Kwiecień przyniósł wyraźny spadek inflacji w Unii Europejskiej. Polska wciąż znajduje się w inflacyjnej czołówce wspólnoty.
W ubiegłym miesiącu inflacja HICP w UE spadła do 0,7 proc. wobec 1,2 proc. w marcu. W przypadku strefy euro doszło do spadku z 0,7 proc. do 0,3 proc. Dane te były zgodne z oczekiwaniami analityków.
Za hamowanie inflacji odpowiadała przede wszystkim kategoria „energia” (-9,7 proc.), ujmująca w sobie taniejące paliwa. We wszystkich pozostałych kategoriach odnotowano wzrost cen względem ubiegłego roku – najmocniejszy w przypadku żywności, alkoholu i tytoniu (3,6 proc.; w tym żywność nieprzetworzona 7,6 proc.).
Jak co miesiąc, najciekawszą część raportu Eurostatu stanowi rozbicie danych o inflacji na poszczególne kraje. Mimo spadku dynamiki cen produktów i usług konsumpcyjnych w niemal wszystkich krajach (wyjątek stanowiły Włochy, gdzie powtórzył się wynik z marca), Unia Europejska jest wciąż niezwykle podzielona pod względem tempa wzrostu cen.
Największa inflacja wciąż panuje w Europie Środkowej. Na pierwsze miejsce wysunęły się Czechy (3,3 proc.), które wyprzedzają Polskę (2,9 proc.) oraz Węgry (2,5 proc.). Kolejne dwa miejsca zajmują Rumunia (2,3 proc.) i Słowacja (2,1 proc.).
W kwietniu aż 13 spośród 27 państw członkowskich weszło w strefę statystycznej deflacji. Najniższe wyniki odnotowano w Słowenii (-1,3 proc.), na Cyprze (-1,2 proc.) oraz w Estonii i Grecji (0,9 proc.).
Ważna uwaga – Eurostat do międzynarodowych porównań posługuje się wskaźnikiem inflacji HICP, który jest odmienną miarą inflacji od najpopularniejszego wskaźnika CPI, który w kwietniu GUS obliczył na 3,4 proc. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”.
Ponadto, na kwietniowe dane Eurostatu trzeba patrzeć z pewną rezerwą. Unijni statystycy poinformowali, że ze względu na ograniczenia związane z pandemią, niemożliwe było zebranie wszystkich danych. Luki uzupełniano za pomocą szacunków – w przypadku Polski dotyczyło to 19 proc. danych, unijna średnia wyniosła 29 proc., a maksimum odnotowano we Francji (47 proc.).
Prognozy inflacji dla UE
Polska ma wszelkie szanse utrzymać wysokie miejsce na liście państw UE o najwyższej inflacji. Jak wynika z ostatniego zestawu prognoz makroekonomicznych Komisji Europejskiej, przewidywany w tym roku wzrost cen w naszym kraju wynosi 2,5 proc. Wyższą prognozę otrzymały jedynie Węgry (3 proc.). Z kolei w przyszłym roku inflacja HICP w Polsce (2,8 proc.) ma ustępować jedynie inflacji w Rumunii (3,1 proc.).
| Prognozowana inflacja HICP (r/r) | ||
|---|---|---|
| Kraj |
2020 | 2021 |
| Węgry | 3 | 2,7 |
| Polska | 2,5 | 2,8 |
| Rumunia | 2,5 | 3,1 |
| Czechy | 2,3 | 1,9 |
| Słowacja | 1,9 | 1,1 |
| Wielka Brytania | 1,2 | 2,1 |
| Austria | 1,1 | 1,5 |
| Bułgaria | 1,1 | 1,1 |
| Litwa | 0,8 | 1,5 |
| Holandia | 0,8 | 1,3 |
| Estonia | 0,7 | 1,7 |
| Luksemburg | 0,7 | 1,6 |
| Malta | 0,7 | 1,1 |
| UE | 0,6 | 1,3 |
| Słowenia | 0,5 | 1,2 |
| Finlandia | 0,5 | 1,4 |
| Francja | 0,4 | 0,9 |
| Chorwacja | 0,4 | 0,9 |
| Szwecja | 0,4 | 1,1 |
| Niemcy | 0,3 | 1,4 |
| Dania | 0,3 | 1,3 |
| Belgia | 0,2 | 1,3 |
| Łotwa | 0,2 | 1,9 |
| Strefa euro | 0,2 | 1,1 |
| Hiszpania | 0 | 1 |
| Cypr | -0,2 | 1 |
| Portugalia | -0,2 | 1,2 |
| Irlandia | -0,3 | 0,9 |
| Włochy | -0,3 | 0,7 |
| Grecja | -0,6 | 0,5 |
| Źródło: Komisja Europejska | ||
Michał Żuławiński






























































