Czwartkowy handel nie przyniósł większych zmian na głównych indeksach. Po mocnych wzrostach z pierwszej połowy czerwca rynek szuka konsolidacji. Emocje natomiast budziła sytuacja z kursem Elektrociepłowni Będzin, który przerwał passę wzrostów i to przy ogromnych kontrowersjach.


Czwartek znów był dniem banków centralnych, a swoje decyzje ogłosiły te ze Szwajcarii, Angli, Norwegii czy Turcji. Wszystkie zdecydowały się na podwyżki stóp procentowych. Tak, nawet turecki bank zerwał z „erdoganomiką”.
Na krajowym podwórku GUS publikował kolejny zestaw danych, m.in. o produkcji budowlano-montażowej za maj (i0,7 proc. rdr) czy sprzedaży detalicznej, która „ledwo zipie”.
Rynki europejskie, jak i Wall Street zaliczały już czwarty w tym tygodniu dzień ze spadkami, do których tym razem podłączył się WIG20. Wzrosty sektora bankowego i spółek surowcowych, które utrzymały główne indeksy nad kreską dzień wcześniej, w czwartek były mniejsze mimo wciąż niskiego kursu dolara do złotego.
W WIG20 ciążył kurs Orlenu podążający za spadkami cen ropy. Rynki wciąż mogą być pod wrażeniem wystąpień szefa Fedu, który w środę zapewniał o konieczności dalszych podwyżek stóp, a swoje wystąpienia miał także w czwartek, tym razem przed bankową komisją senacką.
W efekcie WIG20 zniżkował o 0,03 proc., WIG był wyżej o 0,15 proc. Z kolei mWIG40 zyskał 0,79 proc., a sWIG80 poszedł do góry o 0,19 proc. Obroty przekroczyły 752 mln zł, z czego 600 mln dotyczyło WIG20.
W ujęciu sektorowym najmocniej zyskały motoryzacja (3,06 proc.) oraz chemia (2,18 proc.). Słabiej poradziły sobie budownictwo (-1,13 proc.) oraz energetyka (-1,34 proc.). Pod kreską były jeszcze paliwa i informatyka – o mniej niż 0,5 proc.
W WIG20 warto zwrócić uwagę na Pepco (-2,13 proc.), gdzie jej spółka zależna zwiększyła wartość emisji zabezpieczonych papierów dłużnych do 375 mln euro z 300 mln euro planowanych wcześniej w związku z wysokim popytem. Terminem wykupu jest 2028 r.
Mocnej zniżkował kurs PGE (-2,85 proc.) – lider przeceny w koszyku dużych spółek. Ponad 1 proc. straciły jeszcze kursy JSW (-1,73 proc.), Dino (-1,09 proc.) i Orange (-1 proc.). Mimo niedużej przeceny ciążył spadek PKN Orlen (-0,2 proc.), którego akcje były najchętniej handlowane w czwartek (119 mln zł obrotu).
Na plusie w okolicach 1 procent skończyły akcje Cyfrowego Polsatu (1 proc.), Santandera (0,99 proc.) i KGHM-u (0,95 proc.). W mniejszej skali rosły akcje największych banków, których branżowy indeks zyskał 0,67 proc.
Listę spółek z WIG20, których kursy zyskały na sesji w czwartek, uzupełnia CD Projekt (0,52 proc.), LPP (0,82 proc.) oraz Kruk (0,42 proc.). Akcje Grupy Kęty zachowały się neutralnie.
Na szerokim rynku wyróżniły się natomiast dwie spółki. Jedną jest Vistal Gdynia (24 proc.), który poinformował o przyjęcie układu z wierzycielami. Drugą jest gwiazda czerwca na GPW, czyli Elektrociepłownia Będzin.
Po wzrostach, które w krótkim czasie sięgnęły 1200 proc., kurs spadł w czwartek o 54,93 proc. Dzień wcześniej spółka wydała komunikat o potencjalnym zainteresowaniu Orlen Synthos Green Energy lokalizacją SMR na terenie należącym do jednej ze spółek zależnych EC Będzin. Kontrowersje wywołały ogromne wzrosty kursu z poprzednich dni bazujące na zakupach insiderów i informacji o wykupie obligacji, z którymi był wcześniej problem. Komunikat z środy o kontaktach z Orlen Synthos Green Energy sprowokował sprzedaż faktów, ale sprawę zaczęli komentować nie tylko obserwatorzy rynku, ale też KNF poprzez swojego rzecznika, GPW, a nawet sam premier.
Sprawa jest rozwojowa, a dla „Bussinnes Insidera” przedstawiciel spółki powiedział, że zachowane zostały wszystkie standardy w przekazywaniu informacji cenotwórczych. Całość do przeczytania w dwóch naszych artykułach: „Afera z kursem akcji EC Będzin. Premier domaga się szczegółów” oraz „Zagadka ekstremalnych wzrostów EC-Będzin wyjaśniona”.
























































