Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował kolejne istotne poglądy dotyczące spraw sądowych wytoczonych przez kredytobiorców. Tym razem urząd przyjrzał się klauzulom waloryzacyjnym w umowach Deutsche Banku i dawnego Polbanku EFG.
Klienci kwestionujący w sądach zapisy umów kredytowych opartych na walutach obcych mogą skorzystać ze wsparcia w postaci tzw. istotnego poglądu wydanego przez instytucję strzegącą praw konsumentów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygotowuje tego rodzaju stanowiska na wniosek konsumenta albo przedsiębiorcy, ale może również zrobić to z własnej inicjatywy. Instytucja właśnie opublikowała dwa kolejne poglądy, w których podjęła się oceny zapisów w umowach kredytowych dotyczących zasad przeliczania walut.
W obu przypadkach z wnioskiem wystąpili konsumenci spierający się w sądach z bankami. Pierwszy z nich dotyczy umowy zawartej z Deutsche Bankiem. Kredytobiorcy wnieśli o uznanie za niedozwolone postanowień określających zasady przeliczania zobowiązania i rat z franka szwajcarskiego.
Drugi wniosek nawiązuje do sprawy sądowej wytoczonej przez klientów Polbanku EFG (przejętego później przez Raiffeisen Bank). Również w tym przypadku osią sporu jest abuzywność klauzuli indeksacyjnej, a dodatkowo klienci zwrócili uwagę na konieczność rozważenia ważności samej umowy.
W obu stanowiskach prezesa UOKiK przedstawiono omówienie m.in. klauzul dotyczących zasad ustalania kursów walut wpisanych do rejestru niedozwolonych postanowień umownych oraz regulacji prawa bankowego obowiązujących w czasie zawarcia umowy. Urząd wskazuje, że kwestionowane przez klientów postanowienia można uznać za niedozwolone w świetle art. 385 Kodeksu Cywilnego.

„W związku z niedopuszczalnością zastąpienia abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmianą ich treści przez sąd, istotne wydaje się rozważenie, czy umowa po wyłączeniu niedozwolonych postanowień może dalej wiązać strony i być wykonywana” – podkreślono w istotnych poglądach UOKiK. W ocenie prezesa urzędu sądy powinny uwzględnić takie rozwiązanie, o ile powodowie w pełni je akceptują i są przygotowani na konsekwencje takiego rozstrzygnięcia.
Michał Kisiel


























































