REKLAMA
TYLKO U NAS

W 2013 r. będzie łatwiej o mieszkanie?

2012-09-15 15:40
publikacja
2012-09-15 15:40

Mimo spadku cen nieruchomości wielu Polaków nadal nie ma możliwości sfinansowania zakup własnego mieszkania. Od początku 2011 r. zdolność kredytowa części z nich spadła aż o 20%. Przyszły rok może jednak przynieść korzystne zmiany. Oczekiwane obniżenie stóp procentowych może wreszcie podwyższyć dostępną kwotę kredytów.

W 2013 r. będzie łatwiej o mieszkanie?
Image licensed by Ingram Image

Od początku 2011 r. systematycznie spadała zdolność kredytowa Polaków. Dostępna kwota kredytu hipotecznego dla części kredytobiorców obniżyła się aż o 20%. Tak się stało np. w przykładu 4-osobowej rodziny z dochodem 3 500 zł. Otrzyma ona dziś o 46 400 zł mniej niż w styczniu ubiegłego roku.

Wiele osób nie zdawało sobie jednak sprawy z tego, że ich szanse na własne mieszkanie maleją. Wręcz przeciwnie - wielu myślało, że ich sytuacja się poprawia, gdyż ceny nieruchomości w tym czasie spadały. Łatwiej jest bowiem sprawdzić co jakiś czas jakie ceny pojawiają się w ogłoszeniach sprzedaży mieszkań niż to jaką kwotę kredytu możemy otrzymać.


Ceny nieruchomości spadły jednak w mniejszym stopniu niż zdolność kredytowa. W 15 miastach aż w 10 spadek cen w omawianym okresie nie przekraczał 10%. Tymczasem jak już wspominaliśmy dostępna kwota kredytu dla części osób spadła aż o 20%.

Istnieje jednak szansa, że w przyszłym roku sytuacja kupujących mieszkania nareszcie się poprawi. Zdolność kredytowa może bowiem wzrosnąć, co przy spadających cenach nieruchomości byłoby bardzo dobrą informacją. Dotychczas dostępna kwota kredytu spadała z dwóch powodów – rosnące stopy procentowe i rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Oba te elementy nie powinny już jednak utrudniać życia kredytobiorcom.

Stawka WIBOR, od której zależy oprocentowanie kredytów hipotecznych, już zaczęła spadać w oczekiwaniu na obniżki stóp NBP. W przyszłym roku stopy procentowe mogą być o 1 pkt. proc. niższe niż obecnie. Przełożyłoby się to na spadek raty kredytu o ok. 200 zł (kredyt 300 000 zł na 30 lat). To z kolei wpłynęłoby na podwyższenie zdolności kredytowej o ok. 35 000 zł.

Dodatkowo KNF raczej nie będzie już zaostrzał regulacji dotyczące kredytów. Pojawiły się wręcz zapowiedzi łagodzenia ich w odniesieniu do kredytów konsumpcyjnych. Być może jakieś pozytywne zmiany pojawią się również w zakresie kredytów hipotecznych.

Dla przykładu zgodnie z Rekomendacją S jeśli zaciągamy kredyt na 30 lat, to banki w swoich obliczeniach muszą zakładać, że spłata będzie trwała 25 lat. Takie założenie powoduje, że rata przyjmowana do wyliczeń zdolności jest znacznie wyższa niż jej faktyczny poziom. Usunięcie tego wymogu podnosiłby zdolność kredytową o kolejne 20 000 zł(przy kredycie na ok. 300 tys. zł). Gdyby dodatkowo podwyższono ograniczenie wskaźnika rat do dochodów z 50% do 55% to dostępna kwota kredytu wzrosłaby o ok. 50 000 zł.



Jarosław Sadowski / Expander
Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~marta
no ciekawe. zamierzam kupic wlasne lokum. jak narazie na http://top-ogloszenia.net/Ogloszenia-Nieruchomosci-10 ceny stoja, ale oferty są mimo wszystko atrakcyjne. poczekam jeszcze kilka miesiecy
~Czakający Na Metry
przewiduję że w 2013 banki rozpoczną licytację domów/mieszkań kredytobiorców, którzy zalegania ze spłatą rat. Przewiduję wzrost liczy umów kredytowych wypowiadanych przez banki. Idzie bezrobocie i to duże.

A ja mam gotówkę i czekam na spadek ceny, do poziomu który pozwoli mi kupić sensowne lokum. A jestem cierpliwy ...
~Normalny
Wszystko zależy od tego jak szybko spadną ceny nieruchomości. Potrzeba jeszcze minimum -25% spadku cen transakcyjnych, aby rynek ruszył. Wszystkie inne scenariusze to tylko płonne nadzieje i życzenia pasożytów pośredników i rozpasionych tłustymi marżami 70% developerów.
Jeżeli ceny będą spadać powoli, to najbliższy wzrost sprzedaży
Wszystko zależy od tego jak szybko spadną ceny nieruchomości. Potrzeba jeszcze minimum -25% spadku cen transakcyjnych, aby rynek ruszył. Wszystkie inne scenariusze to tylko płonne nadzieje i życzenia pasożytów pośredników i rozpasionych tłustymi marżami 70% developerów.
Jeżeli ceny będą spadać powoli, to najbliższy wzrost sprzedaży i obrotów nastąpi w 2015-2016.
W przypadku powolnych spadków będą bankructwa developerów i u komornika będą prawdziwe okazje do wzięcia już pod koniec 2013.
Obniżki stóp w PLN nic nie dadzą, bo za wysokie bezrobocie, bezrobotni kredytu nie dostaną (chyba że w USA).
~ra
Zadnego bumu nie bedzie dopoki bezrobocie znacznie nie spadnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~bulba
Dopuki nie wrócą kredyty w EUR i CHF to na wielki bum w nieruchomościach raczej bym nie liczył. chyba że oprocentowanie PLN spadnie do 3-4 %

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki