

Pomimo całkiem przyzwoitej koniunktury gospodarczej, sektor bankowy stał się obszarem podwyższonego ryzyka inwestycyjnego. Nieprzypadkowo od początku roku indeks WIG-Banki spadł o 14,4% wobec zaledwie 1-procentowego spadku w wykonaniu WIG-u.
Do ryzyka politycznego (podatek bankowy) i walutowego (kredyty w CHF) oraz kosztownej zrzutki na ratowanie SKOK-ów doszła kwestia bardziej długofalowa, jaką może się okazać dywidendowy zakaz narzucony przez KNF. Według szefa nadzoru restrykcje mogą dotyczyć aż „10 do 15 banków”. Dość oczywiste wydaje się, że w tej grupie znajdą się wszystkie banki frankowe: Getin, Millennium, PKO BP, mBank, BZ WBK oraz pozagiełdowy Raiffeisen Polbank.
Listę mogą uzupełnić instytucje, które słabo wypadły w ubiegłorocznych testach warunków skrajnych. Stress testy oblały Getin i BNP Paribas, ale relatywnie słabe wyniki uzyskały też BGŻ (połączony już z BNP Paribas), BOŚ i Alior Bank. Z punktu widzenia inwestora łatwiej jest sporządzić listę banków notowanych na GPW, w których jeszcze można liczyć na dywidendę. Zdziwiłbym się, gdyby KNF zakazał podzielenie się zyskiem Bankowi Handlowemu, Pekao SA czy Bankowi Śląskiemu.
Tekst jest komentarzem do artykułu "Niektóre banki bez dywidendy także w 2015 roku".































































