REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

26 pożarów elektryków w pierwszym półroczu. Wskaźnik ryzyka niższy niż dla aut spalinowych

2026-07-16 06:13
publikacja
2026-07-16 06:13
Dodaj Bankier.pl w Google

W pierwszym półroczu odnotowano w Polsce 26 pożarów samochodów elektrycznych, co stanowiło 0,52 proc. wszystkich pożarów pojazdów. Mimo wzrostu liczby aut bateryjnych na polskich drogach, wskaźnik liczby pożarów przypadających na tysiąc zarejestrowanych pojazdów spadł.

26 pożarów elektryków w pierwszym półroczu. Wskaźnik ryzyka niższy niż dla aut spalinowych
26 pożarów elektryków w pierwszym półroczu. Wskaźnik ryzyka niższy niż dla aut spalinowych
fot. WOLFGANG RATTAY / Reuters / / Forum

Z danych Państwowej Straży Pożarnej, przeanalizowanych przez F5A New Mobility Research & Consulting wynika, że w pierwszym półroczu 2026 r. odnotowano 26 pożarów samochodów całkowicie elektrycznych. To o 11,5 proc. więcej niż w poprzednim półroczu (23), mimo że od stycznia br. park takich pojazdów zwiększył się w Polsce o blisko 57 proc. - z 98 tys. 813 do 154 tys. 947 pojazdów.

W pierwszym półroczu br. w Polsce odnotowano również 4 tys. 935 pożarów pojazdów spalinowych, 61 pożarów pojazdów hybrydowych oraz dwa pożary pojazdów wodorowych. W ujęciu skumulowanym od 2020 r. liczba pożarów pojazdów całkowicie elektrycznych wynosi 132 wobec 60 tys. 647 pożarów pojazdów spalinowych, 335 pożarów pojazdów hybrydowych oraz jednego, w którym spłonęły dwa pojazdy wodorowe.

Autorzy raportu podali, że wskaźnik liczby pożarów na 1000 zarejestrowanych pojazdów w przypadku pojazdów w pełni elektrycznych (BEV) wyniósł 0,168 wobec 0,201 dla pojazdów spalinowych. Najniższy wskaźnik odnotowano dla pojazdów hybrydowych - 0,038. Z kolei dla pojazdów wodorowych wskaźnik osiągnął wartość 3,195, co wynika z niewielkiej liczby takich pojazdów eksploatowanych w Polsce. Obecnie jest ich około 630. W praktyce oznacza to, że nawet pojedyncze zdarzenia mają bardzo duży wpływ na wartość wskaźnika, więc nie powinny być interpretowane jako odzwierciedlenie rzeczywistego poziomu ryzyka.

„Po siedmiu kolejnych edycjach raportu dysponujemy już zbiorem danych, który pozwala wyciągać znacznie szersze wnioski niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Kiedy samochody elektryczne zaczynały zdobywać popularność, często pojawiały się obawy, że wraz ze wzrostem ich liczby będziemy obserwować lawinowy wzrost liczby pożarów. Dane pokazują jednak odwrotny trend. Wskaźnik liczby pożarów przypadających na 1000 zarejestrowanych pojazdów spadł z 0,23 do 0,17 i jest niższy niż wskaźnik wyłącznie samochodów spalinowych” – zauważył Albert Kania z F5A New Mobility Research & Consulting.

„Pierwsze półrocze tego roku można opisać jako utrzymanie stabilnej sytuacji związanej ze zdarzeniami związanymi z pojazdami o napędach elektrycznych i hybrydowych. Stabilizacja nie oznacza, że każde zdarzenie przebiega bez problemów i nie wymaga pełnej koncentracji przy działaniach. W II kwartale prowadziliśmy długotrwałe działania ratownicze przy pożarze pickupa BEV, którego akumulator uległ uszkodzeniu i wymagał długotrwałego chłodzenia - łącznie trwało to ponad 15 godzin, a także przy pożarze hybrydy typu plug-in trwającym łącznie 19 godzin” – wskazał cytowany w raporcie st. bryg. Tomasz Jonio z Komendy Głównej PSP. (PAP)

Wakacje na giełdzie

gkc/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
hanslanda
Niby pożary elektryków to mały promil wszystkich pożarów aut, ale ile aut nie elektrycznych, spłonęło w wyniku samozapłonu silnika, czy awarii?
lolkoniecziutka
Samochody elektryczne chrzci się 15, 19 godzin, by nadać im imiona Ognik, czy Płomyk:

"W II kwartale prowadziliśmy długotrwałe działania ratownicze przy pożarze pickupa BEV, którego akumulator uległ uszkodzeniu i wymagał długotrwałego chłodzenia - łącznie trwało to ponad 15 godzin, a także przy pożarze hybrydy typu plug-
Samochody elektryczne chrzci się 15, 19 godzin, by nadać im imiona Ognik, czy Płomyk:

"W II kwartale prowadziliśmy długotrwałe działania ratownicze przy pożarze pickupa BEV, którego akumulator uległ uszkodzeniu i wymagał długotrwałego chłodzenia - łącznie trwało to ponad 15 godzin, a także przy pożarze hybrydy typu plug-in trwającym łącznie 19 godzin” – wskazał cytowany w raporcie st. bryg. Tomasz Jonio z Komendy Głównej PSP."
investorr
Kolejny tendencyjny materiał, który nie ma autora, bo brednią jest porównywanie aut w różnym wieku, z różnymi przebiegami, w różnych ilościach, o różnej średniej wieku etc, a gdy zapytałem w PSP o procedurę gaszenia aut elektrycznych w garażach podziemnych, to tak w UE nie istnieje, to patologia, że Państwowa Straż Pożarna manipuluje Kolejny tendencyjny materiał, który nie ma autora, bo brednią jest porównywanie aut w różnym wieku, z różnymi przebiegami, w różnych ilościach, o różnej średniej wieku etc, a gdy zapytałem w PSP o procedurę gaszenia aut elektrycznych w garażach podziemnych, to tak w UE nie istnieje, to patologia, że Państwowa Straż Pożarna manipuluje faktami, a nie walczy z zagrożeniami.
pilot_programista
Faktycznie masz rację że artykuł jest mocno uproszczony, natomiast jesteś kompletnie w błędzie zakładając że uwzględnienie wieku/przebiegu aut miałoby wpłynąć jakoś na niekorzyść aut elektrycznych. Jest dokładnie na odwrót, na co jest jest już masa szczegółowych badań i raportów z USA, Niemiec, krajów skandynawskich. Z tych raportów Faktycznie masz rację że artykuł jest mocno uproszczony, natomiast jesteś kompletnie w błędzie zakładając że uwzględnienie wieku/przebiegu aut miałoby wpłynąć jakoś na niekorzyść aut elektrycznych. Jest dokładnie na odwrót, na co jest jest już masa szczegółowych badań i raportów z USA, Niemiec, krajów skandynawskich. Z tych raportów wynika że auta elektryczne są 20x - 60x mniej narażone na pożar niż auta spalinowe.
P.S. Sprawdź sobie jakie auto odpowiada za pożar w Luton z 10 października 2023 w którym na parkingu spłonęło 1200 aut ;)
lolkoniecziutka odpowiada pilot_programista
Źródło - Polsat news.pl:

"Najsłynniejszymi przykładami spłonięcia statków przewożących auta elektryczne są pożary jednostek Morning Midas (2025 rok) oraz Fremantle Highway (2023 rok). Pożary baterii litowo-jonowych płoną w ekstremalnie wysokich temperaturach i uwalniają toksyczne gazy, co bardzo utrudnia akcje gaśnicze
Źródło - Polsat news.pl:

"Najsłynniejszymi przykładami spłonięcia statków przewożących auta elektryczne są pożary jednostek Morning Midas (2025 rok) oraz Fremantle Highway (2023 rok). Pożary baterii litowo-jonowych płoną w ekstremalnie wysokich temperaturach i uwalniają toksyczne gazy, co bardzo utrudnia akcje gaśnicze na otwartym oceanie."
pilot_programista odpowiada lolkoniecziutka
to taki test na inteligencje, kto jest w stanie odróżnić "pożary statków przewożących auta elektryczne", od "pożarów spowodowanych przez auta elektryczne" ;)
Fremantle Highway (2023 rok) - tutaj sprawa jest prosta, bo pożar w ogóle nie dotknął aut elektrycznych, wszystkie pozostały nieuszkodzone lub lekko uszkodzone
Morning
to taki test na inteligencje, kto jest w stanie odróżnić "pożary statków przewożących auta elektryczne", od "pożarów spowodowanych przez auta elektryczne" ;)
Fremantle Highway (2023 rok) - tutaj sprawa jest prosta, bo pożar w ogóle nie dotknął aut elektrycznych, wszystkie pozostały nieuszkodzone lub lekko uszkodzone
Morning Midas (2025) - świeższa sprawa, śledztwo nie zakończone, niestety zatonął, ale wiadomo że aut elektrycznych na pokładzie było tylko 65, hybryd 681 a spalinówek 3100, więc jeśli przyczyną pożaru miałoby być auto to zwyczajnie statystycznie jest wielokrotnie bardziej prawdopodobne że była to spalinówka.
Polecam sprawdzać informacje u źródła, chociażby na wikipedii, a nie podawać bezmyślnie za pismakami goniącymi za tanią sensacją.
lolkoniecziutka odpowiada pilot_programista
Uwaga @pilot_programista manipuluje faktami, ponieważ pożar na statku "Morning Midas" wybuchł w przedziale z autami elektrycznymi. Źródło - portalmorski.pl:

"Przypomnijmy, że samochodowiec stanął w płomieniach w nocy z 3 na 4 czerwca, gdy znajdował się około 260 mil morskich od Adak, wyspy leżącej na Oceanie
Uwaga @pilot_programista manipuluje faktami, ponieważ pożar na statku "Morning Midas" wybuchł w przedziale z autami elektrycznymi. Źródło - portalmorski.pl:

"Przypomnijmy, że samochodowiec stanął w płomieniach w nocy z 3 na 4 czerwca, gdy znajdował się około 260 mil morskich od Adak, wyspy leżącej na Oceanie Spokojnym. Płynął z Yantai w Chinach do Lazaro Cardenas w Meksyku. Dym pojawił się początkowo na pokładzie, na którym znajdowały się pojazdy elektryczne. Załoga natychmiast rozpoczęła odpowiednie procedury, korzystając z pokładowych systemów gaśniczych, ale pomimo wysiłków, nie udało się opanować sytuacji. W porozumieniu ze Strażą Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, 22 marynarzy bezpiecznie ewakuowano łodziami ratunkowymi na pobliski statek handlowy."

P.S. będę miał czas to sprawdzę ten drugi statek, gdzie wybuchł pożar.
investorr odpowiada pilot_programista
Oczywiście moja odpowiedź na Twój komentarz, się nie ukazała, szkoda czasu na jałowe dyskusje.... Jedno powtórzę, auta elektryczne palą się w bardzo młodym wieku ponieważ dochodzi do zwarć w bateriach, a auta ICE są dopracowane przez dziesięciolecia i samozapłony praktycznie nie występują.
alex12
zapytam nieśmiało, jakie były przyczyny tych pożarów? Śmiem twierdzić, że elektryki zapalały się same a benzynowe były podpalane przez osoby trzecie, a to już robi dużą różnicę.
pilot_programista
tak, po Polsce grasuje elektro-komando i podpala 5 tysięcy spalinówek rocznie
co za odklejka XD

Powiązane: Elektromobilność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki