REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Były szef węgierskiej dyplomacji pod lupą. Chodzi o relacje z Rosją

2026-07-16 18:25
publikacja
2026-07-16 18:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Węgier Peter Magyar poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej o wszczęciu postępowania dotyczącego relacji byłego ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto z Rosją - przekazał portal Telex.

Były szef węgierskiej dyplomacji pod lupą. Chodzi o relacje z Rosją
Były szef węgierskiej dyplomacji pod lupą. Chodzi o relacje z Rosją
fot. ADRIANO MACHADO / / Reuters

W środę minister spraw zagranicznych w rządzie byłego premiera Viktora Orbana zrzekł się mandatu poselskiego i objął stanowisko kierownicze w chińskim koncernie BYD, produkującym samochody elektryczne. Szijjarto przez blisko 12 lat pełnił funkcję szefa węgierskiej dyplomacji, a w węgierskim parlamencie zasiadał od 2002 roku.

W tygodniach poprzedzających wybory parlamentarne z 12 kwietnia - w wyniku których po 16 latach nieprzerwanych rządów Orban stracił stanowisko premiera - węgierskie i zagraniczne media opublikowały liczne doniesienia wskazujące na bliskie relacje Budapesztu z Moskwą, w których centralną rolę odgrywał ówczesny szef węgierskiej dyplomacji.

Magyar zapewnił w czwartek, że „gdy tylko pojawią się informacje, które można podać do wiadomości publicznej, zostaną one ujawnione”. Podkreślił, że obecnie nie chce ujawniać szczegółów dochodzenia, gdyż nie chce przesądzać o jego wyniku ani wpływać na przebieg postępowania. Premier dodał, że materiał dowodowy zawiera wiele dokumentów niejawnych oraz dotyczących spraw zagranicznych.

Wakacje na giełdzie

Przed wyborami, jeszcze jako lider opozycji, komentując związki Szijjarto z Moskwą Magyar oskarżył go o zdradę.

W jednej z rozmów przytoczonych przez węgierskie media rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow prosił Szijjarto o pomoc w usunięciu wybranych osób z unijnej listy sankcyjnej. Wcześniej dziennik „Washington Post” doniósł, że Szijjarto regularnie informował Ławrowa o przebiegu dyskusji prowadzonych podczas posiedzeń Rady UE.

„W świetle węgierskiego kodeksu karnego czyn ten kwalifikuje się jako zdrada stanu i jest zagrożony karą dożywotniego pozbawienia wolności. Mówię to dla jasności” – stwierdził Magyar w komentarzu dla newslettera „Rapporteur” portalu Euractiv.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
kunta_kinte_kontratakuje
skoro jesteśmy w temacie ministrów spraw zagranicznych, kiedy bankier łaskawie napisze o wałach na kilkaset milionów złotych w MSZ i radosnej działalności radka?
nierzad
wedlug "demokracji" dyplomacja polega na tym,ze na rokaz pana,trzeba obszczekac tego kogo pan nie lubi,patrz pajac sikorski.

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki