Trwające od marca wstrzymanie dostaw gazu skroplonego z Kataru nie zagraża bezpieczeństwu zaopatrzenia polskiego rynku - poinformował Orlen. Spółka zapewniła, że zarządza portfelem dostaw w taki sposób, aby ograniczać wpływ krótkoterminowych wahań cen na krajowy rynek.


„Ograniczenia wolumenów LNG z Kataru są uzupełniane w ramach zdywersyfikowanego portfela dostaw i nie zagrażają bezpieczeństwu zaopatrzenia polskiego rynku. W 2025 roku Katar odpowiadał za ok. 10 proc. zapotrzebowania Orlenu, a grupa korzysta również z dostaw LNG z innych kierunków, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Nigerii oraz Trynidadu i Tobago” - przekazało PAP biuro prasowe Orlenu.
W marcu br. katarska firma QatarEnergy zatrzymała produkcję gazu skroplonego (LNG) i ogłosiła stan siły wyższej w stosunku do kontraktów podpisanych z odbiorcami, w tym z Orlenem. To efekt konfliktu pomiędzy USA a Iranem, w wyniku którego niedostępna dla tankowców pozostaje Cieśnina Ormuz.
Biuro prasowe Orlenu pokreśliło, że - obok dostaw gazociągiem Baltic Pipe i LNG do terminalu w Świnoujściu - dodatkowym elementem bezpieczeństwa są niemal w pełni zapełnione magazyny gazu w Polsce oraz własne wydobycie.
Orlen odniósł się także do wysokiego poziomu cen gazu ziemnego. Kontrakty z dostawą na październik na holenderskim hubie TTF wyceniane były na ponad 80 euro za MWh we wtorek w porównaniu z około 30 MWh w lutym tego roku.

Ceny gazu odzwierciedlają obecnie obawy rynku dotyczące dostępności LNG, sytuacji geopolitycznej oraz poziomu zapasów w Europie. Wzrost cen może wpływać na koszty pozyskania surowca, jednak jego przełożenie na ceny dla odbiorców zależy od wielu czynników, w tym struktury kontraktów, poziomu zapasów, popytu sezonowego i obowiązujących mechanizmów regulacyjnych - wskazało biuro prasowe koncernu.
Dodano, że Orlen na bieżąco monitoruje sytuację rynkową i zarządza portfelem dostaw, aby ograniczać wpływ krótkoterminowych wahań oraz zapewnić ciągłość zaopatrzenia polskiego rynku.
Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej o modułowe reaktory SMR. (PAP)
kawa/ mrr/



























































