Bohaterem nadchodzącego tygodnia znów może zostać szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell. W kalendarium mamy też liczne publikacje danych z pogrążonej w kolejnym już lockdownie europejskiej gospodarki.


Poniedziałek, 22 marca
Tydzień rozpoczniemy od „szybkich” wskaźników koniunktury gospodarczej w Polsce. Jednakże tym razem dane zbierane na początku marca są już odległą historią, ponieważ ankietowani odpowiadali w okresie względnego otwarcia gospodarki. Albowiem od soboty, 20 marca, w Polsce zaczyna obowiązywać częściowy lockdown. Wracamy do stanu „narodowej kwarantanny”, jaki obwiązywał od końcówki grudnia do połowy lutego. Ekonomiści przewidują, że gospodarka pozostanie częściowo zamknięta aż do maja.
O 14:00 poznamy raport Narodowego Banku Polskiego o podaży pieniądza w Polsce. Jest on o tyle ciekawe, że punktem odniesienia będzie luty 2020 roku – ostatni w pełni normalny miesiąc w Polsce i na świecie. Szacuje się, że za sprawą „dodruku” blisko 110 mld zł przez NBP oraz masowego szturmu Polaków na gotówkę przez poprzednie 12 miesięcy podaż pieniądza M3 wzrosłą o blisko 17%.
O tej samej porze czeka nas dwugłos ważnych bankierów centralnych. Na 14:00 wystąpienia publiczne zaplanowane mają znany z rozsądnych poglądów na politykę monetarną szef Bundesbanku Jens Weidmann oraz słynący z zamiłowania do „drukowania” pieniędzy przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell.
Wtorek, 23 marca
Wtorkowy poranek przyniesie paczkę danych z Wielkiej Brytanii. O 8:00 poznamy statystyki dotyczące wynagrodzeń (za styczeń) oraz bezrobocia (za luty). Dwie godziny później poznamy finalne statystyki stopy bezrobocia dla Polski, która według wstępnych szacunków w lutym wyniosła 6,6%.

O 14:00 decyzją o stopach procentowych uraczy nas bank centralny Węgier. Amerykanie pokażą lutowe statystyki sprzedaży nowych domów (o 15:00). Na 17:00 zaplanowane jest kolejne wystąpienie szefa Fedu organizowane w ramach konferencji Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS).
Środa, 24 marca
Środa będzie dniem publikacji wstępnych wskaźników PMI za marzec. Tradycyjnie zaczniemy od Japonii (1:30) i będziemy się przesuwać na zachód: Francja (o 9:15), Niemcy (9:30), strefa euro (10:00), Wielka Brytania (10:30) do USA (14:45). W międzyczasie (o 8:00) napłyną dane o brytyjskiej inflacji CPI.
Amerykanie pokażą wstępne dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (o 13:30), co za oceanem jest główną miarą inwestycji przedsiębiorstw. O 15:00 czeka nas kolejny w tym tygodniu występ Jerome’a Powella. A na deser dostaniemy cotygodniowy raport o zapasach paliw w USA (o 15:30).
Czwartek, 25 marca
Poranek przyniesie indeksy nastrojów niemieckich konsumentów (o 8:00) oraz francuskiego biznesu (8:45). O 9:30 Szwajcarski Bank Narodowy opublikuje rutynowy komunikat o polityce monetarnej. Rynek nie oczekuje istotnych zmian i obstawia utrzymanie stopy referencyjnej dla franka na rekordowo niskim poziomie -0,75%.
Z kolei Europejski Bank Centralny o 10:00 pokaże dane o podaży pieniądza M3 za luty. Także w strefie euro ilość pieniądza w obiegu przez ostatnie 12 miesięcy rosła w tempie dwucyfrowym. O 13:30 poznamy finalny szacunek PKB Stanów Zjednoczonych za IV kwartał. W tym momencie (koniec I kw.) są to już dane mocno historyczne. Tradycyjnie w czwartek (ale o 13:30) na rynki trafi też cotygodniowy raport o liczbie nowych bezrobotnych w USA.
Piątek, 26 marca
Rano czeka nas wysyp danych z Europy. Wart uwagi będzie zwłaszcza marcowy odczyt nastrojów francuskich gospodarstw domowych (8:45) oraz indeks Ifo mierzący nastroje niemieckich menedżerów (o 11:00). Z Polski nadejdzie wskaźnik wyprzedzający koniunktury (o 9:00).
Zza Atlantyku nadejdzie raport o wydatkach i dochodach Amerykanów za luty. Będą to ostatnie dane przed tym, jak do obywateli USA trafią kolejne zapomogi w ramach czwartego już pakietu fiskalnego. Amerykańskie 1400+ będzie ujęte w statystykach za marzec i kwiecień. Mimo to ekonomiści liczą, że już w marcowym raporcie Uniwersytetu Michigan (o 15:00) zobaczymy istotną poprawę nastrojów gospodarstw domowych. Tydzień tradycyjnie zakończymy danymi firmy Baker Hughes na temat liczby wież wiertniczych w amerykańskim sektorze naftowym.
Niedziela, 28 marca
Po raz kolejny dokonamy przesunięcia zegarków o godzinę do przodu, zmieniając czas z zimowego na letni. Tracąc godzinę snu wracamy do zwyczajowego przesunięcia czasowego miedzy Europą a Nowym Jorkiem – sesja na Wall Street znów trwać będzie od 15:30 do 22:00 czasu polskiego.
Krzysztof Kolany




























































