REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Upada coraz więcej przedsiębiorstw

Łukasz Piechowiak2010-09-20 07:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2010-09-20 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wzrasta liczba bankrutujących przedsiębiorstw. Jeżeli trend ten dalej się utrzyma, to 2010 rok skończy się rekordową liczbą upadłych firm. Niestety padają głównie firmy powiązane z kapitałem zagranicznym.

Z raportu dr Pawła Antonowicza „Procesy upadłościowe przedsiębiorstw w pierwszej połowie 2010 r.” wynika, że bankructwa firm dotyczą głównie sektora budowlanego i produkcyjnego oraz sprzedaży. Firmy działające w tych branżach bardzo często powiązane są z kapitałem zagranicznym. Niestety jedną z konsekwencji globalnego kryzysu były kłopoty z jego płynnością, co w negatywny sposób przełożyło się na kondycję w/w przedsiębiorstw.

Brak płynności finansowej jest główną przyczyną bankructwa firm. Niemniej przedsiębiorstwa mają szansę na uniknięcie „zatorów płatniczych” poprzez niezawieranie umów z nierzetelnymi kontrahentami. W tym celu najpierw winni ich sprawdzić w biurze informacji gospodarczej. Dzięki temu zawczasu można wykluczyć nierzetelnego klienta, co zmniejsza ryzyko powstania zatorów finansowych, utraty płynności,a w konsekwencji bankructwa firmy.

Zasoby BIG-ów rosną bardzo szybko. Okazuje się, że instytucja ta jest bardziej potrzebna, niż przypuszczano. Po czerwcowej nowelizacji ustawy regulującej ich działalność, nierzetelne firmy mogą zgłaszać wierzyciele wtórni, jak i konsumenci. Nowe prawo uszczelniło rynek i na razie korzystnie wpływa na sposób prowadzenia biznesu w Polsce.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Keks
Upadają i upadać będą ponieważ prawie wszystko jest produkowane w Chinach. Przekłada się to, z jednej strony, na gigantyczne zyski firm handlujących chińskim towarem a z drugiej strony, na upadek polskiego sektora wytwórczego. Rośnie bezrobocie. Następnie, ponieważ maleją dochody ludności, spada sprzedarz detaliczna. W związku Upadają i upadać będą ponieważ prawie wszystko jest produkowane w Chinach. Przekłada się to, z jednej strony, na gigantyczne zyski firm handlujących chińskim towarem a z drugiej strony, na upadek polskiego sektora wytwórczego. Rośnie bezrobocie. Następnie, ponieważ maleją dochody ludności, spada sprzedarz detaliczna. W związku z tym dalej rośnie bezrobocie, spadają wpływy do ZUS, spadają wpływy z podatków PIT i CIT i robi się ogólna bryndza. Rząd aby załatać dziurę zadłuża się sprzedając obligacje które wykupywać będzie już następna ekipa, więc problem ten ich nie dotyczy, co stwierdził premier. Ale najważniejsze jest to, co powie na to Jarosław Kaczyński.
infinum
~Keks, ach ci niedobrzy Chińczycy, pracować im się zachciało, jak oni śmieli?
A konsumenci? Też winni, bo nie kupują krajowego tylko tańsze chińskie.
A sprzedawcy? No też, bo przecież wolą sprzedawać, to co ludzie chcą, a nie to co "lepsze" dla gospodarki.

No i te spadające wpływy z podatków, to już faktycznie
~Keks, ach ci niedobrzy Chińczycy, pracować im się zachciało, jak oni śmieli?
A konsumenci? Też winni, bo nie kupują krajowego tylko tańsze chińskie.
A sprzedawcy? No też, bo przecież wolą sprzedawać, to co ludzie chcą, a nie to co "lepsze" dla gospodarki.

No i te spadające wpływy z podatków, to już faktycznie dramat. Z czego teraz będą zasiłki, dla tych którym się nie chce pracować?

Dobrze chociaż, że rząd jest niewinny. On przecież zadłuża kraj "bo musi", a nie dlatego, że tak prościej i mniej odpowiedzialnie.

Masz jakąś konkretną propozycję, czy tak po prostu wpadłeś na forum podzielić się z nami, swoimi przemyśleniami na temat Chińczyków?
~Keks odpowiada infinum
Infinium - nie wiem ile masz lat ale ja pamiętam jak propaganda socjalistyczna oskarżała robotników o spowodowanie kryzysu w państwie. Ty też widzisz winę leniwych polaków którym się robić nie chce. Problemem jest fakt przewartościowanej złotówki dzięki czemu nie opłaca się niczego produkować w kraju tylko warto kupić za granicą.Infinium - nie wiem ile masz lat ale ja pamiętam jak propaganda socjalistyczna oskarżała robotników o spowodowanie kryzysu w państwie. Ty też widzisz winę leniwych polaków którym się robić nie chce. Problemem jest fakt przewartościowanej złotówki dzięki czemu nie opłaca się niczego produkować w kraju tylko warto kupić za granicą. Gdy USA napierała na Chiny aby dokonały aprecjacji juana, omal nie doszło do wojny. Zapytam, czy coś z tego co piszę trafia?
Co do rządu - jak każdy, uważam go za demiurga kształtującego stosunki ekonomiczne więc mam o to do niego pretensje. Zresztą nie tylko o to. Rozejżyj się baczniej a może zauważysz coś więcej niż czubek własnego nosa.
Poza tym komentując kogoś nie musisz być niegrzeczny.
infinum odpowiada ~Keks
~Keks, nie jestem niegrzeczny tylko ironiczny, a to zdecydowana różnica.

Ja winię Polaków? Gdzie to niby napisałem, albo zasugerowałem?
To Ty winisz Chińczyków, więc nie wkładaj mi w usta własnych przeinaczeń.

W relacjach międzynarodowych, bogactwo kraju poznaje się właśnie po sile waluty.

Widzę, że jesteś
~Keks, nie jestem niegrzeczny tylko ironiczny, a to zdecydowana różnica.

Ja winię Polaków? Gdzie to niby napisałem, albo zasugerowałem?
To Ty winisz Chińczyków, więc nie wkładaj mi w usta własnych przeinaczeń.

W relacjach międzynarodowych, bogactwo kraju poznaje się właśnie po sile waluty.

Widzę, że jesteś jednym z tych, którzy myślą, że jak złotówka będzie 10x razy słabsza niż teraz, to Polska stanie się potęgą gospodarczą.

Otóż byłoby dokładnie odwrotnie i potwierdza to historia ekonomiczna każdego kraju, który próbował na siłę obniżać wartość swojej waluty w celu "poprawy konkurencyjności".

Gdybyś śledził ze zrozumieniem politykę ekonomiczną większości krajów na świecie, to wiedziałbyś, że w obecnych czasach państwa wręcz ścigają się o to, który kraj wydrukuje więcej pieniędzy (osłabi bardziej swoją walutę).

Jak na razie w tym idiotycznym wyścigu bezapelacyjnie wygrywa Zimbabwe, ale USA depcze mu ostro po piętach i ostatecznie to oni będą super "konkurencyjnymi" i super biednymi eksporterami.

Zatem wybacz, ale mamy skrajnie różne wizje ekonomicznego rozwoju Polski.
Ty chciałbyś cofnąć ją do czasów ogromnej inflacji i wszechobecnej biedy sprzed 1989 r., a mi zależy na tym by Polacy mogli się bogacić w tempie dzisiejszych Chińczyków.
~bolec
"Niestety padają głównie firmy powiązane z kapitałem zagranicznym" że co zagraniczne lepsze bo jest droższe, skąd ta niechęć do rodzimego kapitału??
~konieckow
zobacz też tutaj:

http://dobra-inwestycja.blogspot.com

~Adam222
Jak BIG zapisze wszystkich to straci sens. A co do upadków firm to wprowadzanie nowych podatków przez złodziejski rząd jeszcze zwiększy liczbę bankructw.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki