Złagodzenie sankcji nałożonych na rosyjskie surowce energetyczne byłoby „poważnym błędem” Europy - ocenił w czwartek dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatih Birol w rozmowie z portalem Euronews. Dodał, że UE mierzy się z kolejnym szokiem energetycznym w ciągu ostatnich czterech lat.


- Dla UE pierwszym wstrząsem był rosyjski kryzys gazowy po inwazji na Ukrainę, a wojna w Iranie sprawiła, że rewizja strategii (energetycznej) stała się jeszcze pilniejsza - przyznał Birol.
W opublikowanym w czwartek raporcie nt. światowych inwestycji energetycznych MAE ostrzegła przed „największym kryzysem bezpieczeństwa energetycznego, z jakim świat kiedykolwiek się zmagał”. Szef MAE podkreślił, że Unia mierzy się z konsekwencjami szoku energetycznego, wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie. Jak podał Euronews, według szacunków Komisji Europejskiej konflikt przyczynił się do wzrostu cen ropy naftowej o 65 proc., natomiast ceny gazu wzrosły ponad dwukrotnie.
18 maja Stany Zjednoczone ogłosiły kolejne przedłużenie o 30 dni zwolnienia z sankcji na rosyjską ropę, natomiast UE odmówiła złagodzenia jakichkolwiek środków. Zdaniem dyrektora wykonawczego MAE błędem byłoby „pukanie do drzwi Rosji” w celu zapewnienia dostaw energii. - Europa powinna rozważyć wiele innych opcji, które są bezpieczniejsze pod względem energetycznym, a także polityki zagranicznej i obronnej - ocenił Birol.
Według dyrektora wykonawczego MAE obecny kryzys będzie miał trwały wpływ na Europę ze względu na związek między bezpieczeństwem gospodarczym a energetycznym. - Konkurencyjność i suwerenność Europy będą w decydującym stopniu zależeć od jej strategii energetycznej – powiedział, zaznaczając, że energia jądrowa będzie potrzebna w fazie odchodzenia od paliw kopalnych.

MAE poinformowała w raporcie, że skutki zamknięcia cieśniny Ormuz mogą przewyższyć konsekwencje kryzysu naftowego z lat 70. XX wieku. Agencja prognozuje również intensywniejsze działania państw na rzecz dywersyfikacji importu energii.
Iran zamknął cieśninę Ormuz - będącą jedną z najważniejszych dróg transportu ropy i gazu - w odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie ataki na ten kraj. Kwestia ponownego otwarcia cieśniny jest jednym z głównych punktów spornych w rozmowach, mających na celu trwałe zakończenie wojny. W konflikcie obowiązuje obecnie zawieszenie broni. (PAP)
mgp/ rtt/































































