REKLAMA

Uspokojenie na rynkach to tylko iluzja? Ceny spadają po danych o wzroście zapasów w USA

2026-09-16 07:58
publikacja
2026-09-16 07:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Ropa w końcu tanieje, ale nie wiadomo jak długo to potrwa, bo sytuacja na Bliskim Wschodzie jest nadal napięta. Inwestorów nieco uspokoiły dane o solidnym wzroście amerykańskich zapasów ropy i jej produktów. Nie można jednak wykluczyć cen ropy Brent po 150 USD za baryłkę - podają maklerzy.

Uspokojenie na rynkach to tylko iluzja? Ceny spadają po danych o wzroście zapasów w USA
Uspokojenie na rynkach to tylko iluzja? Ceny spadają po danych o wzroście zapasów w USA
fot. zhengzaishuru / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X jest na NYMEX w Nowym Jorku po 104,71 USD - niżej o 1,06 proc.

Brent na ICE na XI jest wyceniana po 108,07 USD za baryłkę, niżej o 0,63 proc.

Ropa naftowa na razie tanieje, a inwestorów nieco uspokoiły dane o solidnym wzroście amerykańskich zapasów surowca.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu o 7,1 mln baryłek.

Scammingout

Zapasy benzyny wzrosły z kolei w ub. tygodniu o 1,5 mln baryłek, a zapasy paliw destylowanych wzrosły w tym czasie o 1,6 mln baryłek - wynika z danych API.

Tymczasem analitycy oceniają, że wzrosty cen ropy w poprzednich dniach w reakcji na zakłócenia w dostawach surowca z Bliskiego Wschodu wydają się przesadzone.

Sytuacja podażowa na rynkach ropy mocno się skomplikowała, gdy Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej informowało w piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód.

Był to efekt ataków, do których doszło w ub. czwartek w rejonie Rijadu i Medyny.

Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą dla Rijadu w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz.

Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.

Z kolei wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti informowali w poniedziałek, że wystrzelili dziesiątki pocisków balistycznych i dronów na bazę wojskową w Chamis Muszajt na południu Arabii Saudyjskiej. Dodali, że wojska saudyjskie przeprowadziły w ciągu ostatniej doby 54 naloty lotnicze na cele Huti.

W ostatnich dniach Huti zintensyfikowali ofensywę przeciwko wojskom rządowym wspieranym przez Arabię Saudyjską.

W weekend media poinformowały, że Huti opanowali już całe jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego, zajmując m.in. wyspę Perim w strategicznie położonej cieśninie Bab al-Mandab.

Przesmyk prowadzi z Morza Czerwonego do Zatoki Adeńskiej i leży na szlaku między Europą a Azją.

Ropa naftowa tymczasem na razie tanieje, ale analitycy zachowują ostrożność w ocenach sytuacji.

"Na razie traktowałbym to jako chwilę wytchnienia na rynkach ropy, a nie wyraźną zmianę" - powiedziała Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.

"Ryzyko nadal pozostaje poważne" - podkreśliła.

"Jakakolwiek dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie lub przedłużające się przerwy w dostawach nośników energii z regionu mogą szybko wywrzeć presję na wzrosty cen" - dodała.

Na razie nie ma jasności co do tego, kiedy zostanie uruchomiony saudyjski ropociąg, chociaż sekretarz energii USA Chris Wright powiedział w CNBC, że przerwa w dostawach "będzie liczona w dniach".

Wright powiedział we wtorek, że uszkodzony przez proirańskie bojówki ropociąg Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej wznowi działanie w ciągu kilku dni. Wcześniej agencja AP podawała, że rurociąg może być wyłączony przez kilka tygodni.

"To będzie krótka i tymczasowa przerwa" - powiedział Wright w CNBC.

Analitycy nie wykluczają jednak dla cen ropy bardzo negatywnego scenariusza i wzrostu notowań Brent nawet do 150 USD za baryłkę.

Francisco Blanch, szef działu badań rynków towarowych i instrumentów pochodnych w BofA Securities, ostrzegł, że cena ropy Brent może wzrosnąć nawet do 150 USD za baryłkę, jeśli kluczowa infrastruktura, taka jak saudyjski naftociąg Wschód-Zachód, "zostanie trwale uszkodzona".

"Sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal zmierza w kierunku eskalacji, a rynek ma trudności z +nadążaniem+ za pojawiającymi się zagrożeniami dla przepływu ropy przez cieśninę Ormuz i Morze Czerwone, a także uszkodzeniami ropociągów i statków" - powiedział z kolei Saul Kavonic, starszy analityk ds. energii w MST Marque.

"To niestety utrzyma wysokie ceny ropy naftowej" - podkreślił.

Wojna USA z Iranem, która rozpoczęła się pod koniec lutego 2026, nie wydaje się, aby miała się wkrótce zakończyć.

Wiceprezydent USA J.D.Vance powiedział w wywiadzie dla "The New York Post", że wojna z Iranem wejdzie w "zupełnie inną fazę" za kilka miesięcy.

Vance wskazał, że to prezydent USA Donald Trump decyduje, kiedy konflikty się zaczynają i kiedy się kończą.

Wiceprezydent USA powiedział też, że prezydent Trump ma rację twierdząc, że wojna na Bliskim Wschodzie zakończy się zaraz po amerykańskich wyborach uzupełniających w listopadzie. (PAP Biznes)

aj/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki