WAŻNE

UE traci rocznie 170 mld euro przez raje podatkowe. Morawiecki: Trzeba chwycić byka za rogi

2020-01-22 22:12
publikacja
2020-01-22 22:12

Komisja Europejska powinna "chwycić byka za rogi" i podjąć działania na rzecz wyeliminowania luk podatkowych; jeżeli tak się stanie, to szanse na realnie większy unijny budżet znacząco wzrosną – powiedział w środę w Davos premier Mateusz Morawiecki.

/ fot. Marian Weyo / Shutterstock
W środę w Domu Polskim w Davos zaprezentowano raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego i Banku Gospodarstwa Krajowego „Niesprawiedliwość podatkowa w Unii Europejskiej. W kierunku większej solidarności w walce z unikaniem opodatkowania". Po prezentacji raportu odbyła się debata, w której uczestniczyli - obok polskiego premiera - szef OECD Jose Angel Gurria oraz minister gospodarki i finansów Francji Bruno Le Maire.

Z publikacji wynika, że wartość strat spowodowanych funkcjonowaniem unijnych rajów podatkowych to 170 mld euro rocznie. Obejmuje to straty wynikające z: transferowania majątku przez najbogatszych obywateli (46 mld euro w PIT); luki w VAT ( 64 mld euro VAT); sztucznego transferowania zysków firm (60 mld euro w CIT).

Szef polskiego rządu stwierdził, że jeśli chodzi o płacenie podatku VAT, Polska przed 2015 rokiem była jednym z najsłabiej wypadających krajów w UE z luką 25-27 proc. „Dzisiaj jesteśmy wśród najlepszych, z około 8-procentową luką. To ogromna zmiana dla naszej gospodarki” – powiedział szef rządu.

Jak mówił, udało się to osiągnąć poprzez zmianę systemu podatkowego – obniżenie podatków dla małych i średnich przedsiębiorstw i jednocześnie próbę wyeliminowania możliwości stosowania wszystkich niedozwolonych unikania płacenia podatków.

„Wykonaliśmy swoją pracę, a teraz jest doskonała szansa, by zmiana została wprowadzona w całej UE (…) Komisja Europejska powinna chwycić byka za rogi i zacząć właściwe działania w celu wyeliminowania wszystkich luk, karuzel VAT-owskich” – powiedział Morawiecki.

Podkreślił, że jeżeli tak się stanie, to szanse na realnie większy unijny budżet znacząco wzrosną. „Jeśli chcemy mieć ambitną politykę europejska dot. innowacji, klimatu, tzw. green deal, to myślę, że powinniśmy mieć również ambitny budżet” – powiedział. Zaznaczył, że wpływy do takiego ambitnego budżetu można osiągnąć poprzez wyeliminowanie przynajmniej części nadużyć podatkowych.

Jak mówił sekretarz generalny OECD Angel Gurria, dzięki wielu lat pracy i współpracy międzynarodowej udało się stworzyć system automatycznej wymiany informacji bankowych między krajami. Pozwoliło to znacznie ograniczyć skalę unikania opodatkowania w przypadku osób fizycznych.

Jak zauważył, dotychczas wymieniono informacje o 50 mln kontach bankowych, na których jest 5 bilionów euro. Jednocześnie dobrowolnie wpłacono do systemów podatkowych 102 mld euro.

„Już nie ma się gdzie ukryć” – ocenił Gurria.

Zaznaczył, że w przypadku firm unikających opodatkowania sprawa jest bardziej złożona. „Większość firm, które nie płacą podatków robi to legalnie” – wyjaśnił.

Powiedział, że w tym przypadku potencjał wynosi 250 mld euro rocznie. Dlatego potrzebne są zmiany prawa. Gurria poinformował, że OECD pracuje nad propozycjami zmian, które będą znane do końca tego roku.

Minister gospodarki i finansów Francji Bruno Le Maire zauważył, że kwestia unikania opodatkowania przez firmy napędza populizm. Jak zauważył, trudno bowiem wytłumaczyć dlaczego gospodarstwo domowe muszą uczciwie płacić podatki i nie mają możliwości ich unikania, a największe firmy na świecie mogą legalnie nie płacić podatków.

„Jeśli chcemy uniknąć wzrastającego populizmu w całej Europie, to musimy zająć się tą kwestią” – mówił. Dodał, że chciałby widzieć 170 mld euro w budżecie UE, a nie "w bankach na Karaibach".

Zauważył, że jeśli chcemy mieć silne państwa, to kraje te muszą mieć silne finanse publiczne, a do tego potrzeba sprawnego systemu poboru podatków. Do tego potrzebna jest też większa współpraca między krajami UE.

„Nie możemy mieć silnej Unii Europejskiej bez harmonizacji systemu podatkowego” – ocenił. Dodał, że takiej harmonizacji nie sprzyja dumping podatkowy stosowany przez niektóre kraje.

„Jesteśmy z prezydentem Macronem w pełni zdeterminowani, by zmienić zasady. Dziś, jeśli chcemy to zrobić potrzebujemy jednogłośności, ale chcemy aby decyzje dotyczące spraw podatkowych w Europie były podejmowane większością głosów” – powiedział.

Wyraził nadzieję, że Polska poprze ten postulat. „To kluczowe, nie możemy mieć tak dużych różnic między państwami UE w kwestiach podatkowych” - dodał.

Jak zauważył premier Morawiecki, w przypadku CIT problem nie dotyczy tylko stawki, ale także wielu prawnych rozwiązań, które nie są stawkami, ale pozwalają nie płacić podatków.

Szef polskiego rządu zadeklarował, że Polska będzie gotowa, podjąć zdecydowane działania razem z innymi członkami UE dotyczące walki z nieprawidłowościami podatkowymi.

„Polska jest gotowa wziąć udział w zmianie systemu, zrobić wszystko, co potrzebne, aby eliminować nadużycia” – zapewnił.

Zgodnie z raportem PIE i BGK kraje, które najwięcej tracą w UE na funkcjonowaniu unijnych rajów podatkowych to: Niemcy (18 mld euro), Wielka Brytania (14 mld euro), Francja (11 mld euro). Polska znalazła się na 9. miejscu w Unii z wynikiem (0,6 mld euro).

„Skumulowane straty podatkowe za okres 7 lat dają równowartość niemal 1,2 biliona euro, a więc są większe o 1/4 niż cały budżet aktualny budżet Unii Europejskiej” – napisano w raporcie.

Według autorów analizy wiele problemów w Europie udałoby się rozwiązać zmniejszając skalę transgranicznego unikania płacenia podatków.

W raporcie czytamy, że sześć państw UE – nazwanych przez Komisję Europejską wewnętrznymi rajami podatkowymi - zyskuje na konkurencji podatkowej w UE. To Belgia, Cypr, Holandia, Irlandia, Luksemburg i Malta.

„Kraje te celowo wdrażają takie regulacje prawne, które sprzyjają sztucznemu transferowaniu do nich zysków. Co więcej, kraje te często są także wykorzystywane przez międzynarodowe korporacje jako państwa pośredniczące w dalszym transferowaniu zysków do tradycyjnych rajów podatkowych, takich jak Kajmany czy Wyspy Dziewicze” – napisano w raporcie.

Autorzy analizy ostrzegają, że jeśli UE nie podejmie skutecznych działań w walce z rajami podatkowymi, to doprowadzi do podważenia zaufania i solidarności między państwami. (PAP)

Z Davos Marcin Musiał

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
khh
UE traci rocznie 170 mld euro przez swoja bezmyslnosc, pazernosc i zajadlosc w walce z wolnoscia gospodarcza i pryatna wlasnoscia. Raje podatkowe i pieniadze w nich to tylko skutek wyzej wymienionych dzialan.
karbinadel
Większość tych biznesów powstała tylko dlatego, że właściciele znaleźli furtki do płacenia niższych podatków. Gdyby mieli płacić pełne stawki, stałyby się zapewne nieopłacalne, więc niewiele byście zobaczyli z tych 170 mld - ale za to bezrobocie by wzrosło, a PKB spadło :)
bankroll
Pie*doleni złodzieje...
Podatki to jest kara za to, że pracujemy. A więc trzeba docisnąć każdego.
Co za chory system, chorzy ludzie którzy żyją z tego że ograbiają innych.
Taki maowiecki zarabia dziesiątki tysięcy złoty miesięcznie, bankier, który ma kwotę wolną od podatku 31k....

A zwykły obywatel
Pie*doleni złodzieje...
Podatki to jest kara za to, że pracujemy. A więc trzeba docisnąć każdego.
Co za chory system, chorzy ludzie którzy żyją z tego że ograbiają innych.
Taki maowiecki zarabia dziesiątki tysięcy złoty miesięcznie, bankier, który ma kwotę wolną od podatku 31k....

A zwykły obywatel 3k... no przecież patrząc na coś takiego od razu widać kto jest oszustem.
specjalnie_zarejestrowany2
Ile traci przez wyłudzenia działek i kiedy ten krętacz zgnije w więzieniu?
michalshk
Wysokość podatków to jedno ale ważniejsza jest nawet stabilność systemu podatkowego.

Powiązane: Światowe Forum Ekonomiczne w Davos

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki