REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Widmo recesji nad europejską potęgą. Wojna o ropę zaczyna "dusić" Francję

2026-06-09 16:15, akt.2026-06-09 16:25
publikacja
2026-06-09 16:15
aktualizacja
2026-06-09 16:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Emmanuel Moulin, gubernator francuskiego banku centralnego, poinformował we wtorek, że Banque de France będzie musiał w czerwcu obniżyć prognozę wzrostu PKB Francji w 2026 r. poniżej zapowiadanego 0,9 proc. Ostrzegł przed rosnącą inflacją i spowolnieniem gospodarczym.

Widmo recesji nad europejską potęgą. Wojna o ropę zaczyna "dusić" Francję
Widmo recesji nad europejską potęgą. Wojna o ropę zaczyna "dusić" Francję
fot. Creative Lab / / Shutterstock

Moulin, który niedawno został szefem banku centralnego, potwierdził zapowiedź swego poprzednika, który na początku czerwca ocenił, iż prognozy wzrostu przedstawione w marcu nie są już aktualne.

Dziennik „Le Figaro” przypomniał, że Francois Villeroy de Galhau, były gubernator Banque de France, przekazał wówczas, że według Insee, francuskiego urzędu statystycznego, w pierwszym kwartale tego roku wzrost PKB spowolnił o 0,1 proc.

Na kondycję francuskiej gospodarki wpływa negatywnie wojna na Bliskim Wschodzie. Tygodnik gospodarczy „La Tribune” skonstatował, że konflikt ten „dusi światową gospodarkę”, a wraz z nią wzrost we Francji, której zaczyna grozić recesja. Od ponad trzech miesięcy pogarszają się wszystkie wskaźniki gospodarcze, a ceny rosną - podkreślił magazyn.

Minister gospodarki Francji Roland Lescure już pod koniec marca wyjaśnił, że dla Francji trwały wzrost ceny ropy naftowej o 10 dolarów za baryłkę oznacza, że wzrost gospodarczy kraju będzie o 0,1 pkt proc. niższy, a inflacja - o 0,3 pkt proc. wyższa.

Wakacje na giełdzie

Powiedział też, że wojna na Bliskim Wschodzie pociąga za sobą „nowy szok naftowy”, a jeśli sytuacja ta będzie się przedłużać, to wpłynie na wzrost gospodarczy kraju.

Hipoteza o przelotnym kryzysie, którego konsekwencje gospodarcze przeminą wraz z końcem bombardowań, niestety nie jest już aktualna - ocenił.

Wojna na Bliskim Wschodzie trwa od lutego, kiedy USA i Izrael zaatakowały Iran, który odpowiedział blokadą cieśniny Ormuz, szlaku kluczowego dla handlu ropą. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen surowca na rynkach światowych. (PAP)

fit/ rtt/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pozhoga
,,Europejska potęga “ to oksymoron…
polonu
kto jankesom dostarcza zaopatrzenie , w rejon cieśniny i kto za to płaci to jest ciekawe .
miketheripper
"Wojna na Bliskim Wschodzie trwa od lutego, kiedy USA i Izrael zaatakowały Iran, który odpowiedział blokadą cieśniny Ormuz, szlaku kluczowego dla handlu ropą."

ale numer, ktoś przez przypadek napisałe prawdę na bankierze xD

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki