W ostatnich miesiącach temat kredytów opartych o zmienne oprocentowanie ponownie znalazł się w centrum uwagi – zarówno kredytobiorców, jak i instytucji finansowych oraz prawników. Kluczową rolę w tej dyskusji odgrywa WIBOR, czyli wskaźnik referencyjny, który od lat stanowi jeden z podstawowych elementów konstrukcji kredytów hipotecznych w Polsce. Choć dla wielu klientów pozostaje on pojęciem technicznym, w praktyce bezpośrednio wpływa na wysokość raty i całkowity koszt zobowiązania.


W tym odcinku „Zoom na rynki” porządkujemy zagadnienia dotyczące WIBOR-u wspólnie z Markiem Kubiakiem – ekspertem ds. kredytów i założycielem Czarno na białym. Rozmawiamy o tym, co realnie wynika z niedawnego wyroku TSUE, gdzie przebiega granica między przepisami a praktyką rynkową oraz jak dziś – z perspektywy klienta – czytać umowy kredytowe oparte o zmienne oprocentowanie.
W naszej rozmowie wracamy do fundamentów: czym właściwie jest WIBOR w świetle prawa i jaką pełni funkcję w umowie kredytowej? Czy to jedynie parametr rynkowy, czy może kluczowy składnik zobowiązania, który powinien być szczególnie jasno i precyzyjnie opisany w relacji bank-klient? To pytania, które zyskały nowy wymiar po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 roku.
Orzeczenie to nie podważyło samego stosowania WIBOR-u jako wskaźnika. Przeciwnie – potwierdziło jego zgodność z prawem unijnym. Jednocześnie jednak wyraźnie zaznaczyło, że ciężar oceny przenosi się na inny poziom: sposób, w jaki ten wskaźnik został „osadzony” w umowie oraz to, czy konsument został właściwie poinformowany o mechanizmie zmiennego oprocentowania i związanym z nim ryzyku.
To właśnie ten aspekt – przejrzystość, zakres informacji i realne zrozumienie warunków umowy przez klienta – staje się dziś osią sporów i analiz sądowych. TSUE wskazał kierunek interpretacyjny, ale nie rozstrzyga indywidualnych spraw. Te pozostają w gestii sądów krajowych, które muszą każdorazowo ocenić konkretne okoliczności zawarcia umowy.
W praktyce oznacza to, że znaczenia nabierają nie tylko same zapisy umowy, ale także kontekst ich przedstawienia: jakie informacje przekazano kredytobiorcy, w jakiej formie, na jakim etapie i czy były one wystarczające, by świadomie podjąć decyzję finansową.
Partnerem materiału jest Czarno na białym.































































