REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowy lockdown w kraju. Większe otwarcie możliwe po majówce?

Ignacy Morawski2021-03-18 06:59główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2021-03-18 06:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Fala epidemii zmusiła rząd do wprowadzenia kolejnej fali restrykcji na terenie całego kraju. Nikt nie wie, na jak długo, możemy jednak dokonywać założeń odnośnie terminów trwania restrykcji, opierając się na różnych przesłankach. Jednym ze sposobów jest porównanie z falą jesienną, pamiętając oczywiście o wszelkich różnicach – m.in. wynikających ze zmieniających się cech wirusa.

Moje jesienne założenie odnośnie wyraźnego ożywienia gospodarczego już od wczesnej wiosny i końca pierwszego kwartału ewidentnie się nie sprawdziło. Czy to oznacza dużo gorszy scenariusz dla gospodarki? Niekoniecznie.

Jak widać na wykresie, jeżeli obecna fala będzie miała podobny przebieg do poprzedniej, wówczas otwarcie galerii handlowych będzie możliwe po świętach wielkanocnych (czyli po trzech tygodniach, tak jak w listopadzie), a otwarcie części szkół oraz miejsc kultury i rozrywki zapewne po „majówce”. Zakładam, że bary i restauracje też będą powoli otwierane w maju, najpierw przy serwisie na zewnątrz.

Wobec tak zarysowanego scenariusza należy postawić dwa pytania. Po pierwsze, jak duże jest ryzyko, że lockdown będzie dłuższy? I po drugie, czy to będzie ostatnia fala restrykcji?

Nowy lockdown w kraju. Większe otwarcie możliwe po majówce?
Nowy lockdown w kraju. Większe otwarcie możliwe po majówce?
fot. Oksana Kuznetsova Dnepr / / Shutterstock
fot. / / Puls Biznesu

Odpowiedź na te pytania zależy od trzech kwestii – cech nowego wirusa, efektów sezonowych oraz efektów szczepień.

Pierwszy czynnik generuje ewidentne ryzyko wydłużenia restrykcji i późniejszego od założonego otwierania gospodarki. Obecnie dominująca odmiana wirusa jest według badań o kilkadziesiąt procent bardziej zaraźliwa i również o kilkadziesiąt procent bardziej śmiertelna. To będzie utrudniało zbicie fali i otwieranie gospodarki.

Z drugiej strony efekty sezonowe i efekty szczepień też będą coraz silniejsze. Przy czym pierwsze powinny być bardziej widoczne w kwietniu i maju, a drugie latem.

Z moich obserwacji publikacji epidemicznych wynika, że sezonowość koronawirusa jest jego istotną cechą, nawet jeżeli nie jest bardzo silna i nie dominuje nad innymi czynnikami determinującymi dynamikę epidemii (są kraje, gdzie epidemia miała wysoką falę latem, na przykład RPA). Główną przyczyną sezonowości są nie tyle cechy wirusa, ile zachowania ludzi – wiosną i latem więcej czasu spędza się na zewnątrz i mniej jest okazji do zakażeń. W związku z tym obniżenie fali wiosennej powinno być z powodów sezonowych łatwiejsze niż wiosennej.

Jeżeli chodzi o szczepienia, to ostatnie miesiące pokazują, że aby miały one widoczny wpływ na dynamikę zakażeń i hospitalizacji, to odsetek osób zaszczepionych musi być naprawdę duży – sięgać co najmniej 30-40 proc. dorosłej populacji. Taki mniej więcej był odsetek zaszczepionych pierwszą dawką osób w Izraelu czy Wielkiej Brytanii, gdy dane zaczęły pokazywać pierwsze bardzo wyraźne efekty szczepień. Ten punkt powinniśmy osiągnąć w maju.

Żeby epidemia w ogóle nie stanowiła zagrożenia dla systemu ochrony zdrowia, to odsetek zaszczepionych musi prawdopodobnie być znacznie wyższy – sięgać 70-90 proc. (w zależności od tego, na ile grupa zaszczepionych i grupa osób, które przechorowały covid, nakładają się na siebie). Ten punkt powinniśmy osiągnąć między lipcem a wrześniem, ale nie można wykluczać scenariusza, że tego punktu nie osiągniemy z różnych powodów i kolejna zima będzie jeszcze wymagała pewnych obostrzeń. Choć zakładam, że ryzyko nie jest duże, a ewentualne obostrzenia będą mniejsze.

Podsumowując, zakładam, że pierwsze luzowanie restrykcji nastąpi po Wielkanocy, a na większą skalę – po majówce. Wtedy zacznie się wyraźne ożywienie gospodarcze, aczkolwiek znoszenie restrykcji będzie ostrożne i stuprocentowego otwarcia wszystkich aktywności na razie nie ma na horyzoncie. Z pewnymi restrykcjami związanymi z gromadzeniem ludzi w dużych grupach powinniśmy się liczyć przez dłuższy okres. Ale im bliżej lata, a tym bardziej jesieni, tym większa będzie swoboda i zaczniemy zbliżać się do normalności.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
mmonline420
"Z moich obserwacji publikacji epidemicznych wynika" - Panie Morawski, proponuję przy tych obserwacjach założyć okulary i to mocne. Pierwsze efekty w Izraelu były widoczne, gdy drastycznie spadła liczba testów. Jeżeli nie rozumie Pan o co w tym chodzi, proszę popatrzeć na wykresy liczby testów i wtedy Pan w końcu zobaczy "Z moich obserwacji publikacji epidemicznych wynika" - Panie Morawski, proponuję przy tych obserwacjach założyć okulary i to mocne. Pierwsze efekty w Izraelu były widoczne, gdy drastycznie spadła liczba testów. Jeżeli nie rozumie Pan o co w tym chodzi, proszę popatrzeć na wykresy liczby testów i wtedy Pan w końcu zobaczy jak silna jest korelacja.
stachsgh
Zobaczymy jak to będzie. Oby nie było najazdów na sklepy..
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
lorelie
"W związku z tym obniżenie fali wiosennej powinno być z powodów sezonowych łatwiejsze niż wiosennej" czy ktoś czytał text przed publikacją? cenzura się opóźnia i za bardzo koncentruje na forum...
lorelie
Europa upada, wasze dzieci będą pracować dla Chińczyków aby zapłacić zasiłki nielegalnym imigrantom w zamian za spokój. Przypominam że nielegalni wciąż płyną... kilka tyś miesięcznie!!!
itso_nie_oddawaj_figur
hmm no i co mam z tym fantem zrobić ?

źródło: https://www.youtube.com/watch?v=VQZrYtErNd0&t=1s

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki