W pierwszym półroczu 2010 roku tempo wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3,4%, co oznacza, że było niższe o 1,5% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.W omawianym okresie średnie wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3370,67 zł. W przemyśle płaca jest wyższa i średnio wynosi 3388,92 zł. Z kolei w budownictwie mamy do czynienia z niższymi wynagrodzeniami. Tutaj pracownik może liczyć na 3441,27 zł.
Najwyższe tempo wzrostu płac, bo aż 6,2% odnotowano w województwie lubuskim. Prawdopodobnie wynika to z dużych inwestycji w infrastrukturę w ramach środków pozyskanych z funduszy unijnych. Na drugim miejscu z wynikiem 5,2% plasuje się województwo łódzkie. Najniższe tempo wzrostu wynagrodzeń odnotowano w woj. pomorskim. Pomorzanie mogli liczyć średnio na 1,5% wzrost swoich wynagrodzeń.
Zatrudnieni w sektorze przedsiębiorstw pensje powyżej średniej krajowej częściej otrzymują w woj. mazowieckim i na śląskim. Wynoszą one odpowiednio 128,1 % i 104,9%. Najniższe wynagrodzenia występują w województwie warmińsko-mazurskim (78,6 % średniej krajowej) oraz podkarpackim (79,8%). Warto zauważyć, że są to regiony również o najwyższym bezrobociu oraz z najmniejszym zagęszczeniem zarejestrowanych przedsiębiorstw. Niemniej poprawiła się relacja pomiędzy województwami z najwyższymi i najniższymi płacami w sektorze przedsiębiorstw. W 2009 roku różnica wynosiła blisko 52%, a obecnie zmalała do 49,5%.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» Nowy konkurs PARP
» Wiemy kto udzieli pożyczek poszkodowanym przedsiębiorcom
» Test ekonomiczny czyli dyskryminacja
» Nowy konkurs PARP
» Wiemy kto udzieli pożyczek poszkodowanym przedsiębiorcom
» Test ekonomiczny czyli dyskryminacja





























































