Wiadomością dnia na Wall Street jest komunikat Microsoftu, który rozważy złożenie ponownej oferty na zakup spółki internetowej Yahoo. Warunkiem transakcji jest zmiana dotychczasowej rady nadzorczej spółki, która była przeciwna przejęciu, uznając kwotę 47,5 mld dolarów za niewystarczającą. Zadanie zmiany władz Yahoo wziął na siebie miliarder Carl Icahn znany z tego rodzaju zagrywek. W rezultacie kurs Yahoo poszedł w górę o prawie 10%.
Dobrą wiadomością dla rynku akcji jest też spadek cen ropy, które dzisiaj obniżyły się już o przeszło 4$ na baryłce i zmierzają w stronę poziomu 140$. Perspektywa zahamowania wzrostu cen paliw poprawia postrzeganie wielu spółek oraz dobrze wróży całej amerykańskiej gospodarce.
W rezultacie po czterdziestu minutach handlu Dow Jones zyskiwał 0,8%, osiągając wartość 11.378 pkt. Indeks S&P500 rósł o 0,7%, notując wynik 1.272 pkt. Nasdaq zwyżkował o 1,1%, docierając na wysokość 2.270 pkt.
Wśród największych spółek najlepiej radzą sobie walory General Motors, które drożeją o 3,7%. Przyczyną są doniesienia prasowe na temat planowanych redukcji zatrudnienia oraz restrukturyzacji tego motoryzacyjnego giganta.
K.K.


























































