YouTube uruchamia w Polsce funkcję „Zakupy na YouTube”, która ma połączyć oglądanie treści z możliwością szybkiego zakupu prezentowanych produktów. Pierwszym partnerem platformy w Polsce zostało Allegro. Nowe rozwiązanie ma ułatwić twórcom zarabianie na rekomendacjach, a widzom – przejście od obejrzenia produktu do jego zakupu.


Produkty pojawią się bezpośrednio w filmach
Dzięki programowi twórcy będą mogli oznaczać produkty prezentowane w swoich materiałach na YouTube (podobnie jak to obecnie wygląda np. na Instagramie). Widz, który zainteresuje się konkretnym przedmiotem, będzie mógł znaleźć informacje o nim bez konieczności samodzielnego wyszukiwania produktu w internecie. W przypadku zakupów za pośrednictwem Allegro użytkownik zostanie przekierowany do oferty na platformie.
Rozwiązanie ma sprawić, że droga od rekomendacji do zakupu będzie znacznie krótsza. Nowa funkcja ma być szczególnie istotna dla twórców internetowych zajmujących się m.in. technologią, modą, urodą, wyposażeniem domu czy testowaniem produktów. To właśnie tego typu materiały często pełnią dziś dla widzów funkcję rekomendacji zakupowych.
YouTube wykorzysta także sztuczną inteligencję
Platforma chce wykorzystać również sztuczną inteligencję do ułatwienia oznaczania produktów. System
może rozpoznawać przedmioty pojawiające się w kadrze i sugerować twórcy ich oznaczenie. Zakupy będą możliwe także podczas oglądania materiałów na telewizorze. W takim przypadku użytkownik będzie mógł zeskanować telefonem kod QR wyświetlany na ekranie i przejść do informacji o produkcie.

YouTube podkreśla, że rozwiązanie ma być dostępne nie tylko dla największych kanałów. Z programu będą mogli korzystać również mniejsi twórcy, a próg wejścia został ustalony na poziomie 500 subskrybentów. Oznacza to, że funkcja może stać się dla części autorów dodatkowym źródłem przychodów.
Allegro pierwszym partnerem w Polsce
Pierwszym partnerem programu „Zakupy na YouTube” w Polsce zostało Allegro. Dla największej polskiej platformy zakupowej współpraca oznacza dostęp do kolejnego kanału dotarcia do potencjalnych klientów – tym razem za pośrednictwem treści tworzonych przez internetowych twórców.
Model łączy więc trzy strony: YouTube dostarcza platformę i odbiorców, twórcy prezentują oraz rekomendują produkty, a użytkownicy mogą przejść bezpośrednio do ich zakupu.
Jak tłumaczy Dagmara Brzezińska Country Director, Google Poland:
"Coraz częściej, gdy podejmujemy decyzje – od tego, co obejrzeć, po to, co kupić – nasza droga zaczyna się od wideo. Ta kultura zakupów, oparta na rekomendacjach twórców, jest głęboko wpisana w DNA YouTube. Tworzyły ją lata filmów z rozpakowywaniem paczek (unboxing), zakupowych zestawień czy szczegółowych recenzji. W ten sposób twórcy stali się zaufanymi doradcami, którzy pomagają swoim społecznościom kupować z większą pewnością."
I dodaje, że "na całym świecie widzowie spędzają średnio ponad 110 milionów godzin dziennie na oglądaniu filmów powiązanych z zakupami. W samej Polsce to zaangażowanie widać jak na dłoni – prawie 25 milionów widzów w Polsce, z których każdy spędza na platformie średnio ponad 60 minut dziennie. Badanie Kantar w Polsce potwierdza, że YouTube to najchętniej wybierana platforma, gdy chcemy znaleźć recenzje i informacje o produktach przed zakupem."
Google zapowiada, że program będzie rozwijany i z czasem ma objąć kolejne sklepy oraz marki. Dla rynku e-commerce może to oznaczać dalsze zacieranie się granicy między treściami rozrywkowymi a zakupami. Produkt pokazany w filmie, który dotychczas wymagał od widza osobnego wyszukania, będzie mógł stać się jednocześnie elementem ścieżki zakupowej.
W podobnym kierunku poszedł niedawno TikTok, który wystartował z usługą TikTokShop.
oprac. KWS
































































