Gdyby potwierdziło się, że b. wiceszef MS Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu, byłoby to skrajnie naganne; nie miałbym tutaj żadnych słów usprawiedliwienia dla czegoś takiego - podkreślił w czwartek b. premier, lider stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusz Morawiecki.


Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek b. wiceszefa MS, posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego; z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza - przekazała w środę PAP rzeczniczka tego sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek. Naddniestrze to separatystyczny region Mołdawii nieuznawany za państwo. We wniosku b. wiceszef MS oświadczył, że stawi się do sądu lub do prokuratora w oznaczonym terminie pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. Były wiceminister ma sformułowane zarzuty w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Podczas środowej konferencji prasowej w Kaliszu Morawiecki został zapytany o ewentualny pobyt Romanowskiego, wiceszefa MS w jego rządzie, w tym separatystycznym regionie.
Były premier podkreślił, że nie wie, gdzie obecnie przebywa Romanowski. – Gdyby tak rzeczywiście było, jeśli to się potwierdzi, byłoby to skrajnie naganne i nie miałbym tutaj żadnych słów usprawiedliwienia dla czegoś takiego. Zaznaczam, że nie wiem jaka jest rzeczywistość w tym zakresie – powiedział Morawiecki.
Dodał, że takie zachowanie należy potępić „bardzo ostrymi słowami”. Jednocześnie zastrzegł, że nie ma przesłanek, by Romanowskiego czekał sprawiedliwy proces w Polsce.

Romanowski ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”.
Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), ponieważ służby nie mogły go znaleźć. Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy. 19 grudnia 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy oraz unieważniły jego dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego. (PAP)
bsk/ par/




























































