REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sebastian M. zatrzymany w ZEA. "Każdy, kto się ukrywa, trafi w nasze ręce"

2025-05-24 12:09, akt.2025-05-24 12:43
publikacja
2025-05-24 12:09
aktualizacja
2025-05-24 12:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Sebastian M., podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1, został zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - podała Policja. Każdy, kto ukrywa się w obcym państwie przed wymiarem sprawiedliwości, prędzej czy później trafi w nasze ręce - podkreślił premier Donald Tusk odnosząc się do sprawy.

Sebastian M. zatrzymany w ZEA. "Każdy, kto się ukrywa, trafi w nasze ręce"
Sebastian M. zatrzymany w ZEA. "Każdy, kto się ukrywa, trafi w nasze ręce"
fot. Stop Cham / / You Tube

Sebastian M. jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

"Wczoraj (23 maja br.) na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich zatrzymany został poszukiwany Sebastian M. Zatrzymanie odbyło się we współpracy z polską Policją. Podejrzany w najbliższym czasie trafi do Polski i zostanie przekazany do dyspozycji prokuratury" - poinformowała w sobotę rano Policja we wpisie na platformie X.

Rzeczniczka Komendy Głównej Policji insp. Katarzyna Nowak poinformowała w sobotę, że transport do kraju Sebastiana M. nastąpi w ciągu kilku, kilkunastu dniu. Do Polski przyleci samolotem rejsowym, ponieważ sytuacja nie wymaga transportu medycznego - dodała. Jak zaznaczyła, mężczyzna ukrywał się, zmieniał miejsca zamieszkania i samochody, a ubiorem maskował swoją tożsamość.

Sprawę skomentował w mediach społecznościowych szef rządu, zapowiadając, że Sebastianem M. zajmie się teraz polska prokuratura. "Każdy, kto ukrywa się w obcym państwie przed polskim wymiarem sprawiedliwości, prędzej czy później trafi w nasze ręce" - podkreślił premier. Podziękował jednocześnie polskim dyplomatom i policjantom, którzy "podjęli się tej trudnej operacji".

Także szef MSWiA Tomasz Siemoniak pogratulował polskim służbom. "Dobra robota Policji, Prokuratury i MSZ!" - napisał minister na X. Jak ocenił, to sukces, który pokazuje, że przed polskim wymiarem sprawiedliwości nigdzie się nie ucieknie. "Kto jest winny, zwłaszcza w tak ewidentnej, tragicznej sprawie, będzie ścigany przez nas choćby na samym końcu świata" - podkreślił Siemoniak.

Wakacje na giełdzie

Spodziewa się, że Sebastian M. usłyszy surowy wyrok. "Nigdy nie będzie zgody na tego rodzaju działania, na tego rodzaju zagrożenia, które ta osoba stworzyła" - zaznaczył.

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Adam Bodnar 15 maja informował, że władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zgodziły się na ekstradycję Sebastiana M.

Komenda Główna Policji wyjaśniła niedawno, że podejrzany na terenie ZEA nie był w dyspozycji tamtejszych organów ścigania, stąd konieczność jego ponownego zatrzymania przed wypełnieniem procedury ekstradycji do Polski.

KGP zapewniła, że niezwłocznie po otrzymaniu informacji o możliwości przeprowadzenia ekstradycji od polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości albo przesłaniu jej do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP kanałem Interpolu, polscy policjanci zrobią wszystko, by jak najszybciej sprowadzić Sebastiana M. do Polski i oddać do dyspozycji prokuratury.

Do wypadku na A1 doszło we wrześniu 2023 r. w Sierosławiu niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. W samochodzie Kia zginęli rodzice i ich pięcioletni syn; za kierownicą BMW siedział Sebastian M.

Po wypadku mężczyzna uciekł z Europy. Na polecenie ówczesnego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wydano za nim list gończy. M. był też poszukiwany na podstawie czerwonej noty Interpolu. Policja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wspierana przez polską Specjalną Grupę Poszukiwawczą zatrzymała go w Dubaju. Został wypuszczony z aresztu za kaucją i według doniesień mediów otrzymał tzw. złotą wizę, dającą mu status rezydenta.

Polska prokuratura, w ramach procedury ekstradycyjnej, wnioskowała o wydanie Sebastiana M. do Polski. W styczniu Sąd Apelacyjny w Dubaju, orzekając jako sąd pierwszej instancji, stwierdził "nieprawomocnie prawną dopuszczalność ekstradycji Sebastian M. do Polski". Orzeczenie to zostało w lutym zaskarżone przez mężczyznę, a na początku maja Sąd Najwyższy Zjednoczonych Emiratów Arabskich ostatecznie uznał ekstradycję za dopuszczalną. (PAP)

rbk/ bch/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
platfusoptymista
"Każdy, kto się ukrywa trafi w nasze ręce? Serio? A Bagsik i Gąsiorowski? A Stefan Michnik, Helena Wolińska? Widzimy mechanizm. Każdy z wyjątekim osób narodowości prawniczej.
prawnuk
I prosta sprawa - jak ujawni matactwa w prokuraturze i ministerstwie - to 60 na. i wyrok w zawiasach plus zakaz prowadzenia pojazdów przez 250 lat
incitatus
Będzie pokazowy proces z wyrokiem przed II turą? Tłuszcza się tego domaga.
inwestor.pl
Agent Stonoga go wystawił.
sammler
Ten pan już dawno powinien stanąć przed (polskim) wymiarem sprawiedliwości. Nikt jego winy nie przesądza (o tym w sądzie decydują dowody). Problem polega jednak na tym, że ten pan uciekł przed wymiarem sprawiedliwości (nawet wiedząc doskonale, że ciężar dowodowy spoczywa na oskarżycielu - on mógłby milczeć, a nawet kłamać we własnej Ten pan już dawno powinien stanąć przed (polskim) wymiarem sprawiedliwości. Nikt jego winy nie przesądza (o tym w sądzie decydują dowody). Problem polega jednak na tym, że ten pan uciekł przed wymiarem sprawiedliwości (nawet wiedząc doskonale, że ciężar dowodowy spoczywa na oskarżycielu - on mógłby milczeć, a nawet kłamać we własnej sprawie, bez żadnej sankcji prawnej).

Mimo wszystko wypowiedzi Tuska bardzo mi się nie podobają, bo on nie pisze w stylu "nadejdzie sprawiedliwość", tylko stawia się w pozycji sądu, który wydaje wyrok. On (a raczej jego kiepscy PR-owcy, którzy wysyłają za niego te gnioty) nigdy nie przestanie być populistą :/
samsza
że "ten pan już nigdy...", ok
to_i_owo
"Każdy, kto ukrywa się ... przed wymiarem sprawiedliwości, prędzej czy później trafi w nasze ręce - podkreślił premier Donald"

Ten to ni przegapi żadnej okazji żeby coś burackiego powiedziec
to_i_owo
Od teraz trzymam za słowo
Rozumiem że to zobowiązanie do wylapania wszystkich ukrywajacych się za granicą przed polskim wymiarem sprawiedliwości

Czas start

samsza
Przypominam, że nieudolne tzw. rozliczanie pisu spowodowało opracowanie nowych zasad praworządności, które wejdą po zaklepaniu koalicyjnego prezydenta.
Tzn. wina będzie wynikać z faktu, że ktoś się poczuł obrażony lub urzędnik poczuje, że ktoś popełnił przestępstwo. Zastraszeni łatką "neosędziowskości" sędziowie mają
Przypominam, że nieudolne tzw. rozliczanie pisu spowodowało opracowanie nowych zasad praworządności, które wejdą po zaklepaniu koalicyjnego prezydenta.
Tzn. wina będzie wynikać z faktu, że ktoś się poczuł obrażony lub urzędnik poczuje, że ktoś popełnił przestępstwo. Zastraszeni łatką "neosędziowskości" sędziowie mają to klepać.
Mój wpis dla tych w firmach, co się ucieszyli, że Skarbowy będzie musiał udowodnić przestępstwo.
:)

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki