REKLAMA

To ostatni moment na zakup lepiej oprocentowanych obligacji

Krzysztof Kolany2020-04-29 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2020-04-29 06:00
fot. 1000 Words Photos / Shutterstock

Jeszcze tylko w środę i czwartek można nabyć detaliczne obligacje skarbowe na „starych” zasadach. Majowa emisja przeprowadzona zostanie już na znacznie mniej korzystnych warunkach z punktu widzenia oszczędzających.

W piątek po południu Ministerstwo Finansów oficjalnie poinformowało o obniżeniu oprocentowania detalicznych obligacji skarbowych. To pochodna marcowej i kwietniowej decyzji Rada Polityki Pieniężnej, która ścięła stopę referencyjną Narodowego Banku Polskiego o 100 punktów bazowych (czyli 1 pkt. proc.), z 1,50% do zaledwie 0,50%.

W rezultacie resort finansów dostosował majową ofertę detalicznych obligacji skarbowych do warunków rynkowych, obniżając oprocentowanie papierów 3-miesięcznych i 2-letnich o jeden punkt procentowy, odpowiednio z 1,50% do 0,50% i z 2% do 1%. Kupon zmiennoprocentowych obligacji 3-letnich obniżono w pierwszym okresie z 2,2% do 1,1%. Pogorszone parametry zaczną obowiązywać od 1 maja.

Ta oferta obowiązuje tylko do 30.04.2020 roku. / Ministerstwo Finansów

O ile jeszcze cięcie kuponów w przypadku papierów krótkoterminowych jest posunięciem zrozumiałym (trudno, aby rząd oferował inwestorom detalicznym warunki znacznie lepsze od emisji „hurtowych”), to pogorszenie oferty obligacji długoterminowych przypomina kopanie leżącego. Chodzi o zmianę warunków oprocentowania popularnych ostatnio obligacji 4- i 10-letnich, których kupon uzależniony jest od inflacji CPI.

Rząd zabiera antyinflacyjną tarczę

W pierwszym roku oprocentowanie obu „antyinflacyjnych” papierów jest stałe. W kwietniowej ofercie wynosiło ono 2,40% w przypadku obligacji 4-letnich i 2,70% w przypadku papierów 10-letnich. W maju wyniesie ono odpowiednio 1,30% i 1,70%. Czyli najprawdopodobniej poniżej przyszłorocznej inflacji CPI, która raczej nie spadnie poniżej 2%. Znacznie gorszą wiadomością dla oszczędzających jest jednak obniżenie marży, według której naliczane są odsetki w kolejnych latach inwestycji.

Zarówno w przypadku 4-letnich papierów COI, jak i 10-letnich EDO marża ta została ścięta o 50 pb. Obligacje 4-letnie oferowane w kwietniu po roku będą płacić odsetki w wysokości inflacji CPI powiększonej o 1,25% marży. 10-latki przyniosą 1,50% ponad oficjalną inflację cenową. Ta przeciętna oferta w czasach panującej represji finansowej i tak zdecydowanie przebijała prawie wszystkie lokaty bankowe, płacące w najlepszych przypadkach w granicach 2-3% rocznie (i to w dodatku wymagając spełnienia dodatkowych warunków).

Jednakże w ramach majowej oferty MF proponuje znacznie gorsze warunki. W przypadku obligacji 4-letnich marża zmaleje z 1,25% do 0,75%, a w przypadku 10-letnich z 1,50% do 1,00%. Analogicznie także o 50 pb. obniżona została marża w ofercie obligacji rodzinnych 6- i 12-letnich przeznaczonych dla beneficjentów programu „Rodzina 500+”.

- W otoczeniu niskich stóp procentowych oferta obligacji oszczędnościowych nadal pozostaje atrakcyjna dla oszczędzających – w warunkach panującej niepewności w sferze gospodarczej obligacje oszczędnościowe, w pełni gwarantowane przez Skarb Państwa, to najbezpieczniejsza forma gromadzenia kapitału – tak decyzję o obniżeniu oprocentowania detalicznych obligacji skarbowych uzasadniał Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

Jest w tym trochę racji, ponieważ notowane na rynku międzybankowym „hurtowe” obligacje 10-letnie rządu Polski we wtorek oferowały rentowność w wysokości ok. 1,40%. A wiec nieco mniej niż w przypadku majowej propozycji obligacji detalicznych (1,70% w pierwszym roku).

Równocześnie trzeba jasno powiedzieć, że od maja obligacje oszczędnościowe oferowane przez Skarb Państwa przestaną chronić przed podwyższoną inflacją. A to dlatego, że od wypłaconych odsetek (czyli w praktyce… od inflacji) trzeba zapłacić podatek Belki w wysokości 19%. Przy marży wynoszącej zaledwie 0,75 pkt. proc. ponad inflację CPI (w przypadku obligacji 4-letnich) wystarczy, aby ta ostatnia przekroczyła 3,8%, by inwestor poniósł realną stratę. Przypomnijmy, że w marcu Główny Urząd Statystyczny oszacował inflację CPI na 4,6%. Obejściem tego problemu może być założenie konta IKE-Obligacje, które pozwala uniknąć podatku Belki. Ale tylko pod warunkiem zamrożenia pieniędzy do czasu, aż inwestor osiągnie wiek 60 lat (i na minimum 5 lat).

Warto przy tym podkreślić, że zmiana warunków dotyczy tylko nowo oferowanych obligacji. Czyli tych, które zakupimy od 1 do 31 maja 2020 roku (i zapewne także wielu kolejnych serii, ponieważ nikt nie spodziewa się podwyżki stóp procentowych w najbliższych kwartałach). Zasady oprocentowania wszystkich istniejących już obligacji skarbowych pozostają niezmienione. Jeśli zatem ktoś zdąży kupić te papiery do 30 kwietnia, to załapie się na kwietniowe – znacznie korzystniejsze od majowych - warunki emisji.

Proszę nie traktować tego tekstu jako rekomendacji czy wręcz promocji oferty Ministerstwa Finansów. Przy tak wysokiej inflacji realna stopa zwrotu z kwietniowej serii detalicznych obligacji skarbowych w wielu przypadkach zapewne okaże się ujemna. Ale i tak będzie ona lepsza niż w przypadku przeważającej większości lokat bankowych, których oprocentowanie lada moment spadnie w pobliże zera. To zatem ostatni dzwonek dla zwolenników bezpiecznego przechowywania oszczędności, na choćby cień szansy na zrekompensowanie wpływu inflacji.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (71)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
samsza
Chociaż raz władza rzeczywiście chroni obywatela przed decyzją inwestowania w dług.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
meryt
luty 2019; luty 2020 (PLN), ceny średnie
06,89; 06,90 1kg kurczak
03,58; 03,64 chleb 1kg (3,63 - luty 2011 r.)
17,15; 17,77 ser gouda 1kg (17,98 - luty 2011r)
02,64; 02,67 mleko łowickie 1l (2,57- luty 2011r)
04,70; 04,65 banan 1kg (5,47- luty 2011r)
05,20; 04,23 masło extra 200g (3,9- luty 2011r)
13,97;
luty 2019; luty 2020 (PLN), ceny średnie
06,89; 06,90 1kg kurczak
03,58; 03,64 chleb 1kg (3,63 - luty 2011 r.)
17,15; 17,77 ser gouda 1kg (17,98 - luty 2011r)
02,64; 02,67 mleko łowickie 1l (2,57- luty 2011r)
04,70; 04,65 banan 1kg (5,47- luty 2011r)
05,20; 04,23 masło extra 200g (3,9- luty 2011r)
13,97; 14,71 Szynka wiejska plastry, opak. próżniowe, 450 g (19,63 - luty 2011r)

Główny Indeks Cenowy pokazuje średnią wartość koszyka złożonego z 50 produktów, wyliczoną na podstawie danych ze wszystkich sklepów i miast objętych badaniem.
288,22 zł 15 luty 2019
291,69 zł 28 luty 2020
za dlahandlu
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
clex
po co kupować obligacje jeśli zloty w maju popłynie jeszcze bardziej? gdy okaże się, że wpływy z VAT w kwietniu to 50-60% tego co w zeszłym roku, z CIT zostało 20%, a budżet potrzebuje więcej bo potrzeba na dopłaty z tarczy to na złotówce będzie armagedon. wszystkie szacunki do tej pory były bardziej optymistyczne po co kupować obligacje jeśli zloty w maju popłynie jeszcze bardziej? gdy okaże się, że wpływy z VAT w kwietniu to 50-60% tego co w zeszłym roku, z CIT zostało 20%, a budżet potrzebuje więcej bo potrzeba na dopłaty z tarczy to na złotówce będzie armagedon. wszystkie szacunki do tej pory były bardziej optymistyczne niż rzeczywistość. Dopiero maj pokaże gdzie nas rząd zaprowadził wszystkimi restrykcjami. Później czeka nas fala zwolnień upadków, obniżki ratingów itp. strefa euro będzie pilnowała swoich interesów, Polska jest poza strefą więc złotówka straci co najmniej 20%, zakładając, że rząd nie kontynuuje rozdawnictwa. jeśli będzie drukował pieniądze to będzie jazda bez trzymanki.
przemoo_zg
Niby tak.. ciągle zapowiada się ze Polski Złoty poleci na łeb na szyje. I to już od lutego to słyszę... EUR kupuje regularnie, ponieważ wiedziałem, że rządy Pis przyniosą osłabienie naszej waluty i w dodatku ta inflacja.... pomimo wzrostów cen EUR stwierdziwszy, że to dopiero początek armagedonu na PLN, w połowie Niby tak.. ciągle zapowiada się ze Polski Złoty poleci na łeb na szyje. I to już od lutego to słyszę... EUR kupuje regularnie, ponieważ wiedziałem, że rządy Pis przyniosą osłabienie naszej waluty i w dodatku ta inflacja.... pomimo wzrostów cen EUR stwierdziwszy, że to dopiero początek armagedonu na PLN, w połowie marca jak kupiłem znowu EUR (4,48) tak do prawie już maja (4,53) różnica jest znikoma... Nie trzyma się to logiki i armagedonu nie ma, - są spadki i wzloty ale ostatecznie nie można tego nazwać żadną jazdą bez trzymanki czy armagedonem.

Zobaczymy...
nie_lewacz_lemingu
dane podane muszą być zgodne z danymi z jakiegokolwiek banku z którego będzie płacone za obligi, nawet nr tel musi być zgodny, mi odrzuciło jak podałem inny
tergal
Czy po rejestracji na stronie PKO (https://www.zakup.obligacjeskarbowe.pl/rejestracja.html) można kupić obligacje przelewem z innego banku czy trzeba udać się do oddziału z kasą w walizce?
sammler
Można przelewem, przy czym za pierwszym razem musi być on z tego numeru konta, które podałeś przy rejestracji. Później można przelewać z dowolnego.

Powiązane: Kryzys finansowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki