REKLAMA

Atak Rosji tuż przy granicy z Polską. Ewakuowano przejścia w Hrubieszowie i Dorohusku

2026-09-24 13:47
publikacja
2026-09-24 13:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk poinformował, że w czwartek Rosja ponownie zaatakowała punkty w Ukrainie blisko granicy z Polską. W związku z tym - jak przekazał - ewakuowano przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku.

Atak Rosji tuż przy granicy z Polską. Ewakuowano przejścia w Hrubieszowie i Dorohusku
Atak Rosji tuż przy granicy z Polską. Ewakuowano przejścia w Hrubieszowie i Dorohusku
/ Kancelaria Premiera

Premier Donald Tusk, który spotkał się w czwartek z szefem rządu Bułgarii, przekazał, że w trakcie jego rozmów z Rumenem Radewem Rosja zaatakowała punkty w Ukrainie blisko granicy z Polską.

- Znowu musieliśmy ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku; domyślacie się, jakie to powoduje i straty, i nerwy - dodał.

Zaznaczył, że "ta sytuacja każe nam bardzo konsekwentnie działać tutaj w Polsce, współpracować z Ukrainą, ale też ostrzegać Europę i partnerów europejskich, że ten czas jest naprawdę trudny i że trzeba się dobrze przygotować na te najbliższe tygodnie i miesiące".

Podkreślił, że "w tej chwili nie widać dobrej woli ze strony prezydenta Putina i Moskwy w najmniejszym stopniu". - Informowałem premiera Radewa także o powtarzających się w Polsce aktach sabotażu czy dziwnych zdarzeniach, które powodują poważne kłopoty w naszej infrastrukturze kolejowej - dodał premier.

W czwartek rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert dla województw lubelskiego i podkarpackiego w związku z atakami powietrznymi Rosji na Ukrainę; poinformowało też, że prewencyjnie poderwano polskie lotnictwo. Przed godziną 8 poinformowano, że atak powietrzny na Ukrainę skończył się i zakończono operowanie wojskowego lotnictwa.

Scammingout

Kilka godzin temu Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że w związku z kolejnymi uderzeniami Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, w polskiej przestrzeni powietrznej ponownie operuje lotnictwo wojskowe.

Tusk odniósł się podczas czwartkowej konferencji do pożaru naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. Premier powiedział, że "nie lubi definiować bez stuprocentowej pewności, co jest sabotażem, a co jest wypadkiem", ale "źle to wygląda".

W środę wieczorem doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. W ocenie wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego wiele wskazuje na to, że ten pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, która jest "hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie".

- Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy — mówił w czwartek w TVP Info Gawkowski.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński w czwartek na kanale Super Expressu podkreślał, że okoliczności tego wydarzenia będą dokładnie sprawdzane przez PSP i policję oraz prokuraturę. - Ale trudno sobie wyobrażać, że w tego typu sprawach są przypadki. Dajmy spokojnie pracować policji — powiedział. Jednocześnie ocenił, że pewne jest, że Rosja weszła na nowy poziom wojny hybrydowej z całą Europą. (PAP)

iwo/ from/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Kiedy im się odechce podrywania, gdy nic na Polskę nie spada, a jeśli spada to ukraiński złom.
trpaslik
To podrywanie to pod publikę. Niczym nie mogą strzelać bez zgody Jankesów. A Jankesi zgody nie wydadzą, mają inne problemy. Potrzebne są kody.
Jak rok temu wleciały styropianowe drony, nie wiadomo przez kogo i skąd wypuszczone, to strzelali tylko z holenderskich samolotów. My jesteśmy za bardzo wyrywni i Jankesi nie chcą ryzykować.
To podrywanie to pod publikę. Niczym nie mogą strzelać bez zgody Jankesów. A Jankesi zgody nie wydadzą, mają inne problemy. Potrzebne są kody.
Jak rok temu wleciały styropianowe drony, nie wiadomo przez kogo i skąd wypuszczone, to strzelali tylko z holenderskich samolotów. My jesteśmy za bardzo wyrywni i Jankesi nie chcą ryzykować.
Najgorsze, że Ruscy o tym wiedzą i muszą mieć niezły ubaw jak nasi podrywają.
trpaslik
Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
nierzad
Czy atak ukrainca w jaroslawskim klasztorze,to tez hybrydowy napad Putina na nato?
derper
A ty poważnie myślisz, że im za to nie płacą? xD Ofert na Telegramie są setki na takie akcje, podpalenia hal czy wysypisk, latanie dronami w pobliżu lotnisk itp.
Niestety jakieś ludzkie śmieci się do tego zgłaszają za parę tysi USD.
Ale wyciągaj wnioski ogólne, myślenie pewnie ci niepotrzebne.

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki