REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tym będą żyły rynki: bankierzy centralni w natarciu i wzrost płac Polaków

Krzysztof Kolany2023-06-16 14:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-06-16 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nadchodzący tydzień będzie wypełniony najnowszymi danymi z polskiej gospodarki. Głos zabiorą także bankierzy centralni – część będzie tylko mówić, a część weźmie się też za dalsze podnoszenie stóp procentowych.

Tym będą żyły rynki: bankierzy centralni w natarciu i wzrost płac Polaków
Tym będą żyły rynki: bankierzy centralni w natarciu i wzrost płac Polaków
fot. Pool / / Reuters

Poniedziałek, 19 czerwca

Dzień wolny w Stanach Zjednoczonych zapowiada nam spokojny i leniwy początek tygodnia na rynkach finansowych. Puste jest też kalendarium makroekonomiczne. Co najwyżej będzie można zerknąć na indeks NAHB mierzący koniunkturę w branży deweloperskiej w USA.

Wtorek, 20 czerwca

W nocy Chińczycy zapewne zdecydują się na obniżkę głównej, długoterminowej stopy procentowej z 3,65% do 3,55%. W poprzednim tygodniu Ludowy Bank Chin dość nieoczekiwanie zdecydował się na obniżenie o 10 pb. stawki krótkoterminowej i średnioterminowej. Będzie to więc kontynuacja pełzającego luzowania polityki pieniężnej w drugiej gospodarce świata.

O 14:00 stopami procentowymi zajmą się Węgrzy. Tu oczekuje się utrzymania głównej stopy na poziomie 13%. Zza Atlantyku nadejdą majowe statystyki z budownictwa mieszkaniowego: liczba rozpoczętych budów i wydanych zezwoleń budowlanych.

W środku sesji na Wall Street wystąpi John Williams – szef Fedu z Nowego Jorku, który z czołowego „gołębia” ponad rok temu przeistoczył się w naczelnego fedowskiego „jastrzębia”. Lepiej jednak przyjrzeć się temu, co powie zarząd FedEksu, który przedstawi wyniki za poprzedni kwartał obrotowy. Ta firma kurierska postrzegana jest jako barometr koniunktury gospodarczej w Ameryce.

Wakacje na giełdzie

Środa, 21 czerwca

Rozpakujemy pierwszą paczkę danych statystycznych z polskiej gospodarki. O 10:00 GUS upubliczni dane o produkcji przemysłowej i cenach producentów (PPI). Ekonomiści prognozują dalszy spadek produkcji oraz dynamiki PPI. Równocześnie pokażą się „polskie payrollsy” – czyli dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw. Wzrost płac nadal ma być dwucyfrowym, a dynamika zatrudnienia zbliżona do zera.

Po południu o stopach procentowych decydować będzie kierownictwo Czeskiego Banku Narodowego. Rynkowy konsensus zakłada ich utrzymanie bez zmian na poziomie 7,00%. Aczkolwiek na poprzednim posiedzeniu CNB zabrakło tylko jednego głosu do przeforsowania podwyżki.

Nadal aktywni będą czołowi bankierzy centralni. W Niemczech czekają na wystąpienie szefa Bundeskbaku Joachima Nagela (15:45), zaś na waszyngtońskim Kapitolu pojaw się Jerome Powell, który przedstawi rutynowe półroczne sprawozdanie z polityki monetarnej. Następne szef Fedu będzie „maglowany” przez członków Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów.

Czwartek, 22 czerwca

To dzień wolny w Chinach, a w Polsce kolejna pracowita dniówka dla makroekonomistów. Punktualnie o 10:00 poznamy czerwcowe odczyty gusowskich wskaźników koniunktury gospodarczej oraz nastrojów konsumentów (w tym także oczekiwania inflacyjne). Na dokładkę dostaniemy majowe wyniki sprzedaży detalicznej oraz produkcji budowlano-montażowej. Analitycy spodziewają się już nieco mniejszego niż w kwietniu regresu realnej sprzedaży w sklepach.

O stopach procentowych decydować będą bankierzy centralni w Oslo (10:00) oraz w Londynie (13:00) i Ankarze (13:00). O ile Norges Bank ma utrzymać cenę pieniądza na stosunkowo niskim poziomie 3,25%, to Bank Anglii ma dokonać kolejnej podwyżki. Ponownie o 25 pb. i wyprowadzając stopy na dawno niewidziany poziom 4,75%. Jak zwykle nie wiadomo, co zrobią Turcy i jakie tym razem dostali polecenie od „sułtana” Erdogana.

W Ameryce Jay Powell od 16:00 będzie się męczył z odpowiedziami na pytania od senackiej Komisji Bankowej, której zapewne powie mniej więcej to samo, co dzień wcześniej mówił kongresmenom. Wcześniej poznamy cotygodniowe statystyki nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (14:30). Do tego majowy indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board, który już od paru miesięcy wieszczy recesję w USA i który w maju miał spaść o kolejne 0,8% mdm (czyli dość mocno).

Piątek, 23 czerwca

Globalnie będzie to dzień publikacji wstępnych wskaźników PMI za czerwiec. Już o 2:30 w nocy pojawią się wyniki z Japonii, a następnie z Francji (9:15), Niemiec (9:30), strefy euro (10:00), Wielkiej Brytanii (10:30) oraz Stanów Zjednoczonych (15:45).

Uzupełnieniem dla tych danych będzie majowa inflacja CPI w Japonii, która ma się obniżyć z 3,4% do 3,1%. Ponadto o 14:00 Narodowy Bank Polski opublikuje majowe statystyki podaży pieniądza.

Dla nas będzie to „ratingowy piątek”. Decyzję (lub jej brak) w sprawie oceny wiarygodności kredytowej rządu RP może wyrazić zarówno agencja S&P jak i Fitch. W obu przypadkach zmiana polskiego ratingu nie jest oczekiwana. Aczkolwiek może być ciekawe to, co analitycy agencji będą mieli do powiedzenia na temat kosztownych obietnic wyborczych zapisanych w przyszłorocznym budżecie państwa.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
zwyciestwo_doskonale
Niech życie toczy się normalnie, niech rodzą się następne pokolenia. Jednak kiedy ludzkość rozwinie odpowiednią technologię, wtedy moglibyśmy wszyscy solidarnie opuścić ziemię, oczywiście idealnie bezboleśnie, nie pozostawiając tutaj nikogo. Przebywając tymczasowo na ziemi narażamy wielu z nas, a nawet dzieci, na nieakceptowalne Niech życie toczy się normalnie, niech rodzą się następne pokolenia. Jednak kiedy ludzkość rozwinie odpowiednią technologię, wtedy moglibyśmy wszyscy solidarnie opuścić ziemię, oczywiście idealnie bezboleśnie, nie pozostawiając tutaj nikogo. Przebywając tymczasowo na ziemi narażamy wielu z nas, a nawet dzieci, na nieakceptowalne cierpienia. Czy zdajesz sobie sprawę z powagi tych słów? ... To jest kierowanie się najwyższym współczuciem, braterstwem i sprawiedliwością. Starym ludziom zostanie darowana starość i umieranie, dolegliwości starości i choroby. Młodzi nie będą musieli doświadczać starości, a dzieci nie będą musiały przeżywać całej ziemskiej drogi i nie muszą iść do szkoły. Nie możemy przyglądać się złu bezradnie. Zawsze sobie pomagaliśmy. Pomóżmy sobie nawzajem jak potrafimy najlepiej. Na wszelki wypadek sprawdźmy o co tutaj chodzi po to, aby nikt niepotrzebnie nie cierpiał. Jeśli świadomość jest wieczna to przechodząc na drugą stronę nikomu nic złego się nie stanie. Nie ma w tym żadnego ryzyka bo i tak wszyscy musimy umrzeć. Potencjalnie wszyscy wygrywamy, od miliardera do bezdomnego, wygrywa nawet... komar. To może być właśnie TO. Wyzwolenie z cielesnej pułapki. Już nikt nigdy nie doświadczy na ziemi nic złego. Albo wszyscy będziemy prawdziwie wolni, bezpieczni i szczęśliwi, albo to nie ma sensu. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Wszyscy wygrywamy. Zwycięstwo Doskonałe.
wtf2077
Jaki wzrost płac? Polska jest 14 na świecie jeśli idzie o realny spadek płac, i to jest miarą sukcesu pisowskich złodziei.
bha
Raczej w natarciu na dodatkową istniejącą jeszcze na razie, do czasu w zwykłych kieszeniach portfelach i na kontach mamonę do wzięcia na rynku.
unclepepe
Generalnie na rynkach grają teraz playback " Jest super, jest super więc o co Ci chodzi ?"
Żadne złe informacje nie są w stanie zaburzyć pompowania no chyba że agresywny atak kosmitów :)
Po prostu FED i inne banki centralne wykreowały tyle pustego pieniądza że nie wiadomo co z nim robić.
aurorix
Gdyby nie ten pusty pieniądz i rosnące zadluzenie bylibyśmy już po kilku konfliktach zbrojnych a nawet i może po 4 wojne światowej.

Chciwej natury człowieka nie wyeliminujemy a chęć stałego bogacenia się kompensowana jest właśnie zadłużaniem.

Jak jest dobrze, to jest dobrze.
Jak jest źle, to jest źle.

Zawsze
Gdyby nie ten pusty pieniądz i rosnące zadluzenie bylibyśmy już po kilku konfliktach zbrojnych a nawet i może po 4 wojne światowej.

Chciwej natury człowieka nie wyeliminujemy a chęć stałego bogacenia się kompensowana jest właśnie zadłużaniem.

Jak jest dobrze, to jest dobrze.
Jak jest źle, to jest źle.

Zawsze coś jest kosztem czegoś.

Powiązane: Co się wydarzy w nadchodzącym tygodniu?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki