REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Danii padł dobowy rekord zakażeń koronawirusem w drugim dniu bez restrykcji

2022-02-02 17:44
publikacja
2022-02-02 17:44
Dodaj Bankier.pl w Google

W Danii w środę, zaledwie w drugim dniu bez restrykcji, odnotowano największą od początku pandemii liczbę zakażeń koronawirusem - ponad 55 tys. Ministerstwo zdrowia twierdzi, że "sytuacja epidemiczna jest stabilna".

W Danii padł dobowy rekord zakażeń koronawirusem w drugim dniu bez restrykcji
W Danii padł dobowy rekord zakażeń koronawirusem w drugim dniu bez restrykcji
fot. oleschwander / / Shutterstock

Jak podała Duńska Agencja Kontroli Zakażeń (SSI) od wtorku wzrosła o 22 również liczba hospitalizacji w związku z Covid-19 - do 1092. Tak dużego obłożenia szpitali nie było w kraju podczas drugiej i trzeciej fali. Na początku stycznia 2021 roku leczono 942 pacjentów zakażonych koronawirusem.

Tymczasem mieszkańcy Kopenhagi od wtorku licznie odwiedzają mogące być otwarte do późna restauracje, w których nie muszą już okazywać certyfikatów covidowych. W środkach transportu publicznego tylko nieliczni dobrowolnie zakładają maseczki.

Poproszony o komentarz dla telewizji TV2 dyrektor Duńskiej Rady ds. Zdrowia Soren Brostrom stwierdził, że nie patrzy na wysokie wskaźniki zakażeń. "Koncentruję się na ciężko chorych. Ich liczba na oddziałach intensywnej terapii wciąż spada i jest niewiarygodnie niska" - podkreślił.

W środę liczba chorych na Covid-19 przebywających na OIOM-ach zmniejszyła się o dwa i wyniosła 26.

Wakacje na giełdzie

Minister zdrowia Magnus Heunicke, odnosząc się do najnowszych danych o zakażeniach, napisał na Twitterze: "Sytuacja epidemiczna w Danii jest stabilna".

Z Kopenhagi Daniel Zyśk (PAP)

zys/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
endes
Jaki rekord zakażeń!…. rekord ale fałszywych testow!
samsza
Jeżeli leczonych jest 1100 osób, a nie ma żadnych restrykcji, czyli nie ma powodów medycznych i "obostrzeniowych" aby cokolwiek badać, to po jakiego grzyba te 55000 wykonywało te badania ??
dididif
"nie muszą już okazywać certyfikatów covidowych" - to boli najbardziej zatwardziałych komunistów. Ale już wiedzą, że na połowę roku zaplanowane jest wygaszenie epidemii i terroru wobec "terrorystów" (niewyznakowani, wolni od komunizmu).
Niestety komunistyczny scenariusz popandemiczny dla ludzkości będzie znacznie
"nie muszą już okazywać certyfikatów covidowych" - to boli najbardziej zatwardziałych komunistów. Ale już wiedzą, że na połowę roku zaplanowane jest wygaszenie epidemii i terroru wobec "terrorystów" (niewyznakowani, wolni od komunizmu).
Niestety komunistyczny scenariusz popandemiczny dla ludzkości będzie znacznie straszniejszy od przymusu szczepień i niewoli przy użyciu zielonych kenkart komunistycznych.
karbinadel
Związek przyczynowy jest żaden, nawet gdyby zniesienie restrykcji miało faktycznie skutkować wzrostem zakażeń, to stałoby się to po 5-7dniach. Poza tym, epatowanie liczbą pozytywnych wyników testów przestało już chyba robić wrażenie na kimkolwiek
ptokbentoniczny
Tak tak. Zakażenia, a zachorowania to co innego. Do tego podają liczbę pozytywnych testów, które są nierzetelne i dają fałszywie dodatnie wyniki. Podajcie prawdziwa liczbę chorych z twardymi dowodami, że to Covid, a nie np. zwykłe przeziębienie. Bo tak to możemy sobie w nieskończoność ciągnąć ten cyrk.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki