"Słuchali ci, którzy musieli. Jedna z najważniejszych sejmowych debat przekształciła się w licytację na zarzuty. Platforma mówiła: 'nie zrobiliście tego'. Opozycja odpowiadała: 'a wyście tego'. Platforma: 'my naprawiamy'. Opozycja: 'my też naprawialiśmy'" - wylicza komentator "Trybuny".
"Miażdżyca tętnic" - tak, według gazety, skomentowała debatę jedna z przysłuchujących się jej pielęgniarek.
"Od 'bicia piany' nic się nie zmienia. Kolejki pacjentów się nie zmiejszają, a kolejne szpitale stają przed groźbą ewakucji" - podsumowuje "Trybuna" w komentarzu "Sto słów".
iar/Trybuna/dj
Źródło:IAR





























































