Pomimo wysokich cen ropy naftowej kurs euro pozostał bez większych zmian i utrzymał się w lokalnym trendzie bocznym. Dziś i jutro uwaga rynku walutowego będzie skupiona na komunikatach płynących z banków centralnych: NBP i EBC.


W środę o 10:00 kurs euro wynosił 4,3148 zł i pozostawał bez większych zmian względem stanu z zamknięcia wtorkowych notowań. Od dwóch miesięcy kurs EUR/PLN porusza się w zakresie 4,29-4,35 zł po wyraźnym osłabieniu złotego z przełomu czerwca i lipca.
- Przy braku publikacji makroekonomicznych z kraju złoty pozostawał pod dominującym wpływem globalnych nastrojów inwestycyjnych, którym ciążył wzrost cen surowców energetycznych związany z dalszą eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Brent w trakcie sesji zbliżył się do psychologicznej bariery 100 USD/b, co poprzez wzrost oczekiwań inflacyjnych wywierało presję na globalny rynek długu oraz waluty rynków wschodzących – tak sytuację na rynku złotego ocenili analitycy PKO BP.
Teraz piłeczka jest po stronie bankierów centralnych. Rynkowy konsensu zakłada, że Rada Polityki Pieniężnej nie zmieni dziś stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim. Ale spekuluje się, że na czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński wycofa się ze zgłoszonych w lipcu zapowiedzi obniżki stóp procentowych. Dodajmy, że rynki finansowe wyceniają podwyżki stopy referencyjnej NBP rzędu 50-75 pb. w horyzoncie dwóch-trzech kwartałów.
Stopy podnieść ma za to Europejski Bank Centralny. Taka decyzja jest już uwzględniona w cenach, a oficjalna decyzja zostanie zakomunikowana w czwartek. Otwarte pozostaje pytanie, czy EBC zdecyduje się podnieść stopy procentowe także w grudniu. Na razie rynek wycenia szanse takiego scenariusza na 58%.

Przy braku istotnych zmian na parze euro-dolar amerykańska waluta na polskim rynku była wyceniana na 3,7048 zł, a więc o pół grosza poniżej wtorkowego kursu odniesienia. Od czterech miesięcy kurs USD/PLN porusza się w zakresie 3,60-3,81 zł i teraz znajduje się mniej więcej po środku tego przedziału.
W dalszym ciągu blisko wielomiesięcznych minimów znajdują się notowania franka szwajcarskiego. W środę rano helwecka waluta była wyceniana na 4,5865 zł. W przypadku pary frank-złoty wsparciem jest strefa 4,5750-4,5890 zł, gdzie zatrzymywały się poprzednie ruchy spadkowe z kwietnia, czerwca i sierpnia.
KK


























































