Wojska rosyjskie zniszczyły w czwartek siedzibę państwowej administracji obwodowej w Chersoniu na południu Ukrainy. Na zdjęciach udostępnionych przez regionalne władze widać, że zburzony został cały główny korpus budynku.


"Rosjanie zniszczyli siedzibę Chersońskiej Obwodowej Administracji Państwowej. Ustalane są informacje na temat rannych" – powiadomił w czwartek po południu szef wojskowych władz obwodowych, Ołeksandr Prokudin.
Przewodniczący regionalnej administracji opublikował na Telegramie zdjęcie, na którym widać całkowicie zrujnowaną, prawdopodobnie w wyniku uderzeń rakietowych, centralną część budynku. Prawe i lewe skrzydła również są zniszczone, jednak w większości zostały zachowane (https://t.me/olexandrprokudin/8386).
Siedziba chersońskiej administracji znajduje się na głównym placu tego miasta - Placu Wolności, na którym w listopadzie 2022 r. mieszkańcy fetowali wyzwolenie stolicy obwodu spod kilkumiesięcznej rosyjskiej okupacji. Regionalne władze podkreślają, że budynek, który był już wielokrotnie ostrzeliwany, nie jest użytkowany.
"To nie jest centrum podejmowania decyzji, ani wojskowych, ani cywilnych. Orkowie (Rosjanie – PAP) potrzebowali korzystnego obrazka (telewizyjnego) i nic więcej. Nie interesowało ich, że w sąsiedztwie znajdują się domy mieszkalne" – powiedział zastępca szefa chersońskiej rady obwodowej, Jurij Sobołewski.

Według mediów siedziba chersońskiej administracji została zaatakowana w czwartek dwukrotnie. Potwierdził to m.in. szef kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Andrij Jermak.
"Chersońska ODA (obwodowa administracja wojskowa), drugie uderzenie Rosjan w ciągu dnia. I po co? Na czym polega logika takich działań? Przecież jej tam nie ma" – napisał Jermak w Telegramie (https://t.me/ermaka2022/6364).
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ szm/




























































