REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukrainiec, który wjechał corvettą nad Morskie Oko, opuścił Polskę. Grozi mu zakaz wjazdu do strefy Schengen

2026-05-24 12:20
publikacja
2026-05-24 12:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Jak ustaliła PAP w źródle zbliżonym do służb, ukraiński influencer, który wjechał sportową Corvettą nad Morskie Oko, opuścił już Polskę i wrócił na Ukrainę. Policja zawnioskowała o zakaz wjazdu dla mężczyzny zarówno do Polski, jak i pozostałych krajów strefy Schengen na pięć lat.

Ukrainiec, który wjechał corvettą nad Morskie Oko, opuścił Polskę. Grozi mu zakaz wjazdu do strefy Schengen
Ukrainiec, który wjechał corvettą nad Morskie Oko, opuścił Polskę. Grozi mu zakaz wjazdu do strefy Schengen
fot. Marcin Szkodzinski / / FORUM

Rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej mjr Bogumił Strojny poinformował PAP, że w przypadku cudzoziemców naruszających prawo możliwe jest skierowanie wniosku o zobowiązanie do opuszczenia kraju lub wydalenie z Polski.

- Na ogół odbywa się to w ten sposób, że jeżeli policja ujawni cudzoziemca, który notorycznie narusza prawo, występuje z wnioskiem do Straży Granicznej o zobowiązaniu do opuszczenia kraju albo o wydaleniu go z kraju – dobrowolnym lub pod konwojem. Wszystko zależy od okoliczności i tego, czy cudzoziemiec daje rękojmię, że sam opuści kraj. Jeżeli nie ma takiej pewności, jest odstawiany pod konwojem do granicy – powiedział PAP mjr Strojny.

Jak dodał, jeśli wniosek trafia do Urzędu do Spraw Cudzoziemców, decyzja może zostać wydana niezwłocznie, nawet tego samego dnia. W tym przypadku decyzja miałaby jednak charakter formalny, ponieważ według ustaleń PAP cudzoziemca nie ma już na terytorium Polski – wrócił on na Ukrainę.

Według Straży Granicznej ewentualna decyzja oznaczałaby dla Ukraińca zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz krajów strefy Schengen przez pięć lat. Z takim wnioskiem policja wystąpiła do Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

- Informacja o zakazie zostałaby odnotowana w systemach granicznych, co uniemożliwiłoby mu ponowny wjazd do Polski – wyjaśnił rzecznik.

Wakacje na giełdzie

Sprawa nadal jest wyjaśniana. Policja prowadzi czynności mające na celu zgromadzenie dodatkowych dowodów przeciwko obywatelowi Ukrainy, zabezpieczany jest również monitoring. Materiały dotyczące naruszenia przepisów ochrony przyrody przygotowuje także straż Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).

W sobotę do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który poinformował, że zwrócił się do MSWiA o pilne ustalenie wszystkich okoliczności przejazdu Ukraińca drogą do Morskiego Oka oraz o wyciągnięcie surowych konsekwencji.

„Rajd ukraińskiego kierowcy na drodze do Morskiego Oka budzi zrozumiałe oburzenie. Zwróciłem się do MSWiA o pilne ustalenie wszystkich szczegółów tego zdarzenia i wyciągnięcie surowych konsekwencji” – napisał premier na platformie X.

Sprawę skomentował również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Zapowiedział, że obywatel Ukrainy zostanie wpisany na listę osób niepożądanych w Polsce.

„Sprawca rajdu nad Morskie Oko zostanie rozliczony. W związku z naruszeniem porządku publicznego na wniosek policji trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na pięć lat” – poinformował szef MSWiA we wpisie na X.

Minister dodał, że „łamanie prawa zawsze spotka się z ostrą reakcją”.

Ukraiński influencer wjechał sportową Corvettą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł i ośmioma punktami karnymi, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł. Jak podała policja, mężczyzna miał wprowadzić funkcjonariuszy w błąd, twierdząc, że jedynie wjechał za szlaban i zawrócił. Policjanci dali mu wiarę i zastosowali niższy mandat. Szlaban zagradzający wjazd na trakt jest obecnie zdemontowany, ponieważ trwa remont drogi.

Dyrektor TPN Szymon Ziobrowski poinformował, że Ukrainiec zostanie także ukarany za naruszenie przepisów obowiązujących na terenie parku narodowego.(PAP)

szb/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
jojo72
Nic mu nie zrobią więcej. Idę o zakład. Już w mediach idzie narracja że to przesada, jak można tak surowo karać. Pajac powinien być na froncie gdzie jego mniej zamożni rówieśnicy, bo przecież na Ukrainie jest wojna, chyba że czegoś nam nie mówią. Jakby tak Polak spróbował takiego numeru to 5 tysięcy to na dobry początek, pewnie jeszcze Nic mu nie zrobią więcej. Idę o zakład. Już w mediach idzie narracja że to przesada, jak można tak surowo karać. Pajac powinien być na froncie gdzie jego mniej zamożni rówieśnicy, bo przecież na Ukrainie jest wojna, chyba że czegoś nam nie mówią. Jakby tak Polak spróbował takiego numeru to 5 tysięcy to na dobry początek, pewnie jeszcze sąd i udowadnianie jakie to bezpowrotne szkody wyrządził naturze 2000 czy 3000. Patrząc po dopłatach jakie dostają i jak są załatwianie w urzędach to być Ukraincem w Polsce marzenie. Za to Polak na ukrainie to pewnie może liczyć na dobrze zaostrzone widły.
prawnuk
A śmiali sie z portu Radomiu - a gość korwetą po Morskim Oku pływał.
Jackowi to guma w majtkach strzeliła
j2oen
Państwo Tuska silne wobec słabych, słabe wobec obcych ligarchii
miketheripper
Największy problem Polski.
stain
On to zrobił dla kasy. I ją zarobi, bo jutub mu zapłaci za półgłóków którzy to odtworzą Czy jest bardziej dobitny dowód na tezę niejakiego Lisa (który sam jest misiem o małym rozumku, ale tu wyjątkowo miał rację), że "ludzie nie są tak głupi jak nam się wydaje, są znacznie głupsi"?
to_i_owo
A co takaego wielkiego się stało że koleś podjechał nad jezioro w górach furą pomimo zakazu wjazdu???
stain odpowiada to_i_owo
No to niech sobie tak wszyscy jeżdżą za stówkę. Uczciwa kwota w porównaniu z paskarską ceną parkingu na dole.
stain
Dopóki ta głupota jest zamkniętym zoo, jak w przypadku płacących ppv za "gale" freakfight, to ok. W momencie, gdy zarabia się kasę za świadome łamanie obowiązującego wszystkich prawa - won za Don, to są ruskie zwyczaje. Do pierdla jak na Filipinach.
to_i_owo odpowiada stain
Jak taka jazda zrobiła by się popularna to pewnie postawili by patrol

Dla mnie nic się wielkiego nie stało, ale po minusach widzę że facet naruszył jakąś świętość narodową

Ale powtórzę- zakaz wjazdu do Schengen na 5 lat za wjazd na zakaz to przegięcie
Może mandat niski, ale miał fuksa i gadane
Krzywdy nikomu nie zrobił
stain odpowiada to_i_owo
To nie jest koleś który sobie tam wjechał, to jest koleś który postanowił zarobić na bezczelności i łamaniu prawa. Kara musi również odstraszać potencjalnych naśladowców. A ruskie pokemony - które zarabiają tym więcej im bardziej bezczelnie złamią prawo, bo tym więcej bezmózgich półgłówków obejrzy ich kał-kontent - tymi 5 tys. mandatu To nie jest koleś który sobie tam wjechał, to jest koleś który postanowił zarobić na bezczelności i łamaniu prawa. Kara musi również odstraszać potencjalnych naśladowców. A ruskie pokemony - które zarabiają tym więcej im bardziej bezczelnie złamią prawo, bo tym więcej bezmózgich półgłówków obejrzy ich kał-kontent - tymi 5 tys. mandatu podetrą sobie zadek.

Powiązane: Media społecznościowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki