REKLAMA

Studenci wracają na uczelnie, a z nimi drożejący najem

Marcin Kaźmierczak2021-09-27 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-09-27 06:00
Studenci wracają na uczelnie, a z nimi drożejący najem
Studenci wracają na uczelnie, a z nimi drożejący najem
fot. Andrze /

Wracający do nauki stacjonarnej studenci muszą mierzyć się z rosnącymi stawkami w ofertach wynajmu mieszkań. Rosnące oczekiwania wynajmujących powoduje przede wszystkim znacznie wyższy niż przed rokiem popyt. Trudniej niż przed rokiem było także o miejsca w uczelnianych akademikach.

Stwierdzenie, iż mamy czas najemców, jeśli nie odchodzi w zapomnienie, to z miesiąca na miesiąc znacznie traci na znaczeniu.

Pandemia „wygoniła” studentów z miast uniwersyteckich

Jak wynika z danych AMRON-SARFiN, o ile w 2020 r. umowę najmu miał podpisaną co drugi student (51 proc.), o tyle w 2021 r., a przynajmniej w jego pierwszej połowie, już tylko co trzeci (33 proc.). Zapowiadany przez znakomitą większość największych polskich uczelni powrót do nauki stacjonarnej sprawił jednak, że ruch na rynku najmu ponownie się ożywił. Wszystko to dzieje się w obliczu rosnących od maja stawek dyktowanych przez wynajmujących.

– W pandemicznym otoczeniu mieliśmy do czynienia przede wszystkim z malejącym popytem związanym m.in. z odpływem studentów z miast akademickich i jednocześnie rosnącą podażą mieszkań na wynajem, wynikającą z sytuacji na rynku mieszkaniowym, zwłaszcza zanikiem najmu krótkoterminowego w ośrodkach akademickich, będących również celem ruchu turystycznego – zauważa dr Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji.

Z badania przeprowadzonego na ponad 2 tys. studentów kształcących się w 24 polskich miastach płyną także spostrzeżenia o wzroście odsetka żaków mieszkających u rodziny lub znajomych i nieponoszących w związku z tym kosztów najmu. O ile w 2020 r. studenci mieszkający u rodziny lub znajomych stanowili 27 proc., o tyle w 2021 r. już 52 proc. Zmniejszył się także odsetek studentów korzystających z akademików – z 14 proc. do 6 proc.

Uczelnie wracają do dawnej rzeczywistości. Wraz z nimi ceny najmu

Sytuacja ta zmienia się jednak u progu nowego roku akademickiego 2021/2022. Jak bowiem w artykule „Studenci wracają na uczelnie. Dominuje forma hybrydowa” pisze Dominika Florek, po roku przerwy zdecydowana większość uczelni wyższych postawiła na ćwiczenia, laboratoria i zajęcia z języków obcych odbywające się w murach uczelni. W części z nich zdalne mają być jedynie wykłady. Część szkół wyższych m.in. Uniwersytet Medyczny w Łodzi, Politechnika Warszawska, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu oraz Politechnika Wrocławska planują naukę stacjonarną od początku nowego roku akademickiego.

Powrotowi studentów w uczelniane mury towarzyszy wzrost stawek widniejących w ogłoszeniach dotyczących najmu mieszkań. Sierpień był czwartym miesiącem z rzędu, w którym dominowały wzrosty średnich cen ofertowych najmu. Choć wciąż łatwo można znaleźć stawki niższe niż przed rokiem, w porównaniu z wiosną, gdy zakończył się okres gremialnych spadków, oczekiwania wynajmujących wzrosły nawet o 8 proc.

Średnie ceny ofertowe na rynku najmu w wybranych miastach

– sierpień 2021 r.

Miasto

Średnia cena dla miasta [w zł/m-c]

Zmiana średniej stawki dla miasta m/m [w proc.]*

Zmiana średniej stawki dla miasta r/r [w proc.]*

Metraż

Średnia cena

[w zł/m-c]

Zmiana m/m [w proc.]

Zmiana r/r [w proc.]

Bydgoszcz

1562

0,0

-3,2

0-38

1265

+3,4

+9,6

38-60

1621

+1,1

+3,6

60-90

2277

+0,3

+7,3

Gdańsk

2374

-2,7

-2,6

0-38

1837

-2,1

+4,6

38-60

2374

-1,8

+4,5

60-90

3023

-6,7

-4,5

Katowice

1721

+0,6

-6,1

0-38

1221

+1,0

-0,6

38-60

1838

-3,2

-1,0

60-90

2527

+1,4

+1,1

Kraków

2043

+0,4

-7,4

0-38

1527

+1,3

-1,5

38-60

1986

+1,1

-1,4

60-90

3057

+2,9

+7,9

Lublin

1936

+0,8

-4,2

0-38

1495

+2,2

+10,0

38-60

1974

+0,3

+5,8

60-90

2402

-1,3

+2,6

Łódź

1662

-0,4

-3,3

0-38

1229

+1,5

+1,4

38-60

1766

+0,1

+2,5

60-90

2322

-14,6

-6,5

Poznań

1750

+1,6

-2,1

0-38

1367

+1,9

-1,4

38-60

1884

+3,5

+4,8

60-90

2265

+3,8

-3,1

Szczecin

1999

-0,8

-3,1

0-38

1677

+3,3

+14,5

38-60

2001

+1,3

+1,5

60-90

2735

-0,8

+5,1

Warszawa

3504

+1,4

-4,7

0-38

2003

+1,8

-3,8

38-60

2796

+1,7

+2,3

60-90

4432

-0,1

+5,7

Wrocław

2188

+1,1

-2,8

0-38

1736

+2,6

+5,7

38-60

2254

+1,3

+7,2

60-90

2816

+0,3

-2,8

*zmiana średniej stawki dla miasta uwzględnia także średnie ceny ofertowe mieszkań o powierzchni powyżej 90 mkw.

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez serwis Otodom.pl

Najbardziej zdominowane przez podwyżki w relacji rocznej były jednak najpopularniejsze mieszkania o powierzchni od 38 do 60 mkw. Wśród dziesięciu największych polskich miast wzrost przeciętnych oczekiwań wynajmujących zanotowano w ośmiu. Najmocniej względem sierpnia 2020 r. skoczyła wycena mieszkań przeznaczonych na wynajem we Wrocławiu (7,2 proc. r/r), co nominalnie przełożyło się na stawki wyższe średnio o 151 zł/m-c.

Względem poprzednich miesięcy na sile przybrały także podwyżki średnich stawek dyktowanych za wynajem kawalerek o powierzchni do 38 mkw. Podwyżki obserwowane także w poprzednich miesiącach sprawiły, że w relacji rocznej w kilku miastach średnie kwoty wpisywane w ogłoszeniach dotyczących wynajmu kawalerek wzrosły o blisko 10 proc. (Lublin i Bydgoszcz) lub blisko 15 proc. (Szczecin).

Najłatwiej w odnalezieniu promocji wciąż mają szukający dużych – ponad 60-metrowych mieszkań, a więc takich, na które popyt jest mniejszy.

Studenci szukają mieszkań

Na rosnące ceny ofertowe najmu wpływ ma przede wszystkim rosnący popyt na rynku najmu.

– Już na przełomie lipca i sierpnia, gdy uczelnie zaczęły ogłaszać powrót do nauki stacjonarnej zwiększyło się zainteresowanie mieszkaniami na wynajem – zauważa Dominika Podsiadło, pośredniczka nieruchomości z agencji Fidom.

Jak jednak zauważa również, również w poprzednich latach wakacje obfitowały w zwiększony ruch i migracje wynajmujących.

– Wakacyjne miesiące to czas, kiedy najczęściej kończą się umowy terminowe, stąd wówczas zwiększona wymiana wynajmujących pomiędzy mieszkaniami. Popyt notowany w tym roku przekracza jednak znacznie zainteresowanie mieszkaniami na wynajem w lipcu i sierpniu 2020 r – komentuje Podsiadło.

Te spostrzeżenia potwierdzają dane serwisu nieruchomości Otodom. Wynika z nich, że w lipcu wzrost zainteresowania ofertami najmu w Krakowie w relacji miesięcznej wyniósł 40 proc. W Poznaniu liczba zapytań w relacji do czerwca wzrosła o 32 proc., a w Warszawie o 20 proc.

– Wśród najważniejszych miast akademickich w Polsce najwięcej zapytań dotyczy mieszkań na wynajem w Warszawie. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w lipcu poprzedniego roku podobnych zapytań było średnio o 18 proc. mniej, co pokazuje, w jakim stopniu nauka zdalna wpłynęła na rynek nieruchomości – zauważa Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom.pl.

Niepewność na rynku przed czwartą falą

Większe niż wiosną oraz przed rokiem zainteresowanie mieszkaniami na wynajem nie sprawiło jednak, że szukający lokum do wynajęcia nie mają zupełnie nic do powiedzenia, a ich wybór jest drastycznie ograniczony.

– Zarówno wynajmujący, jak i szukający mieszkań na wynajem, mają świadomość, że w najbliższych tygodniach wiele może się zmienić. Choćby wśród studentów pytających o mieszkania panuje niepewność co do tego, czy pod koniec października lub nieco później nie okaże się nagle, że wrócą do nauki zdalnej, a wówczas wynajmowane mieszkanie pozostanie kulą u nogi. Nie każdy student przecież pracuje i potrzebuje przebywać w mieście, w którym podjął studia – zwraca uwagę Dominika Podsiadło.

Jak dodaje, choć stawki rosną, szukający mieszkań na wynajem wciąż mają znacznie większy wybór i więcej do powiedzenia niż jeszcze dwa lata temu. Spora ich część pyta choćby o umowy na czas określony – także półroczne.

– Jeszcze dwa lata temu praktycznie nie było możliwości wynajęcia mieszkania na pół roku. W zasadzie to nawet nikt o to nie pytał, ponieważ to wynajmujący mogli przebierać w ofertach, a nie na odwrót – podkreśla agentka nieruchomości.

O tym, czy ową niepewność przejawiają również właściciele mieszkań na wynajem i czy znajdzie ona przełożenie na obniżkę stawek widniejących w ofertach we wrześniu przekonamy się za kilka tygodni. Nadzieję na promocje dają jednak dane notowane w poprzednich latach.

Zarówno w 2020 r. jak i przed wybuchem pandemii koronawirusa – w 2019 r. i 2018 r. wrzesień przynosił w szczególności korektę stawek dyktowanych za kawalerki (poniżej 38 mkw.) oraz duże mieszkania (od 60 do 90 mkw.), czyli takie, które najtrudniej wynająć. Najpopularniejsze metraże – od 38 do 60 mkw. nie doznawały tak gremialnie wrześniowej korekty.

Akademiki alternatywą, choć nie wszystkie

Studenci zrażeni rosnącymi stawkami widniejącymi w ogłoszeniach dotyczących najmu mieszkań mogli zwrócić się w kierunku uczelnianych akademików. Mogli, bowiem w znakomitej większości od dawna nie ma już w nich miejsc. Jak podkreślają przedstawiciele polskich uczelni, zainteresowanie studentów pokojami w domach studenckich było znacznie wyższe niż przed rokiem. Sytuacja wróciła wręcz do obserwowanej przed wybuchem pandemii koronawirusa.

– W tym roku zainteresowanie zamieszkaniem w naszych domach studenckich jest porównywalne do lat przed pandemią. Zauważalne jest natomiast większe zainteresowanie akademikami, w porównaniu do lat przed pandemią, studentów rozpoczynających 1 rok studiów pierwszego stopnia i jednolitych studiów magisterskich – informuje Kinga Mieszaniec-Nowak z biura prasowego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Telefony z pytaniami o wolne miejsca rozbrzmiewają cały czas także na Politechnice Gdańskiej.

– Już tylko w przypadku studentów pierwszego roku wpłynęło o ponad 30 proc. więcej podań. Odnotowaliśmy 550 wniosków, podczas gdy w roku ubiegłym było ich 420 – mówi Agata Cymanowska z biura prasowego Politechniki Gdańskiej.

Jak z kolei zauważa Marta Wojtach, rzecznik prasowa Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, choć liczba wniosków przewyższa liczbę dostępnych miejsc, to część studentów aplikuje o miejsce w akademiku asekuracyjnie.

– Z doświadczenia wiemy, że ok. 30 proc. wnioskujących jednocześnie poszukuje mieszkań na mieście – zauważa Wojtach.

Chcący zamieszkać w akademiku nie powinni jednak zasypiać gruszek w popiele. Na początku października pojawiają się bowiem zwykle pojedyncze miejsca w domach studenckich, co związane jest z rezygnacją części zakwalifikowanych wcześniej do kwaterunku studentów.

– Na tę chwilę rozdysponowaliśmy wszystkie miejsca, a było ich blisko tysiąc. Co roku na początku października zwykle pojawiają się wolne miejsca i jeśli takie będą, zostaną przydzielane kolejnym studentom – zwraca uwagę Agnieszka Książkiewicz z biura prasowego poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

O wolne miejsca w pokojach warto pytać także wówczas, gdy rok akademicki nabierze już rumieńców.

– Choć wszystkie pozostające do dyspozycji uniwersytetu miejsca zostają rokrocznie przyznane, to jednak stopniowo zwalniają się one w trakcie roku akademickiego – zaznacza Kinga Mieszaniec-Nowak z biura prasowego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Deweloperzy sięgają po studentów

Alternatywą zarówno dla mieszkań, jak i pokojów w domach studenckich, mogą być prywatne akademiki. Te jednak znaleźć można jednak w największych miastach. Za podwyższony standard i dodatkowe udogodnienia trzeba jednak zapłacić sporo więcej niż w uczelnianych domach studenckich.

Porównanie cen wynajmu pokoju w akademiku uczelnianym, prywatnym i kawalerki o powierzchni do 38 mkw. [w zł/m-c]

Miasto

Pokój 1-osobowy w akademiku uczelnianym

Pokój 1-osobowy w akademiku prywatnym

Mieszkanie o powierzchni do 38 mkw.*

Warszawa

460 – 620

1795

2003

Kraków

520 – 540

2350 – 2820

1527

Łódź

450 – 530

1225 – 1385

1229

Wrocław

750 – 1116

1465

1736

Poznań

600 – 660

1465 – 1545

1367

Gdańsk

420 - 520

1510

1837

*Średnia cena ofertowa zanotowana w sierpniu 2021 r.

Źródło: Bankier.pl

O ile zamieszkanie w akademikach należących warszawskich uczelni w przypadku pokoju jednoosobowego wiąże się z wydatkiem od 525 do 620 zł/m-c, o tyle na miesiąc pobytu „jedynce” w jednego z sieciowych, prywatnych akademików trzeba przeznaczyć blisko 1800 zł, więc co najmniej trzy razy więcej.

Podobnie w Krakowie, a w przypadkach niektórych akademików jeszcze większe różnice, występują w słynącym ze studenckiego charakteru Krakowie. „Jedynka” w akademikach krakowskich uczelni kosztuje średnio ok. 540 zł/m-c. Działający w mieście od ponad roku prywatny akademik oferuje 22-metrowy jednoosobowy pokój za 510 euro/m-c (ok. 2360 zł/m-c wg kursu z 23.09.2021) i to przy założeniu, że student wynajmie go na rok. Wybierając kwaterunek na pół roku, cena wzrasta do 610 euro/m-c (ok. 2820 zł/m-c.). Płacąc dodatkowe 150 zł/m-c można liczyć na wstęp do sali gier, sali telewizyjnej, sauny oraz jacuzzi, a także możliwość wyprania odzieży w pralni.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (22)

dodaj komentarz
ajsa
Ceny rosną, czynsze rosną. Jak tu żyć.
marekpoznan
Kaziu znowu się popisuje swoimi zdolnościami w liczeniu średniej, w takiej Bydgoszczy niby wszystkie metraże po kolei drożeją r/r ale w sumie tanieją.
hal9ooo
Zgłoszono:

"Kaźmierczak znowu kłamie.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Studenci-wracaja-na-uczelnie-a-z-nimi-drozejacy-najem-8193106.html
Bydgoszcz - r/r spadek a w rozbiciu na metraże wzrost - matematycznie to się kupy nie trzyma.
Serdecznie pozdrawiam"
hal9ooo
zawód - kłamca , nie było czegoś lepszego po politologii?
robertczarnota
No nie, nie wierzę. MK kolejny artykuł o drożejącym najmie. Nie ma facet hamulców. Naprawdę podziwiam
zachmen
Wcale nie jest tak źle jak piszecie tu w komentarzach, właśnie udało mi się wynająć 3 pokoje w cenie o 50 złotych niższej za pokój niż wynajmowane wcześniej inne mieszkanie w wysokim standardzie w poprzednich latach hossy na najmie. Tamto zostało sprzedane teraz naprawdę za dobrą cenę w wakacje a to jest pospadkowe Wcale nie jest tak źle jak piszecie tu w komentarzach, właśnie udało mi się wynająć 3 pokoje w cenie o 50 złotych niższej za pokój niż wynajmowane wcześniej inne mieszkanie w wysokim standardzie w poprzednich latach hossy na najmie. Tamto zostało sprzedane teraz naprawdę za dobrą cenę w wakacje a to jest pospadkowe (w standarcie po babci) i wynajęło się w 4 dni tak jak pisałem w cenie nieistotnie niższej przy umowach długoterminowych. Widać ruch na rynku i ludzie po prostu dzwonią i chcą wynająć.
jpelerj
Jak znalazłeś leszcza, co teraz kupił mieszkanie, to rzeczywiście możesz się cieszyć. Z tym, że nie wiemy, co to znaczy "naprawdę dobra cena" w twoim przypadku.
zachmen odpowiada jpelerj
Tym leszczem okazała się być firma która uwaga! - wzięła kredyt inwestycyjny na ten cel i go dostała! No jak tak firmy inwestują kredyty celowe to ja nie mam pytań. Naprawdę dobra cena to cena sporo wyższa niż średnie ceny w mieście i w najbliższej okolicy.
jpelerj odpowiada zachmen
Firmy, które inwestują kredyty inwestycyjne w mieszkania kupowane powyżej średniej ceny w mieście, to zwykle takie, z których właściciele chcą wyprowadzać aktywa przed planowaną upadłością. Możesz jeszcze mieć dodatkowe atrakcje.
zachmen odpowiada jpelerj
Mylisz się, firma sprawdzona, na pewno nie zrobiła tego o czym piszesz. Po prostu nie mają pomysłu na inwestycję i chyba myśleli że to najbezpieczniejsza forma zainwestowania kapitału + kredyt czyli tarcza podatkowa i tyle.

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki