Przesunięte posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło zmiany stóp procentowych. Wbrew wcześniejszym spekulacjom Rada nie zdecydowała się na niestandardowe poluzowanie polityki monetarnej.


Decyzją RPP na listopadowym posiedzeniu pozostawiono stopy procentowe na poziomach ustanowionych pod koniec maja. Poszczególne stopy procentowe NBP kształtują się następująco:
- stopa referencyjna: 0,10 proc. w skali rocznej
- stopa lombardowa: 0,50 proc. w skali rocznej
- stopa depozytowa: 0,00 proc. w skali rocznej
- stopa redyskonta weksli: 0,11 proc. w skali rocznej
- stopa dyskontowa weksli: 0,12 proc. w skali rocznej
Jest to piąte z rzędu posiedzenie Rady, na którym nie zmieniono stóp procentowych. Wiosną RPP zafundowała nam trzy cięcia stóp: 17 marca, 8 kwietnia oraz 28 maja, łącznie obniżając stopę referencyjną z 1,50% praktycznie do zera. Listopadowa decyzja polskich władz monetarnych wpasowała się w oczekiwania ekonomistów, którzy gremialnie uważają, że stopy procentowe jeszcze długo (minimum do końca 2021 r.) pozostaną na obecnym poziomie.
Listopadowe posiedzenie RPP bez podania przyczyny zostało przesunięte ze środy na piątek. Na rynku spekulowano, że taka decyzja mogła być jednak podyktowana planami nadzwyczajnego poluzowania polityki pieniężnej z uwagi na postępujące zamknięcie gospodarki wymuszane przez rząd. Ekonomiści snuli przypuszczenia, że Narodowy Bank Polski może zwiększyć skup obligacji (tzw. „dodruk pieniądza”), ale raczej wykluczona dalszą obniżkę stóp procentowych.
Od marca nie odbyła się ani jedna konferencja prasowa, w której trakcie dziennikarze mogliby zapytać o szczegóły podejmowanych działań. Zasadniczo oznacza to brak jakiejkolwiek jawnej komunikacji Rady z rynkiem finansowym i opinią publiczną. Takie konferencje, z udziałem przewodniczącego i dwóch innych członków, odbywały się zawsze po poprzednich posiedzeniach, kiedy Rada przez ponad 5 lat utrzymywała stopy bez zmian.
NBP uzasadniał brak organizowania konferencji prasowych utrzymującym się stanem pandemii. Pod tym względem polski bank centralny różni się od wielu innych odpowiedników (w tym Fedu i EBC), które w czasie pandemii prowadziły z rynkiem komunikację, najczęściej w formie zdalnej.
Inflacja pozostanie wysoka
- Silny wzrost liczby zakażeń COVID-19 w ostatnim czasie oraz zaostrzenie restrykcji epidemicznych przyczynią się do ponownego wyraźnego osłabienia koniunktury w IV kw. br. W szczególności negatywnie na krajową koniunkturę wpływać będzie obniżenie aktywności w sektorze usług, wprowadzone ograniczenia w handlu, zwiększona niepewność dotycząca dalszego przebiegu i skutków pandemii oraz pogorszenie nastrojów podmiotów gospodarczych. Krajowa aktywność gospodarcza może być także ograniczania przez pogorszenie koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki oraz brak wyraźnego i trwalszego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP. Spadek aktywności gospodarczej będzie natomiast ograniczany przez działania ze strony polityki gospodarczej, w tym dokonane poluzowanie polityki pieniężnej NBP - mogliśmy przeczytać z kolei w opublikowanym o godzinie 16 raporcie po posiedzeniu RPP.
- Rada zapoznała się z wynikami listopadowej projekcji inflacji i PKB z modelu NECMOD. Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 4 listopada 2020 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,4–3,5% w 2020 r. (wobec 2,9–3,6% w projekcji z lipca 2020 r.), 1,8–3,2% w 2021 r. (wobec 0,3–2,2%) oraz 1,6–3,6% w 2022 r. (wobec 0,6–2,9%). Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -4,1 – -3,0% w 2020 r. (wobec -7,2 – -4,2% w projekcji z lipca 2020 r.), 0,8–4,5% w 2021 r. (wobec 2,1–6,6%) oraz 3,8–7,8% w 2022 r. (wobec 1,9–6,0%) - dodano.
NBP będzie nadal prowadził operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych i dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku. Celem tych operacji jest zmiana długoterminowej struktury płynności w sektorze bankowym, zapewnienie płynności rynku wtórnego skupowanych papierów wartościowych oraz wzmocnienie oddziaływania obniżenia stóp procentowych NBP na gospodarkę, tj. wzmocnienie mechanizmu transmisji monetarnej. Terminy oraz skala prowadzonych operacji będą uzależnione od warunków rynkowych.
Według harmonogramu dostępnego na stronach NBP ostatnie tegoroczne posiedzenie RPP zaplanowane jest na 2 grudnia.
KK/AT

































































