REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sektor publiczny oszczędza na informatykach

2014-11-25 09:29
publikacja
2014-11-25 09:29
Sektor publiczny oszczędza na informatykach
Sektor publiczny oszczędza na informatykach
fot. Purestock/Thinkstock / / Thinkstock

Od kilku lat niezmiennie informatycy pozostają w czołówce najlepiej wynagradzanych zawodów. Już dwa lata temu pensja specjalisty IT wynosiła średnio 5 200 PLN. Ostatnie problemy z systemem informatycznym Państwowej Komisji Wyborczej wywołały dyskusję o tym, czy urzędy państwowe stać na zatrudnianie dobrych specjalistów IT.

Okazuje się bowiem, że płace informatyków w sektorze prywatnym były zdecydowanie wyższe niż w publicznym - wynika z badań przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny.

Opublikowane w 2014 roku dane z przeprowadzonego przez GUS badania "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2012 roku" zawierają informacje o zatrudnieniu i wynagrodzeniach na poszczególnych stanowiskach w sektorach: prywatnym i publicznym. Według tego badania w 2012 roku na stanowiskach informatycznych zatrudnionych było ponad 151 tys. osób. W gospodarce narodowej (z wyłączeniem mikroprzedsiębiorstw) 26% informatyków stanowili pracujący w sektorze publicznym. Zatrudnienie w budżetówce jest jednak dla specjalisty IT finansowo mniej korzystne niż w prywatnym przedsiębiorstwie. Sektor prywatny płacił tym pracownikom o 33% więcej, niż sektor publiczny.

Biorąc pod uwagę wzrost wynagrodzeń w latach 2013 i w pierwszej połowie 2014 roku można oszacować, że mediana wynagrodzeń informatyków, na koniec pierwszego półrocza 2014 roku wynosiła 5 621 PLN.

Tabela 1. Wynagrodzenie całkowite brutto informatyków z podziałem na sektor własności w 2012 roku (w PLN) 
sektor próba I kwartyl mediana III kwartyl średnia
sektor
publiczny
39 186 3 454 4 370 5 587 4 874
sektor prywatny 111 896 3 902 5 794 8 663 6 973
ogółem 151 082 3 713 5 200 7 850 6 429

Opracowanie własne Sedlak&Sedlak na podstawie danych GUS

Nie ulega wątpliwości, że stanowiskami, na których zarabia się najlepiej są stanowiska dyrektorskie i kierownicze. Z podziałem na sektor własności zróżnicowanie płacowe wśród tych stanowisk jest ogromne. Dyrektor ds. informatyki w przedsiębiorstwach prywatnych zarabiał w 2012 roku prawie o 4 800 PLN więcej, niż informatyk zatrudniony na tym samym stanowisku w sektorze publicznym.

Wśród wybranych stanowisk można odnotować też takie, w których to "na państwowym" zarabia się więcej. Do grupy tych zawodów należą: programiści aplikacji czy projektanci baz danych, chociaż procentowa różnica w tym przypadku jest niewielka.

Tabela 2. Wynagrodzenia na wybranych stanowiskach w podziale na sektor własności 


sektor średnie próba I kwartyl mediana III kwartyl
administrator baz danych publiczny 5 010 1 024 3 325 4 571 6 135
prywatny 6 418 2 714 3 887 5 607 8 008
dyrektor do spraw informatyki publiczny 13 949 142 8 937 11 230 16 940
prywatny 17 309 2 269 9 487 16 025 23 100
informatyk
medyczny
publiczny 3 752 370 2 603 3 708 4 729
prywatny 4 015 254 2 655 3 624 5 025
kierownik działu informatyki publiczny 6 972 1 318 6 422 8 131 4 229
prywatny 9 858 5 473 8 505 13 017 3 341
programista
aplikacji
publiczny 6 581 719 3 998 6 021 8 187
prywatny 6 294 17 025 4 050 5 700 7 850
projektant baz danych
publiczny 5 929 214 3 447 4 930 8 409
prywatny 5 665 687 3 300 4 744 7 449
technik informatyk publiczny 3 419 3 412 2 500 3 180 3 985
prywatny 3 970 9 933 2 000 3 438 4 956

Opracowanie własne Sedlak&Sedlak na podstawie danych GUS

Sylwia Radzięta

Sedlak&Sedlak

Ile powinieneś zarabiać? Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~lol3
Gdyby informatycy zatrudnieni w urzędach robili te programy to można by ich pensje porównywać, ale te programy piszą tylko prywatne firmy, więc jak urząd płaci za program to płaci informatykom z sektora prywatnego, a nie publicznego. Porównywanie więc zarobków w kontekście tego dlaczego programy w urzędach są złe jest totalną bzdurą.
~RS
Potrzebne kwalifikacje na adekwatnych stanowiskach są takie same niezależnie od sektora. Nawet jeśli jest się tylko odpowiedzialnym za nadzór nad wdrożeniem systemu ze strony zamawiającego. W szczególności kwalifikacje niezbędne w procesie definiowania wymagań, zarządzania projektem oraz testowania są całkowicie niezależne od sektora.Potrzebne kwalifikacje na adekwatnych stanowiskach są takie same niezależnie od sektora. Nawet jeśli jest się tylko odpowiedzialnym za nadzór nad wdrożeniem systemu ze strony zamawiającego. W szczególności kwalifikacje niezbędne w procesie definiowania wymagań, zarządzania projektem oraz testowania są całkowicie niezależne od sektora. Nawet w kwestii zmieniających się wymagań zamawiającego w czasie - tak samo dzieje się niezależnie od sektora i trzeba sobie z tym radzić.Skoro sektor prywatny płaci o 1/3 więcej to trudno się dziwić, że w publicznym wszystko się sypie. Tak naprawdę to całe państwo się wkrótce posypie, bo w sektorze publicznym pozostaną odpady, które nie są w stanie odnaleźć się na rynku pracy. Przykro to brzmi, ale tak to niestety jest.
~dev odpowiada ~RS
Jak na razie w sektorze 'publicznym' panuje jeden wielki nepotyzm. Wywindowanie pensji pracowników IT w żaden sposób nie wpłynie na poprawę jakości pracy działów IT, gdyż rekrutacja odbywa się ze względu na przynależność klanową a nie na umiejętności czy wiedzę - nie poruszając kwestii przerostu etatów w administracji publicznej Jak na razie w sektorze 'publicznym' panuje jeden wielki nepotyzm. Wywindowanie pensji pracowników IT w żaden sposób nie wpłynie na poprawę jakości pracy działów IT, gdyż rekrutacja odbywa się ze względu na przynależność klanową a nie na umiejętności czy wiedzę - nie poruszając kwestii przerostu etatów w administracji publicznej i sposobu 'wykonywania' pracy. Jestem oczywiście za podniesieniem pensji pod dwoma warunkami: zmniejszyć zatrudnienie w urzędach o co najmniej 30%, wprowadzić kontrolę zatrudnienia i mechanizmy przeciwdziałania nepotyzmowi i załatwianiu posadek, wprowadzić zakaz zwiększania etatów w sektorze publicznym oraz uprościć wszelkie przepisy + wprowadzić system monitorowania pracy (częste są przypadki, w których na cztery osoby pracujące dwie godziny przed końcem dnia siedzi tylko 'dyżurna' a pozostali pracownicy już dawno w domu).
~RS odpowiada ~dev
Muszę się z Tobą zgodzić. Podniesienie płac w sektorze publicznym z całą pewnością nie poprawi jakości kadr. Co najwyżej wpłynie tylko na rozrost sektora, bo stanie się on konkurencyjny pod względem płacowym, ale system negatywnego doboru pozostanie taki sam.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki