Już gorącą atmosferę na rynkach finansowych w przyszłym tygodniu do czerwoności rozgrzeją dane o inflacji w USA. Lutową dynamikę wzrostu cen zaraportuje również GUS - inflacja w Polsce zapewne wspięła się na najwyższy poziom od 1996 r.


Poniedziałek, 13 marca
W poniedziałek inwestorzy i ekonomiści będą regenerować siły po weekendzie i gromadzić energię przed pełnym wrażeń tygodniem. Kalendarium makro na ten dzień nie zawiera istotnych publikacji.
Wtorek, 14 marca
Napięcie będzie powoli rosnąć. Rano dane z rynku pracy opublikują Brytyjczycy, o 11:00 w ręce inwestorów trafi indeks ZEW.
Emocje na rynkach sięgną zenitu w okolicach 13:30 (czyli godzinę wcześniej niż zwykle, z powodu zmiany czasu), gdy Amerykanie podadzą, ile wyniosła inflacja CPI w lutym. Konsensus rynkowy przewiduje, że w ujęciu miesięcznym dynamika zwolni do 0,4 proc. z 0,5 proc. w styczniu, a w ujęciu rocznym: do 6,1 proc. z 6,4 proc.
Jeśli okaże się, że ceny rosły szybciej, niż zakładają analitycy, to "jastrzębie" z Fedu dostaną kolejny argument, by mocniej i wyżej podnosić stopy procentowe. W ostatnich dniach taki scenariusz kreślił przewodniczący Powell, a rynki zaczęły wyceniać podwyżkę kosztu pieniądza o 50 pb. na marcowym posiedzeniu FOMC wobec 25 pb. spodziewanych wcześniej.

Obecnie z notowań na rynku terminowym wynika, że prawdopodobieństwo każdego ze scenariuszy jest niemal równe, z minimalną przewagą (54 proc. vs 46 proc.) na korzyść większego ruchu w górę. Równocześnie w ostatnich dniach przesunęły się oczekiwania dot. szczytowego poziomu stopy funduszy federalnych - rynkowe wyceny wskazują, że może ona dotrzeć do 5,5-5,75 proc., choć i w tym wypadku niemal równie silne są przewidywania wskazujące poziom o 25 pb. niższy.
Środa, 15 marca
W środę uwaga polskiej opinii publicznej może zwrócić się na kwestię inflacji. O godz. 10:00 GUS opublikuje odczyt za luty oraz rewizję danych za styczeń, wyliczoną po corocznych zmianach w koszyku inflacyjnym. Ekonomiści spodziewają się, że ceny konsumpcyjne rosły nad Wisłą w blisko 19-proc. tempie, czyli najszybciej od 1996 r. Wskaźnik inflacji CPI za luty podbije efekt niskiej bazy - w lutym poprzedniego roku w życie weszła tymczasowa "tarcza antyinflacyjna" obniżająca publiczne daniny na paliwa czy żywność. Od marca będziemy już zapewne obserwować dezinflację, czyli spadek tempa wzrostu cen, choć inflacja nadal pozostanie nieakceptowanie wysoka.
Istotne dane napłyną również z dwóch największych gospodarek świata. Chińczycy zaraportują dynamiki produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycji w pierwszych dwóch miesiącach roku, a Amerykanie: inflacji producenckiej oraz sprzedaży detalicznej w lutym. Ponadto poznamy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości - indeks NAHB.
Wyniki opublikuje zajmująca pierwsze miejsce w naszym rankingu popularności spółek z GPW firma Greenx.
Czwartek, 16 marca
W czwartek o godz. 14:00 NBP przedstawi dane o inflacji bazowej w styczniu oraz lutym, a także bilans płatniczy za pierwszy miesiąc roku. Analitycy spodziewają się przyspieszenia dynamiki wzrostu cen do 12 proc.
Amerykanie wskażą liczbę wydanych pozwoleń na budowę domu oraz liczbę rozpoczętych budów, a także indeks Fed z Filadelfii.
O godz. 14:15 decyzję ws. stóp procentowych ogłoszą władze Europejskiego Banku Centralnego, a pół godziny później głos zabierze prezes Christine Lagarde. Przed miesiącem Rada Prezesów poinformowała, że na marcowym posiedzeniu zamierza podnieść koszt pieniądza o 50 pb., więc zapewne tak się stanie. Uwaga inwestorów skoncentruje się więc na zapowiedziach dot. dalszej ścieżki stóp - w ostatnich tygodniach rynki zaczęły wyceniać scenariusz większego zacieśnienia polityki pieniężnej niż wcześniej: po marcowym ruchu o 50 pb. spodziewają się jeszcze podwyżek o kolejne 100 pb., do 4 proc. w przypadku stopy depozytowej EBC i 4,5 proc. w przypadku stopy refinansowej.
Wyniki zaraportują Dom Development i Ryvu.
Piątek, 17 marca
Piątek przyniesie już nieco wytchnienia. Spośród zaplanowanych na ten dzień danych makro uwagę zwracają: inflacja HICP w Unii Europejskiej oraz wstępny raport Uniwersytetu Michigan, zawierający oczekiwania inflacyjne Amerykanów. Ponadto z USA napłyną statystyki produkcji przemysłowej i indeks wskaźników wyprzedzających - Conference Board.
Wyniki zaraportuje ING Bank Śląski.




























































