Szef dyplomacji USA Marco Rubio oświadczył w poniedziałek, że Stany Zjednoczone mają zaufanie do bezpieczeństwa baz w Wielkiej Brytanii. Dodał, że nie wiązałby wycofania bombowców z bazy RAF w Fairford z kwestią domniemanej próby ataku na nią.


Podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do Islandii Rubio sugerował, że wycofanie bombowców B-1 z Fairford było rutynowym przemieszczeniem sił.
- Ministerstwo wojny cały czas przemieszcza zasoby tam, gdzie powinny być, odbywają się też regularne rotacje - powiedział sekretarz stanu. - Udokumentowaliśmy to, co się stało tam w ubiegłym tygodniu. Jednak nie wiązałbym tego bezpośrednio z tymi ruchami - dodał.
Dopytywany, czy ma pewność co do bezpieczeństwa baz w Wielkiej Brytanii, oparł, że ma ją co do bezpieczeństwa wszystkich amerykańskich baz, a Brytyjczycy „nie mogliby być bardziej pomocni”, jeśli chodzi o współpracę.
Pentagon potwierdził w niedzielę doniesienia o tym, że wycofane zostały wszystkie bombowce B-1, które stacjonowały w Fairford. Jednocześnie „New York Times” doniósł, że amerykańscy dowódcy otrzymali nowe ostrzeżenia dotyczące wspieranych przez Iran ataków przeciwko brytyjsko-amerykańskiej bazie.

W zeszłym tygodniu w centrum Londynu aresztowano osobę posiadającą podwójne obywatelstwo – brytyjskie i irańskie – pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego. Zatrzymanie to miało związek z incydentem dotyczącym bezpieczeństwa w bazie RAF Fairford, do którego doszło pod koniec września. Łącznie w toku śledztwa zatrzymano sześć osób, które następnie zwolniono za kaucją.
Władze brytyjskie powiązały ten incydent z Teheranem. Iran zaprzeczył swojemu udziałowi w sprawie. Wcześniej władze irańskie oświadczyły, że każdą bazę wykorzystywaną do ataków na terytorium Iranu uznają za uzasadniony cel.
Przedstawiciele władz Wielkiej Brytanii twierdzą, że powiązane z Iranem grupy działające z jego inspiracji (tzw. siły zastępcze) stoją za serią podpaleń i innych ataków w Wielkiej Brytanii oraz innych krajach.
Baza RAF Fairford, położona 160 kilometrów na zachód od Londynu, była wykorzystywana przez amerykańskie bombowce podczas trwających od dziesięcioleci konfliktów na Bliskim Wschodzie.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/































































