REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Taco śpiewa, fani łykają. Piosenka "Zakochałem się pod apteką" pod lupą GIF

2026-02-02 13:15
publikacja
2026-02-02 13:15
Dodaj Bankier.pl w Google

"Zakochałem się pod apteką" Taco Hemingwaya nie schodzi z list przebojów. Jak się okazuje, przebojem stał się także cytowany w piosence lek. Wers "Idę rano po Solpadeinę, stoi postać, jej głowa jest w dymie" spowodował, że nie tylko influencerzy, ale i fani muzyki (czy popularności) kupują go, by pokazać się z nim w mediach społecznościowych. Sprawa nabrała takiego rozgłosu, że zainteresował się nim Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

Taco śpiewa, fani łykają. Piosenka "Zakochałem się pod apteką" pod lupą GIF
Taco śpiewa, fani łykają. Piosenka "Zakochałem się pod apteką" pod lupą GIF
fot. Taco Hemingway / / Facebook

Taco Hemingway w swojej piosence podkreśla sam, jak farmaceutka przestrzega bohatera, by nie zażywał zbyt lekko leku. „To jest silny proszek, więc dać nie mogę […] niech pan dba o zdrowie”.Solpadeina, bo o niej mowa, to mieszanka paracetamolu, kodeiny i kofeiny. Na pewno nie jest przeznaczony do regularnego stosowania. 

Paracetamol ani inne leki to nie drażetki, by zażywać go poza sytuacjami związanymi ze zdrowiem - tak można sparafrazować komentarze wydawane przez ekspertów zdrowia publicznego, psychologów czy w końcu Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Używanie go w nadmiarze lub poza wytycznymi może spowodować poważne uszkodzenia wątroby, a nawet doprowadzić do śmierci. Stąd też bojący na alarm farmaceuci, którzy przestrzegają przed tzw. aptecznym „recreational use”.

Generalny Inspektorat Farmaceutyczny idzie dalej

GIF nie może ukarać artysty, a jedynie ustalić stan faktyczny i zawiadomić inne organy. 

- Zostało wysłane pismo do podmiotu odpowiedzialnego, ponieważ musimy najpierw ustalić, czy producent leku udzielił zgody artyście na prowadzenie reklamy – powiedział PAP szef Łukasz Pietrzak. - Aby stwierdzić, że doszło do nieuprawnionej reklamy produktu leczniczego, musimy mieć pewność, czy taka zgoda istniała, czy też nie – zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

Szef GIF poinformował również, że skontaktował się z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. - Rozmawiałem osobiście z Centrum, ponieważ jeden ze składników takich preparatów obejmuje przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – powiedział.

W jego ocenie największe zagrożenie zdrowotne nie wynika z efektu odurzeniowego.

Nie ten preparat jest najczęściej nadużywany w celach pozamedycznych, a skutki odurzeniowe są w praktyce ograniczone – zaznaczył.

Jak dodał, kluczowym problemem jest paracetamol. - Jeżeli ktoś chciałby uzyskać jakikolwiek efekt, musiałby zjeść bardzo duże ilości leku. Wtedy po prostu „rozwala” sobie wątrobę – powiedział.

- To działa jak zatrucie muchomorem sromotnikowym – ostrzegł Pietrzak. - Po kilku dniach może dojść do toksycznego uszkodzenia wątroby, encefalopatii i zgonu, jeżeli nie poda się odpowiednich odtrutek w odpowiednim czasie - wskazał. Zaznaczył, że w wielu przypadkach uszkodzenie wątroby jest trwałe. - Organów do przeszczepu brakuje, a takich pacjentów niestety przybywa – podkreślił.

Od paracetamol challenge do piosenek o lekach. Młodzież w pułapce internetowych trendów

Szef GIF, powołując się na dane Narodowego Funduszu Zdrowia, przypomniał, że w 2023 roku hospitalizacje związane z działaniami niepożądanymi i przedawkowaniami leków kosztowały system ochrony zdrowia 92 mln zł. - Sam paracetamol to było prawie 7,3 mln zł, mimo że jest powszechnie uważany za bezpieczny preparat – powiedział.

Pietrzak zaznaczył również, że młodzież często dobrze orientuje się, które preparaty są wykorzystywane w celach pozamedycznych. - To nie jest jeden z tych produktów, które były popularne wśród młodych ludzi – powiedział. - Największym zagrożeniem jest bagatelizowanie ryzyka i przekonanie, że legalny lek nie może wyrządzić poważnej szkody – dodał.

Do sprawy odniosła się psycholog i certyfikowana specjalistka psychoterapii uzależnień Magdalena Rowińska. - Dzieci i młodzież bardzo często na ślepo podążają za tym, co pokazują influencerzy – powiedziała PAP. - Problemem jest całkowity brak krytycznego myślenia, którego nikt ich wcześniej nie nauczył – ani w domu, ani w szkole.

Rowińska przypomniała wcześniejsze zjawiska z portali społecznościowych. - Mieliśmy już paracetamol challenge na Tik Toku. Następnym razem ktoś zacznie mówić o jeszcze bardziej niebezpiecznych substancjach i znowu zobaczymy wysyp takich zachowań – zaznaczyła.

Czy artyści biorą odpowiedzialność za fanów? 

Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma profilaktyka i wzmacnianie kompetencji psychospołecznych. - Nie możemy rezygnować z uczenia dzieci krytycznego myślenia, nawet jeśli decyzje podejmują pod wpływem emocji – powiedziała.

Głos w sprawie zabrał także Przemysław Staroń, psycholog i Nauczyciel Roku 2018. W jego ocenie głównym problemem dotyczącym omawianego leku jest paracetamol. Zaznaczył, że sam w przeszłości uzależnił się od tego leku. - Moja psychiatrka pomogła mi z tego wyjść, krok po kroku. Wiem, o czym mówię – podkreślił. - Efekty odurzające są bardzo umiarkowane, natomiast ryzyko zniszczenia wątroby jest ogromne – powiedział Staroń.

Zaznaczył, że nie kwestionuje autonomii sztuki. - Sztuka jest przestrzenią wolności, ale wolność bez odpowiedzialności nie istnieje – powiedział. - Jeżeli ktoś przedstawia używanie substancji psychoaktywnych w pozytywnym świetle, to modeluje zachowania swoich fanek i fanów, niezależnie od tego, czy mówi, że to licentia poetica – zaznaczył.

Eksperci zgodnie apelują do rodziców i opiekunów o rozmowy z dziećmi na temat ryzyk związanych z pozamedycznym używaniem leków. - Legalny lek nie oznacza leku bezpiecznego – podkreślił Pietrzak. - Takie eksperymenty mogą skończyć się ciężką chorobą albo śmiercią - podsumował.

PAP zwróciła się do muzyka i jego menadżerów z prośbą o komentarz, jednak nie uzyskała odpowiedzi.

opr. aw/pap

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
pstrzezek
Polska aptekami stoi, których jest więcej niż kościołów. To co się dziwić że i grajek też wsiada do tego pociągu
stain
Czepiają się grajka, ale tony reklam na każdym kroku wciskających ludziom farmaceutyki na schorzenia marketingowe (bo nie medyczne) to są ok - bo interes biznesu zawsze ważniejszy niż interes Kowalskiego. Tak działa państwo polskie, nie tylko na tym polu.
hylobiusnews
I już płemieł może pogonić ministrów do pracy.
I kolejna ustawa typu "lex Kamilek".
I już dwa miesiące bicia piany.
Brawo.
Uśmiechamy się. Szerokoooo.
marianpazdzioch
Batyr nam pokazał jak zażywać mamy.
appraiser
Przecież te wszystkie leki powinny być sprzedawane w szaroburych opakowaniach bez nazw handlowych tylko składnik + producent.
peluquero
Paczka wygląda jak drażetki i sie dziwią że traktowane są jak drażetki xD

Znam osoby które jak się uderzą o kant szafki w małego palca u nogi, albo - na czasie - im za zimno to biorą np. apap aspiryna zapobiegawczo to juz klasyk (sic!)

Wiele leków przeszło w ostatnich latach drogę od dosyć mocnych tylko na receptę
Paczka wygląda jak drażetki i sie dziwią że traktowane są jak drażetki xD

Znam osoby które jak się uderzą o kant szafki w małego palca u nogi, albo - na czasie - im za zimno to biorą np. apap aspiryna zapobiegawczo to juz klasyk (sic!)

Wiele leków przeszło w ostatnich latach drogę od dosyć mocnych tylko na receptę do dostępnych bezpośrednio z "przystępnymi" dawkami najaktywniejszych składowych tak żeby obrót się zgadzał
stain
Plus absolutny zakaz reklamy wszelkich medykamentów i paramedykamentów. To jest podstawa, analizowanie utworów szansonistów jest tu jedynie tematem zastępczym.

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki