REKLAMA

Wszyscy się dowiedzą, jakie masz długi

2012-10-05 07:29
publikacja
2012-10-05 07:29

Do Krajowego Rejestru Długów możesz trafić za nawet drobnostki. Najgorsze, że później trudno o oczyszczenie z zarzutów, które mogą ciążyć na tobie nawet 10 lat i skutecznie utrudniać życie.

za co trafisz do KRD
Źródło: Image licensed by Ingram Image

Krajowy Rejestr Długów (KRD) większości ludzi kojarzy się jako czarna lista dłużników. Jest to pierwsze i zarazem największe tego typu biuro informacji gospodarczej, które dostarcza wiedzy o wiarygodności osób fizycznych, gmin, jednoosobowych firm, ale także małych i średnich przedsiębiorstw oraz korporacji. Sprawdziliśmy za jakie – z pozoru drobne – przewinienia można trafić do rejestru KRD.

Małe przewinienia – duży kłopot

długi » Czy opłaca się inwestować w długi?

Jak wynika z danych KRD, około 18 proc. osób korzystających z komunikacji miejskiej przyznaje, że zazwyczaj jeździ na gapę. Ponad jedna trzecia z nich liczy na to, że uda im się uniknąć kontroli, a ponad 20 proc. usprawiedliwia swoje zachowanie wysokimi cenami biletów. Aż 69 proc. gapowiczów to osoby w wieku 18-35 lat, przy czym w jeździe bez biletu przodują mężczyźni (62 proc. ogółu).

Jeśli już zostałeś złapany za jazdę na gapę i dostałeś wezwanie do zapłaty, to zapłać w terminie. W przeciwnym razie twoje dane zostaną przekazane do KRD.

Do KRD można też trafić między innymi za niezapłacenie w ciągu dwóch miesięcy rachunku (za gaz, prąd, abonament RTV) w wysokości minimum 200 zł. W przypadku firm jest to 500 zł brutto (wraz z odsetkami). Wierzyciel może podać swojego dłużnika do Rejestru, ale najpierw musi wysłać do niego żądanie zapłaty. Jeżeli dłużnik w 60 dni nie ureguluje swojego zobowiązania, to mamy prawo zgłosić go do KRD. Długotrwałe zapominalstwo w kwestii oddawania książek do biblioteki również może się skończyć naliczeniem odpowiedniej należności i skierowaniem sprawy do Rejestru.

Za alimenty też można być w KRD


Niepłacenie alimentów to przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego na mocy kodeksu karnego. Krajowy Rejestr Dłużników, pod patronatem organizacji walczących o prawa samotnych rodziców (stowarzyszenia Damy Radę, MaMa i Pozwól żyć), w 2008 roku uruchomił akcję „I wszyscy się dowiedzą…”, której celem jest napiętnowanie dłużników alimentacyjnych. Do ośrodków pomocy społecznej wysłano specjalne plakaty i kartki pocztowe, które samotni rodzice będą mogli wysyłać do dłużników, aby dodatkowo przypomnieć im o konsekwencjach takiego nagannego postępowania.

KRD deklaruje, że wpisy związane z alimentami były i pozostaną bezpłatne.

Sprawdź, czy jesteś w KRD, i pozbądź się wpisu

5 trudnych sytuacji dla dłużnika»5 trudnych sytuacji dla dłużnika

Aby sprawdzić, czy jest się na liście, wystarczy założyć konto w serwisie Ochrony Konsumenta i pobrać raport na swój temat. Jeżeli raport wykaże, że jakaś instytucja lub osoba fizyczna wpisała nas do rejestru i jest to uzasadnione, należy niezwłocznie uregulować swoje zobowiązanie i skontaktować się z wierzycielem. Będzie on zobowiązany do usunięcia wpisu nie później niż 14 dni od momentu pełnej spłaty należności. Samemu też możemy zgłosić podmioty lub osoby fizyczne do KRD, jednak za podanie fałszywych informacji lub nieusunięcie ich w odpowiednim czasie grozi kara grzywny 30 tys. zł.

Pozostawanie w Krajowym Rejestrze Długów może ograniczać swobodne funkcjonowanie na rynku konsumenckim lub prowadzenie firmy, i to nawet przez dziesięć lat. Możemy też mieć trudności w korzystaniu z usług finansowych, takich jak kredyt, zakupy ratalne, leasing, oraz kłopot z kupnem telefonu w abonamencie, pakietu usług telewizji kablowej lub internetu czy wynajęciem mieszkania. Także operatorzy sieci telefonii komórkowej oraz banki mogą nam przez to zaoferować gorsze warunki umowy.

Justyna Niedbał
Bankier.pl
[email protected]
Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~rj23
Odnoszę wrażenie, że tekst jest reklamą KRD - założenie konta w celu monitorowania wpisu o sobie w serwisie KRD jest płatne 13 zł za miesiąc.
Może by tak założyć promocyjny serwis 12,99 za miesiąc - pierwszy tydzień gratis i malutkimi literkami umowa na 36 miesięcy - na pewno paru chętnych się znajdzie.
~Antyliberał
Problem polega cały czas na tym, że rozmaite BIG-i, BIK-i itp. nie ponoszą odpowiedzialności za swoją zawartość. Gdyby musiały płacić odszkodowania za każdy fałszywy lub bzdurny wpis, problem szybko by zniknął – razem z nimi, bo by zbankrutowały!
Należy pamiętać, że wiele wpisów w tych rejestrach dotyczy spraw spornych
Problem polega cały czas na tym, że rozmaite BIG-i, BIK-i itp. nie ponoszą odpowiedzialności za swoją zawartość. Gdyby musiały płacić odszkodowania za każdy fałszywy lub bzdurny wpis, problem szybko by zniknął – razem z nimi, bo by zbankrutowały!
Należy pamiętać, że wiele wpisów w tych rejestrach dotyczy spraw spornych – sprawa w sądzie, ale wierzyciel wpisuje dłużnika, choć nie ma pewności, czy wpisany w ogóle jest dłużnikiem!
Pozdr.
~KWK
No to prawda. Powiem więcej - problem dotyczy całego systemu windykacji.

Dzisiejsze prawo umożliwia windykację należności bez wyraźnych dowodów na to iż wierzyciel w rzeczywistości jest należny dłużnikowi pieniądze. W tej chwili dochodzi dość często do sytuacji, gdzie firmy na podstawie wątpliwych dokumentów wszczynają postępowania
No to prawda. Powiem więcej - problem dotyczy całego systemu windykacji.

Dzisiejsze prawo umożliwia windykację należności bez wyraźnych dowodów na to iż wierzyciel w rzeczywistości jest należny dłużnikowi pieniądze. W tej chwili dochodzi dość często do sytuacji, gdzie firmy na podstawie wątpliwych dokumentów wszczynają postępowania komornicze na osobach, które w rzeczywistości nie są nikomu nic winne (dość często notowane są takie przypadki np. niektórych przedsiębiorstw telekomunikacyjnych oferujących niejasne umowy swoim klientom).

W świetle obowiązującego prawa dłużnik bardzo często musi sam udowadniać, że nie jest nikomu nic winien - zasada domniemania niewinności nie zawsze jest przestrzegana w sprawach windykacji. Wg mnie problemem jest rozdmuchane prawo.
~terazbiznes.pl odpowiada ~KWK
Mnie dopadła windykacja za to, że rzekomo w 1997 roku nie opłaciłem jednej faktury za Cyfre+. Raz że przedawnione, dwa że niemożliwe abym nie zapłacił a po trzecie robią ze mnie niemal przestępce.
~max
To trzeba pamiętać, że po pierwsze jazda na gapę nie jest wykroczeniem a kara za jazdę
bez biletu (tzw. opłata dodatkowa) przedawnia się już po 12 miesiącach.
~johnson
Każdy człowiek jest dłużnikiem. Każdy dłużnik jest człowiekiem.
~KWK
KRD zostało stworzone przez Macieja Kaczmarskiego, który jest ekspertem od PR. I tym właśnie jest Krajowy Rejestr Dłużników - prywatnym przedsiębiorstwem, które swój sukces zawdzięcza skutecznej kampanii PR'owej.

KRD rzadko kiedy jest wykorzystywane przez Banki - większość instytucji finansowych podczas analizy kredytowej
KRD zostało stworzone przez Macieja Kaczmarskiego, który jest ekspertem od PR. I tym właśnie jest Krajowy Rejestr Dłużników - prywatnym przedsiębiorstwem, które swój sukces zawdzięcza skutecznej kampanii PR'owej.

KRD rzadko kiedy jest wykorzystywane przez Banki - większość instytucji finansowych podczas analizy kredytowej używa BIK'u. Wpis w KRD jest w rzeczywistości mało szkodliwy. KRD jest raczej bronią psychologiczną - straszakiem na niezorientowanych ludzi.

Ciekawe dlaczego nikt nie boi się innych instytucji działających na podstawie ustawy o dostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, takich jak BIK, InfoMonitor czy ERIF??
~Rudy 102
w kamieniołomy i po głupim łbie lać batem żeby więcej dzieci nie produkował-nie miał siły na sex -ograbić nierobów ze wszystkiego-zabrać prawo jazdy-samochód-mieszkanie itd.Mam dość płacenia podatków na bezmuzgich debili-zapłodniatorów żal się b....!
~gość
Hej laluniu nie rozpędzaj się tak.
~slawek
Z twoich słów wnioskuję , że płacisz alimenty za kogoś z rodziny.
A do tego pewnie bykowe czy tam podobne, he, he.

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki