak pamiętać, że rynek pracy jest wyjątkowo wrażliwy na zmiany koniunktury co czyni go swoistym papierkiem lakmusowym stanu gospodarki – specjalnie dla Bankier.pl komentuje Rafał Nachyna, Dyrektor Zarządzający Pracuj.pl
Rośnie zatrudnienie. Czas na podwyżki
We wrześniu przeciętne wynagrodzenie w firmach zatrudniających więcej niż 9 pracowników wyniosło 2891 zł netto. Pamiętajmy, że by tyle wypłacić na rękę pracownikowi, przedsiębiorca musi w budżecie zabezpieczyć kwotę 4895 złotych.
Dane dotyczące zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw pokrywają się ze spadkiem bezrobocia. Firmy coraz mocniej odczuwają, że w większym stopniu mamy już rynek pracownika, tzn. to pracujący dyktują warunki pracy i wynagrodzenia. W Polsce to się zdarza rzadko, nie w każdej branży i często przez krótki okres. Wzrost średniego wynagrodzenia nie oznacza jeszcze, że każdy, kto idzie po podwyżkę, to ją dostanie, ale pracownicy mają jeden poważny argument więcej do negocjacji z pracodawcą.
Niestety, przeciętne wynagrodzenie to przede wszystkim wskaźnik, który służy do badania trendów w gospodarce i oceny koniunktury. Z obecnych wyników dowiadujemy się, że na rynku pracy jest lepiej i prawdopodobnie jest to związane z lepszą koniunkturą (więcej zamówień, inwestycji, lepsza sprzedaż) lub oczekiwaniami, że ta ulegnie poprawie w przyszłości. Niestety, biorąc pod uwagę bardzo niski poziom wynagrodzeń w stosunku do PKB (mniej niż 50%) oraz trudności z precyzyjnym wykazaniem płac w pozostałych sektorach gospodarki, jednak nie należy brać tego wskaźnika do oceny realnej wysokości płac w całej gospodarce.































































