REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Rekordy temperatur przebijają kolejne sufity. "Lipiec najgorętszym miesiącem w historii pomiarów"

2023-07-30 12:00
publikacja
2023-07-30 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Tegoroczny lipiec już teraz jest na świecie najgorętszym miesiącem w historii pomiarów i prawdopodobnie najgorętszym miesiącem od 120 tysięcy lat. Średnia temperatura o ok. 1,5 stopnia Celsjusza przewyższa średnią z epoki przedprzemysłowej - wynika z analizy klimatologa z Uniwersytetu w Lipsku.

Rekordy temperatur przebijają kolejne sufity. "Lipiec najgorętszym miesiącem w historii pomiarów"
Rekordy temperatur przebijają kolejne sufity. "Lipiec najgorętszym miesiącem w historii pomiarów"
/  Abaca Press

Choć lipiec się nie skończył, to już są dostępne dane, z których wynika, że będzie to rekordowo upalny miesiąc w skali globu. Temperatury na świecie każdego dnia tego miesiąca tak znacznie przekraczały średnią, że rekord jest nieuchronny. Przewiduje się, że średnia globalna temperatura w tym miesiącu wyniesie o 1,3-1,7 st. Celsjusza powyżej średniej temperatury lipca (liczonej od średniej z lat 1850-1900). Średnia temperatura będzie wyższa niż poprzedni rekord o 0,2 stopnia C (niechlubny rekord pobity został ostatnio w lipcu 2019 roku) - wynika z analizy opublikowanej przez dr. Karstena Hausteina, klimatologa z Uniwersytetu w Lipsku. Informację o wynikach analiz przekazano PAP za pośrednictwem fundacji GSCC.

Dr Karsten Haustein ocenia, że aby szukać na Ziemi podobnie ciepłego miesiąca, trzeba by było prawdopodobnie cofnąć się aż do interglacjału eemskiego, który miał miejsce około 120 tys. lat temu. "Jednak ze względu na to, że paleoklimatyczne zapisy temperatury (tak zwane wskaźniki klimatyczne) nie dostarczają wystarczająco wysokiej rozdzielczości czasowej, nie możemy z pewnością stwierdzić, czy był wtedy jakiś cieplejszy lipiec" - komentuje badacz w swoim raporcie.

Badacz zwraca uwagę, że obecny rekord notowany jest podczas El Nino. To cykliczne zjawisko łączy się z utrzymywaniem się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w równikowej strefie Oceanu Spokojnego. Dr Haustein zwraca uwagę, że skutki El Nino ujawniają się w pełni dopiero w drugiej połowie roku. W związku z tym "Po czerwcu - a teraz lipcu - prawdopodobnie nastąpią kolejne rekordowo ciepłe miesiące aż do co najmniej początku 2024 roku" - tłumaczy naukowiec.

Ale podkreśla: "Podstawowym powodem, dla którego obserwujemy takie rekordy, jest ciągłe uwalnianie ogromnych ilości gazów cieplarnianych przez ludzi".

Scammingout

Agrometeorolog dr hab. Bogdan H. Chojnicki, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, cytowany w komunikacie, skomentował: "Jesteśmy świadkami rekordu temperatury, który kolejny raz +przebija sufit+. Coraz wyższa temperatura na świecie to także coraz większa presja zmiany klimatu na ludzi i środowisko w Polsce. Szykujmy się na kolejne rekordy, albowiem będą przed nami stawiać coraz większe wyzwania".

Jak przypomina cytowany w informacji prasowej dr Zachary M. Labe, klimatolog z Uniwersytetu Princeton, od dziesięcioleci naukowcy ostrzegają, że gwałtowny wzrost temperatur ma związek ze zmianami klimatu spowodowanymi przez człowieka. Skutki i konsekwencje są odczuwalne przez społeczności i ekosystemy na całym świecie. "Jeśli nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych, upały będą coraz większe i groźniejsze" - komentuje.

Przedstawiciele GSCC w przesłanym PAP komunikacie, rekordowe temperatury zauważono w tym miesiącu w różnych częściach świata: W Dolinie Śmierci w USA odnotowano najgorętszą noc w historii pomiarów; w Algierii zanotowano najwyższą temperaturę w Afryce; Chiny odnotowały najwyższą zarejestrowaną temperaturę; Phoenix w USA ustanowiło rekord z 21 kolejnymi dniami powyżej 43,3 st. C; a pokrywa lodowa na Antarktydzie jest rekordowo cienka jak na tę porę roku.

Według panelu klimatycznego IPCC, aby utrzymać ocieplenie w ryzach, emisje gazów cieplarnianych muszą osiągnąć maksimum najpóźniej do 2025 r. i zostać zredukowane o 43 proc. do 2030 r.

ONZ podkreśla potrzebę wprowadzenia bardziej rygorystycznych celów i planów głównych emitentów na szczycie klimatycznym COP28 w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, który odbędzie się w tym roku. (PAP)

lt/ zan/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
secundus
Tam na pewno miało być 120 tysięcy lat, bankier? Ja też oglądałem epokę lodowcową i nie przypominam sobie aby wiewiór robił pomiary temperatury. A nadmieniam, że jest to jedyny materiał filmowy z tamtych czasów, którym dysponujemy.......

S.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
1984
Oni jakoś nie bardzo chcą się na Boltzmanna powoływać bo jeszcze na jaw wyjdą niewygodne prawdy. Przede wszystkim ta, że CO2 najskuteczniej przechwytuje widmo podczerwieni z zakresu promieniowania charakterystycznego dla niskich temperatur. Im wyższa temperatura tym słabiej CO2 działa. A CH4 zaczyna mocniej wpływać na wzrost temperatury Oni jakoś nie bardzo chcą się na Boltzmanna powoływać bo jeszcze na jaw wyjdą niewygodne prawdy. Przede wszystkim ta, że CO2 najskuteczniej przechwytuje widmo podczerwieni z zakresu promieniowania charakterystycznego dla niskich temperatur. Im wyższa temperatura tym słabiej CO2 działa. A CH4 zaczyna mocniej wpływać na wzrost temperatury bo jest po przeciwnej stronie widma emisji Ziemi. Im cieplej tym mocniej metan podbija temp. W ostatnim czasie emisja tego "ekologicznego" gazu wzrosła więc może sie okazać, że walka o klimat de facto jest walką z klimatem - efekt odwrotny od zamierzonego.

Co do albedo pamiętam jak podczas pewnej NOCY POLARNEJ w mediach biadolono, że Arktyka jeszcze nie zamarzła i z powodu niskiego albedo będzie coraz cieplej. Na nic powoływanie się na Boltzmanna i WYŻSZĄ emisję wynikającą z niskiego albedo. Klimatyści albo ni w ząb nie rozumieli albo nie chcieli przyznać, że niezamarznięta Arktyka w czasie NOCY POLARNEJ oznacza znacznie szybsze ochładzanie.
1984
Widzę, ze powoływanie się na naukowe opracowania grozi usuwaniem postów. Jeden komentarz z cyklami Milankovicia usunięty, drugi odnoszący się do prawa Stefana-Boltzmanna oraz albedo zniknął. To co napisałem też pewnie do kosza pójdzie. Tak wygląda dyskusja o klimacie - scricte fizyczne argumenty znikną bo do tezy nie pasują. Skoro Widzę, ze powoływanie się na naukowe opracowania grozi usuwaniem postów. Jeden komentarz z cyklami Milankovicia usunięty, drugi odnoszący się do prawa Stefana-Boltzmanna oraz albedo zniknął. To co napisałem też pewnie do kosza pójdzie. Tak wygląda dyskusja o klimacie - scricte fizyczne argumenty znikną bo do tezy nie pasują. Skoro fakty są przeciwko straszeniu CO2 tym gorzej dla faktów?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
sajetan odpowiada (usunięty)
Proces zaniku glacjału trwał RAPTEM około 1 000 lat - to tempo EKSPRESOWE ! Może nie zdajesz sobie sprawy ale energia jaką potrzeba na przemianą fazową lód-woda (bez zmiany temperatury) jest prawie 79 (siedemdziesiąt dziewięć razy) większa niż na podgrzanie wody o 1 stopień C ! Innymi słowy energia potrzebna na roztopienie 1 kg lodu Proces zaniku glacjału trwał RAPTEM około 1 000 lat - to tempo EKSPRESOWE ! Może nie zdajesz sobie sprawy ale energia jaką potrzeba na przemianą fazową lód-woda (bez zmiany temperatury) jest prawie 79 (siedemdziesiąt dziewięć razy) większa niż na podgrzanie wody o 1 stopień C ! Innymi słowy energia potrzebna na roztopienie 1 kg lodu wystarczy na ogrzanie powstałego 1kg wody z temperatury 0st C do 79 st C ! Teraz uwzględnij, że ziemię pokrywał lodowiec o średniej grubości 500 m i powierzchni 30 mln km^2 i sobie policz ile to energii - podpowiem: ludzkość na wyprodukowanie takiej ilości energii z wszystkich swoich źródeł potrzebowałaby ok 100 000 lat. Do tego od ok 5 tys lat obserwujemy NIESPOTYKANIE STABILNY klimat na Ziemi a ostatnie 100 lat niczym się nie wyróżnia ! Ba! 4 tys lat temu średnie temperatury były wyższe niż obecnie, a nawet w ŚREDNIOWIECZU było CIEPLEJ !
dasbot odpowiada sajetan
Mądrego warto poczytać. Niestety żyjemy w czasach powszechnej propagandy i zanikającej umiejętności logicznego myślenia wśród większości ludzi. Na tym korzystają tzw. Straussian zza Wielkiej Wody, którzy wydają polecenia ludkom z Europy typu Urszula Wodęleje, którzy pod naciskiem wprowadzają odpowiednie prawo, sankcjonujące okupację Mądrego warto poczytać. Niestety żyjemy w czasach powszechnej propagandy i zanikającej umiejętności logicznego myślenia wśród większości ludzi. Na tym korzystają tzw. Straussian zza Wielkiej Wody, którzy wydają polecenia ludkom z Europy typu Urszula Wodęleje, którzy pod naciskiem wprowadzają odpowiednie prawo, sankcjonujące okupację ludzkich umysłów i działań przez tzw. gazy cieplarniane, stanowiące 1% składu atmosfery, w tym główny "killer", czyli CO2, którego jest raptem 0,04%........
1984
Moderator - za co usunięto ten stricte techniczny wpis? Zero obrażania, brak wulgaryzmów. Autor opisał prawdę, wystarczy poczytać POWAŻNE opracowania. Wstyd!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
samsza
Wszędzie rekordowy (!) upał, lodowce topnieją, susza...

A tu ni z gruchy... potężne deszcze (!) w Afryce oraz choroby zdziesiątkowały kakaowce - pisze Bloomberg.

publikacja 29.07.2023 - https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/9026348,fatalne-wiesci-dla-smakoszy-czekolada-mocno-podrozeje.html

Powiązane: Fala upałów na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki