REKLAMA
Przyszłość Gen Z, biznesu i internetu. LOUD congress już w ten czwartek!

    Sklepy zamiast bankomatów

    Tomasz Jaroszek2010-04-21 06:00
    publikacja
    2010-04-21 06:00
    Usługa cash back to wygodna alternatywa dla bankomatów, z której może korzystać coraz więcej klientów w Polsce. Problemem w rozwoju usługi na rynku jest jednak niska świadomość klientów i braki w infrastrukturze. Wielu klientów nie wie, że ma w portfelu kartę płatniczą z dostępną usługą, a osiedlowy sklep może posłużyć za podręczny bankomat. Może się to zmienić w związku z zamieszaniem na rynku kart płatniczych.

    Cash back wprowadzono na polski rynek pod koniec 2006 roku. Pierwsze wprowadziły go m.in. PKO BP oraz bankach ze stajni BRE, czyli MultiBanku i mBanku. Obecnie, z każdym rokiem coraz więcej banków dołącza do grona oferujących usługę. Podobnie jak transakcje bezstykowe, cash back usprawnia codzienne korzystanie z kart płatniczych. Jednak mimo wielu zalet, te usługi są wciąż dla wielu konsumentów albo zbyt skomplikowane albo całkowicie nieznane. W perspektywie likwidacji części bankomatów niezależnych sieci i rosnącego zamieszania na rynku kart płatniczych, usługa cash back może nabrać popularności.

    Alternatywa bankomatu

    Wszystko o kartach w jednym miejscu
    Usługa polega na podjęciu gotówki przy okazji płacenia kartą za zakupy w punktach handlowo-usługowych, które przystosowano do tego urządzenia. Gdy płacimy kartą, najpierw pobierana jest kwota za zakupy, następnie kwota gotówki, którą klient otrzyma do ręki. Warto pamiętać, żeby odpowiednio wcześnie uprzedzić sprzedawcę o chęci wypłaty, a później potwierdzić transakcję podpisem lub kodem PIN. Wypłata gotówki zostanie uwidoczniona na wydanym w sklepie paragonie.

    Cash back ma na celu wypłatę mniejszych kwot, ponieważ podstawą jest dokonywanie transakcji bezgotówkowej. Możliwość wydania przez sprzedawcę gotówki ma być dodatkiem, dzięki któremu nie musimy udawać się później do bankomatu. Dlatego usługa ma ustanowiony maksymalny limit jednorazowej wypłaty na poziomie 200 zł. Nieograniczona jest natomiast ilość transakcji, więc nawet jeśli klient zechce wypłacić więcej, będzie mógł zrobić to przy okazji kilku wizyt w sklepie. Dodatkowym ograniczeniem może być limit, który sami ustalimy w ramach naszego rachunku i karty płatniczej.


    Pozostaje kwestia nie tylko przyzwyczajeń klientów, ale i ceny usługi. W zależności od banku, klienci mogą wypłacać środki w sklepach bezpłatnie, za 50 gr lub 1 zł. Jest to korzystne w zestawieniu z wypłacaniem środków z obcych bankomatów, jednak jeśli korzystamy z bezpłatnych urządzeń, cenowo górą będą nadal bankomaty. Ostateczny bilans zależy od klienta i częstotliwości korzystania z usługi.

    Sprawdź czy masz w portfelu

    Bardzo dużo klientów nie korzysta z usługi, ponieważ… nie ma o niej pojęcia. Osoby przyzwyczajone do bankomatów nie szukają same innych rozwiązań, a banki zajmują się bardziej promocją rachunków osobistych i kredytów niż dodatkowych usług związanych z kartami płatniczymi. Według szacunków firmy VISA, w Polsce jest już ponad 17 tys. punktów przystosowanych do wypłacania środków w ramach usługi. Posiadaczy samych kart VISA z dostępem do cash back jest z kolei ok. 10 mln. Banki oferujące usługę w ramach samych kart Visa to m.in. BRE Bank, BZ WBK, mBank, MultiBank, Lukas Bank, ING Bank Śląski, Volkswagen Bank direct, Citi Handlowy, SKOK-i, BPS, Zrzeszone Banki Spółdzielcze. MasterCard nie podaje ogólnej liczby wydanych kart z dostępem do usługi, jednak możemy szacować, że obydwie firmy wydały łącznie kilkanaście milionów plastików wyposażonych w opcję cash back.

    Dwuznaczna nazwa

    Popularyzacji usługi nie pomaga także myląca nazwa. W niektórych bankach usługa cash back to zwrot części pieniędzy, które wydaliśmy za pomocą karty płatniczej. Przykładowo zwrot 1 proc. od transakcji oznacza, że w przypadku dokonania bezgotówkowych płatności na kwotę 1 tys. zł, klient otrzyma od banku bonus w wysokości 10 zł.


    Mniej zorientowani klienci banków, które posiadają zarówno możliwość zwrotu części kwoty wydanej kartą, jak i wypłat gotówki w sklepach, mogą się w tych usługach kompletnie pogubić. Pojęciem cash back posługują się również niektóre sklepy internetowe, które za zakupy w sieciach partnerskich doliczają wirtualne pieniądze, które można wykorzystać jako rabat przy kolejnych zakupach.

    Perspektywy i przeszkody

    Nie da się żyć całkowicie bez gotówki. Usługa cash back jest bardzo dobrze pomyślana, ponieważ daje korzyści obu stronom. Promujemy obrót bezgotówkowy, ale zarazem dajemy alternatywę dla bankomatu, z którego i tak skorzystałby klient – tłumaczy Sławomir Cieślicki, specjalista z Medien Service. – Dalszy rozwój usługi na rynku zależy przede wszystkim od edukacji zarówno klientów, jak i sprzedawców w wybranych punktach usługowo-handlowych. O to muszą już zadbać banki programami edukacyjnymi lub działaniami marketingowymi. Cash back będzie się rozwijać wraz ze zmianą podejścia klientów do transakcji kartami płatniczymi. Tylko kwestia czasu - dodaje.

    Przed bankami duże wyzwanie, a obecne zmiany na rynku kart płatniczych mogłyby teoretycznie przyczynić się do rozwoju usługi. Spekulacje o rychłym zniknięciu części bankomatów z polskich ulic to szansa na zwiększenie nacisku na usługi typu cash back oraz paypass. Problemem może okazać się jednak nastawienie klientów i ich wieloletnie przyzwyczajenia. Mimo usilnych starań organizacji VISA i MasterCard, konsumenci nadal chcą mieć gotówkę w portfelu i nerwowo czytają o zmianach na rynkach bankomatów.

    Tomasz Jaroszek
    Bankier.pl

    Sprawdź ofertę kart kredytowych w Centrum Finansowym Bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Klapa gry za kilkadziesiąt milionów. Sfinansowały ją gwiazdy polskiej piłki
    Tematy
    Nowy MGS9 Plug-in Hybrid w kredycie 50/50. Oferta pierwsza klasa!
    Nowy MGS9 Plug-in Hybrid w kredycie 50/50. Oferta pierwsza klasa!

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Karty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki